-
mam pytanie. jezeli mialo sie dysfunkcyjny dom a starzy mieli patologiczny patent na ten "dom", np. nigdy mnie nie przytulali, i w zasadzie nie bylo w nim niczego z normalnej relacji dziecko - rodzic, ani tez onie ze soba, jak to w sobie poukladac?
nie mam ochoty sluchac, ze im tez ktos cos zrobil. mnie zrobili i ja tak ludzi nie traktuje jak oni. to jest para potwornych samolubow egzekwujacych od kazdego od kogo sie da "co mi sie nalezy".
a patenty maja bez skupowow. jak nie ludzie.
czemu...
-
Mnie już brakuje pomysłów - co to ma być i czy to wszystko jest normalne czy już może podlega pod jakieś zaburzenia emocjonalne czy jakieś inne. To już dwa lata ponad od tamtego czasu a ja nadal nie mogę rozgryźć tej sytuacji.
Miałam kiedyś faceta. Był ode mnie starszy o jakieś 7-8 lat (do dzisiaj nie znam prawdy). Wydawało mi się, że będzie rozsądniejszy ode mnie. Byliśmy razem prawie rok. Ale wciągu tego roku wyprawiały się różne historie - na początku przymykałam na to oczy - nie chciał...
-
Tak sie zastanawiam, z powodow okolicznosci zewnetrznych mialem ostatnio wiecej kontaktu z rodzicami (albo tez- pozwolilem sobie na to, wiedzac, ze to dla mnie sliski grunt, ale tez, ze okazja do pocwiczenia). Z coraz wieksza rezygnacja a zarazem spokojem, choc i buntem, zdaje sobie sprawy, ze ich stosunku do mnie ja juz zmienic nigdy nie zdolam, a to dlatego, ze a/ niewlasciwosc relacji jest tak daleko posunieta, w tresci i czasie b/ poniekad w zwiazku z a- rodzice nie chca a raczej nie sa w...
-
zwraca uwagę
-
Serdecznie witam, otoz mam pewien problem, byc moze komus wyda sie smieszny
ale ja nie chce za kilkanascie lat powtarzac sobie, ze w młodosci byłam
głupia, zbyt wymagajaca i zostałam w konsekwencji sama jak palec. A wiec
sytuacja wyglada tak jestem młodą kobietą studentka, ale mam ogromny problem z
chłopakami no nijak nikogo dla siebie nie moge znalesc, mam grono przyjaciol,
Ci najblisi byli nawet mna zauroczeni ale ja z nimi nigdy nic nie chciałam
(jeden jest juz zonaty, drugi wolny na...
-
witam wszystkich
bardzo kocham mojego męża , jednak mam problem
mamy dwójkę dzieci - malutkich, on w ogóle sie nimi nie zajmuje.
Ciągle pracuje. Nie ma czasu na ich wspólne wychowanie. Znajduje
sobie jakieś męskie roboty , często z kolegami a mi jest tak
strasznie żal ,że nie uczestniczy tak naprawdę w naszym życiu
rodzinnym,że czas mija a on nawet nie zna swoich dzieci i nigdy ich
nie pozna bo się nimi nie zajmuje.Jest mi tak smutno z tego powodu.
nie potrafimy ze sobą rozmawiać...
-
to okropne.A mam tylko 22.
-
W moim życiu zdarzyła się pewna bardzo zakręcona historia z mężczyzną w tle.
Minęło kilka lat a ja nie potrafię zapomnieć. Jestem w innym związku, ale
jeśli chodzi o tamtego mężczyznę, "niestety (?)" uważam, że była to tzw.
miłość mojego życia. Chciałabym z kimś porozmawiać poprzez maila, bo ciągnie
się to za mną, a nie mam w pobliżu osoby, której mogłabym to opowiedzieć.
Tamto zdarzenie siedzi we mnie i męczę się, mam nadzieję, że jeśli w jakiś
sposób zwerbalizuję swoje rozmyślenia, po...
-
Wczoraj skonczylem 30 lat - prezenty, zyczenia ble ble ble kilka razy
przewinelo sie zyczenie zebym sie ozenil w koncu.
I tak sobie mysle czy 30-letni facet w naszym spoleczenstwie to juz stary
kawaler? Kiedy wg Was nalezy zalozyc rodzine?
Chyba dopada mnie kryzys wieku sredniego :)
-
Moze to pora roku tak na mnie wplywa i brak słonca ale od 2 miesiecy nie
opuszcza mnie mysl,ze nie jestem juz dziewczyna a kobieta :( Wiem , ze to
prozaiczne zmartwienie, ale meczy. Przyzwczajona do tego, ze jestem
postrzegana jako atrakcyjna osoba- obawiam sie o to. Nie czuje sie staro a mam
wrazenie,ze tak juz wygladam . Mam 25 lat i takie mysli mnie nachodza. Mysle
nawet o zmianie koloru wlosow bo musi byc jakis srodek aby przestac sobie
zaprzatac glowe taka pie... Dojrzewanie jest ...
-
nie mysle, o komandosie, bo on ci Pan nowiutki i upierdliwiutki. Ale takie
Forki jak Trzcina, Ta, cosa i Kwieto o innych jarych nie zapominajac! Czasem
autentycznie mi was brakuje! Mlodosc mija, czy tez humorek po piwku nijaki?
talisker, forumowicz od czasu do czasu
-
jak to jest z ta milosci ? jak pisalam w jednym z poprzednich
watkow, nie istnieje dla mnie pojecie milosci nieodwzajemnionej,
gdyz z definicji przestaje ona wtedy byc miloscia.
wiem, ze moj tok myslenia moze wydawac sie niezrozumialy, ale dla
mnie wyglada to w ten sposob - milosc, jako relacje partnerska (2
osoby) mozna przyrownac np. do walca -walca nie zatanczysz samemu,
nawet jesli bedziesz wykonywac wszytskie kroki i ruchy jak
trzeba ,bez partnera to walcem nie bedzie.
...
-
spotkałam po 20 latach mężczyznę, który w młodości był mną bardzo zainteresowany, ale ja go wtedy nie chciałam
teraz jesteśmy innymi, dojrzałymi ludźmi i postanowiułam dać temu szansę... spotykamy się...
ale...
dzieje się tak, ze zaczynam mieć pytania:
czy ja mam prawo być jaka jestem?
czy mam prawo oczekiwać miłości iakceptacji dla siebie takiej jaka jestem?
czy ktoś ma prawo wymagać ode mnie zmian?
kuźwa jak nie urok to sraczka... raz bajka, potem to źle, tamto niedobrze, tu za...
-
Greetings from Chief Imagine !!!
Upaly sie zaczely na preriach i oko boli patrzec jak
bizony nasze mlekodajne padaja od much jak muchy.
Wojownicy troszke z nienawiscia do bladych przystopowali
ale za to miloscia nieslychana do wody ognistej zapalali.
A ze kolor ognistej i lodowej ten sam, nigdy nie wiem,
ktory co pociaga. Wieczorami tylko, gdy sloneczko zelzy
troche, widac te ciermiegi powykladane pod wigwamami,
jak ducha Wielkiemu ManituManitam oddaja.
Co tam u Was, moje blade anio...
-
:(
-
Moje zycie jest beznadziejne, choc sie bardzo staram. Jestem mila,
grzeczna, mam szerokie horyzonty, jestem tolerancyjna, postaralam
sie o dobre wyksztalcenie... A mimo to moje zycie jest do niczego.
Zupelnie puste. Staram sie walczyc z nuda i robic cos ciekawego, ale
trudno o to, gdy zaden facet mnie nie chce. Nie wiem dlaczego tak
jest, staram sie, jak moge. Dzis znow siedze sama w domu i nie mam
co robic, pojde na spacer, wypale kilka papierosow... Jutro znow mam
terapeute, t...
-
czy dla was tez przełom jednego i drugiego roku jest czasem podsumowania starego roku i nadziei zwiazenej z nowym rokiem. Ja zawsze poddaje sie refleksji
w tym czasie i zawsze mam mnóstwo planów. Mysle sobie że zaczne je chyba zapisywać i potem wyciągać w nastepnym roku przed Sylwestrem
-
ja nie moge byc zmeczony bo jestem mlody (mam 40 lat!), tylko moj ojciec ma
do tego prawo. Ja musze na jego rozkaz otworzyc i zamknac TV. Przyniesc cos z
kuchni, ot taki petak. W autobusie mloda osoba moze sie zle czuc ale MUSI
ustapic miejsca starszej osobie bo ona starsza. Czyz starsze osoby to nie
tyrany?
-
burdelmama. jak schudnac 10 kg w 2 tygodnie?
-
udowodnić całemu światu z grupka swoich dyspozycyjników, że jeszcze stać go
na coś wiećej niż chodzenie ze stale wzniesionym poczuciem humoru. A raczej
zwanym palcem od niewidomych pomysłów.
Po prostu paranoja, choroba psychiczna. Ja nie wiem co innego, a jesli wiem,
to napisałam to.