Widziałem tylko 6.- ja wiem..., czy nudno...?, może po prostu
bezpretensjonalnie, pewna surowość tego filmu w połączeniu z
elementem folklorystycznym są naprawdę sympatyczne.
(Przecież wszystkie te filmy i rynek w ramach którego funkcjonują,
są nudne. Bo nudne są schematy,które w punkcie wyjścia narzuciła im
konwencja, w której muszą się zmieścić. Przecież wszystkie te filmy
są tak samo realistyczne i jest to tylko jeden - cały czas ten sam -
typ realizmu, cały czas powielają ...