-
Kiedyś w jednym z warszawskich centr handlowych poszłam do kina na film.W
pobliżu był McDonald's więc kupiłam sobie colę i poszłam kupić do kina bilet
na seans.Idę z tym biletem i colą do sali kinowej a gość sprawdzający bilety
mi mówi, że nie można wchodzić z colą od McDonald'sa tylko z tą u nich na
stoisku kupioną i że nie może mnie wpuścić mimo biletu...Myślałałam,że to
wolny kraj i można pić na seansie filmowym colę jaką się chce.Chyba ten gość
nie myślał ,że pójdę kupić drugą...
-
1. Używanie telefonów komorkowych.
2. Rozmowa
3.Szeleszczenie opakowaniami.
-
Rany, mam nadzieje, ze szybko zejdzie z ekranow, juz 2 razy musialem ogladac
te chale. Co to za durny pomysl robic niemal 3-minutowa reklame. Tak nachalny
marketing wywoluje we mnie tylko odraze. Na ekranie brakowalo tylko podpisow
do poszczegolnych scen: "Spodnie H&M 149zl", "Koszula jeans 99zl", "Stanik
59zl"...
Kaszana.
-
...czyli jak obejrzeć dobry film za 6 zeta, w przytulnym kinie nie
zalatujacym komerchą i popcornem.Raz w miesiącu(a słyszałem,że może będzie
częściej)gliwickie Młode Centrum organizuje w kinie Amok seans za pół ceny
(ale film cały:-),to się nazywa ulga..filmy pokazują interesujące(jutro
będzie "Eksperyment"!)a poseasowych wrażeń nie trzeba wymieniać potem "o
suchym pysku",bo zostaje trochę na piwo:-) polecam "niebieskie seanse"
wszystkim gliwickim tudzież okolicznym kinomanom.
-
Wiem, ze w LUNIE, KULTURZE i PARADISO. Są jeszcze jakieś kina, gdzie człowiek
zmuszany jest patrzeć 20 min na jakieś bzdety, bo alternatywą jest potykanie
się po ciemku i włażenie później. NIENAWIDZĘ reklam!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
-
Witam. Mam głupie pytanie :( Pierwszy raz wybieram się do Multikina i nie
chce wyjść na "wieśniaka". 1. O ile wcześniej muszę być przed seansem, gdy
zarezerwowałam bilet on-line i czy wystaczy tylko podejsc do kasy i podac
nazwisko? 2. Czy dość łatwo znajdę sale i miejsce ( bo słyszałam, że na sali
jest ciemno). 3. Czy kurtkę gdzieś zostawiam (szatnia?) czy biorę na salę?
Proszę o odp...Doradźcie "zagubionej" :)
-
Chyba recenzent sobie jaja robi. Ten film jest bardzo bardzo kiepski, nie trzyma sie kupy, scenariusz jest bez sensu. Ludzie wychodzili z kina na pokazie!
-
Multikino uwaliło zakaz spożywania produktów żywnościowych nie zakupionych w
ich bufecie. A co z osobami chorymi na cukrzycę lub tymi, którzy podczas
seansu wolą wypić mleko sojowe zamiast coca coli. Co sądzicie o tym zakazie?
Ci, którzy są klientami Multikina i też im się to nie podoba niech piszą do
współpracującej z Multikinem Nokii, Multikina (uwagi@multikino.pl). Nie dajmy
się tak traktować. Niech zmienią ceny i standardy w bufetach, a nie
wprowadzają bzdurne zakazy!
-
Zaczynam się poważnie obawiać, że jak tak dalej pójdzie zamkną kina. Mniej
więcej dwa tygodnie temu spóźniłam się do Kinoteki (w piątek po pracy, czyli
wg. mnie w tzw. dobrych godzinach) na "Słoneczne Miasto" i odeszłam z
kwitkiem, bo z braku chętnych odwołali seans. Wczoraj chciałam obejrzeć w
Lunie "Bezpańskie Psy". Oprócz mnie była jeszcze tylko jedna dziewczyna -
czekałyśmy czy może zdarzy się cud i zbierze sie pięć osób - niestety nikt
więcej nie przyszedł.
Czy wszyscy co chodzi...
-
Walczących o kulturę wspólnego przeżywania filmów. Nawet w kinach dla bardziej
wymagającej publiczności (jak krakowskie ARS czy Kino pod Baranami, które
często odwiedzam) na niektórych seansach pojawiają się jedna, dwie, trzy
czarne owce. Owszem, nie za wiele, ale taki kinowy "przestępca" może odebrać
całą przyjemność z oglądania nie tylko najbliższemu otoczeniu, całej sali
również. Bezczelnie komentuje wydarzenia na ekranie (nawet nie próbując
szeptać), pochłania kilogramy pokarmu o wy...
-
Rzadko chodze do kina i zawsze dwa-trzy tygodnie po premierze. Lubię w kinie
podelektować się filmem, skupić na odbiorze wrażeń płynących z
ekranu. "Multikinowy" styl oglądania filmó nie odpowiada mi: chrzęst popcornu
w paszczach, gulgot coli, szelest papierków, dzwonki komórek, rozmowy,
śmiechy...
Tak się zastanawiam, jak ludzie będa się zachowywali na "Pasji" - dla wielu
osób ten film będzie więcej niż doznaniem artystycznym, będą go chcieli
przeżywać w kontekście swojej wia...
-
zdarza wam sie wychodzic z kina w trakcie seansu?w moim 25 letnim zyciu
zrobilam tak tylko 2 razy:1#na "salonie pieknosci venus",2#wczoraj na
"ruchomych slowach"olivery-buu,bylo mi glupio ale czegos tak nudnego dawno nie
widzialam
-
A ja już oglądałem ten film i mi się bardzo podobał. Moim zdaniem dobre,
europejskie kino. Oceniam na 4+ oraz polecam wszystkim znudzonym amerykańskimi
thrillerami:)
-
Ale wpierw kupiłem bilet, zająłem miejsce no i się zaczęło...
Najpierw reklama kosmetyków i samochodów, później filmów, które wchodzą na
ekrany kin. Trwało to z 15 minut. A ja przecież zapłaciłem za film i nie
życzę sobie, aby za m o j e pieniądze faszerowano mnie reklamami. Jakim
prawem się to robi do ciężkiej cholery!!!
Na pewno narusza to moje poczucie sprawiedliwości, a czy jest zgodne z prawem?
-
Ostatnio trafiło mi się dwa razy pod rząd. Najpierw pijaństwo i obrażanie
kobiet. Pomyślałem - zdarza się. Tydzień później - pijaństwo i palenie
papierosów !!! w trakcie seansu. Trzeba przyznać, że obsługa kina próbowała
interweniować, ale wyjątkowo nieskutecznie. Bileter nie jest przecież od
szarpania się z dresiarzami. A na ochronę kinom najwyraźniej szkoda pieniędzy.
Powiedziałem sobie - dość!!! Więcej na kino pieniędzy nie wydam. Wolę oglądać
sobie filmy w domu - mniejszy ekran...
-
Boże,ale jestem wku*wiony. Wziąłem dziś dziewczynę na "Zatańcz ze mną" w
katowickim Cinema City,bo już 2 tygodnie mi wierciła dziurę w brzuchu ;-)
Film miał sie zacząć o 20:15,oczywiście byliśmy pare minut wcześniej by sie
nie spóźnić i...okazało sie,że na ten seans NIE DAŁOBY SIE SPÓŹNIĆ!!!!!
Kumacie czaczę,film zaczął się,uwaga,o 20:57 z hakiem!!!! A wcześniej istnie
bombardowania reklamami,za które przecież nie płaciłem i których nie
chciałem!!! Czułem sie jakbym Polsat oglądał ...
-
co polecacie - moze ktos z Was juz cos widzial? albo moze macie informacje
gdzie mozna dostac jakis wykaz i choc krotki opis filmow ktore sa na
festiwalu. w zeszlym roku byly takie mini ksiazeczki z lapidarnym skrotem
fabuly kazdego z filmow - czy i w tym roku cos takiego jest? jesli tak to
gdzie???????
pozdro
-
Gniot jakich malo. Zupelnie nie trzymajaca sie kupy chala. Belkotlowe,
niestrawne dialogi, chaotyczna akcja (jezeli wogole mozna mowic o akcji).
Wyrzucilem tylko pieniadze w bloto poniewaz znajomy namowil mnie na swietne
kino na podstawie powiesci kultowego angielskiego pisarza.
Mi nasunelo sie tylko jedno pytanie - co ten gosc palil jak ja pisal ?
Film jest tak daremny ze nie szczypalem sie z wyrazaniem swojej dezaprobaty
podczas projekcji. Wspologladajacym to chyba nie przeszkadza...
-
na ul. Św. Krzyża w klubie Re działa kino, prowadzone przez młodych
zapaleńców (w tym ja).
jeśli jesteście znudzeni zapachem popcornu w multipleksach i macie ochotę na
wypicie piwa podczas seansu oraz podparcie się w momentach napięcia
papierosem - przybywajcie!
repertuar i szczegółowsze perypetie związane z prowadzeniem przybytku kultury
TUTAJ:---> kino.blog.pl/
zapraszam
Soczewica
-
Jeżeli macie ochotę podzielcie się ze mną opiniami na temat wyżej
wymienionego przybytku X Muzy ;-)