-
-
Pytanie: czy ktoś z władz miasta zwrócił uwagę na rozjeżdżone
trawniki przy lewoskrętach przy rzeszowskiej obwodnicy?
Wiem, że niektórym kierowcom śpieszy się ale to nie powód do
jeżdżenia po trawnikach. Po deszczu robi się, w powstałych tam
koleinach, bagno. Wygląda to fatanie.
To jest dla Rzeszowa na "minus".
Czy ma ktoś pomysł jak to powstrzymać?
-
Doczekaliśmy się. W przyszłym roku będzie normalny rynek, duży przestronny
plac, na którym nie będzie 40% zajmował bezsensowny trawnik.
-
No tak dzieci bez opieki. Jakby je dopadł jakiś drab i zgwałcił to by dopiero było. gratulacje dla rodziców...
-
No i co z tego ?
-
Gdyby zadzwonić po straż miejską z informacją, że ktoś zaparkował na trawniku, zjawiliby się w 5 minut.
Natomiast, gdyby zamiast o parkowaniu na trawniku, powiadomić ich o hordzie pijanych małolatów demolujących np. ławki czy place zabaw, na reakcję próżno byłoby czekać.
Gdzie jest haczyk?
-
Niech w końcu konserwatorzy zabytków i inni dadzą nam spokój. Chcemy mieć
prawdziwy rynek, plac, bez trawników i chodników biegnących przez środek.
Dlaczego tak dobre projekty są ignorowane.
-
Chciałam poruszyć sprawę sprzątania po psach.
To co wyłoniło się wiosną spod śniegu, na trawnikch, przechodzi ludzkie
pojęcie !!
Ja sama mam psa, ale zawsze po nim sprzątam, jednakże właściciele innych
piesków zamieszkujących moje osiedle, nie raczą już tego robić...I niestety
każde wyjście z psem kończy się myciem obuwia.
Czy Straż Miejska nie może się tym zająć?? Wystarczyłoby troche mandatów za
zostawianie nieczystości po swoich psach.
Chciałabym, żeby miejskie skwery i trawn...
-
Ja pozostawiłabym ten psi podatek, a część dochodów przeznaczyła na estetyczne
torebki i łopatki służące do sprzątania kupek.
Torebki powinny być dostarczone każdemu właścicielowi psa, który podatek uiści.
80 tys. to niemała kwota i z pewnością może się przyczynić do szerzenia zasad
higieny wśród posiadaczy psów.
Ci, którzy nie sprzątają po swoich pieskach staliby się zaraz widoczni: nie ma
torebek? a więc nie płaci za psa!
-
NA SLOWACKIEGO OD SZKOLY MUZYCZNEJ DO JEDYNKI W DRZEWACH NA
POBOCZU .