-
parkując swoje świeżo wypucowane bryki jak najbliżej miejsca kultu.
Bleeeeee
-
kiedy misie zwijały maleńczuka
-
Wczoraj w nocy rozjeżdżali, dziś też rozjeżdżają. Błoto robią. Bo im się nie chce 100m do kościółka przejść. Muszą na trawie, byle bliżej do bramy. Co za ludzie :(
-
Przeprowadziłem się właśnie do nowego mieszkania w bloku i chciałem z tej
okazji jutro zaprosic znajomych na grilla. Jest do tego idealne miejsce przed
blokiem na trawniku, ale jeszcze trochę sie waham. Dawniej jak mieszkałem pod
Krakowem w domu rodziców to nie było z tym problemów, ale teraz sam nie wiem -
czy może się ktoś doczepić?
-
Mieszkam w bloku na parterze na jednym ze stolecznych osiedli. Od jakiegos czas ktos wyrzuca przez balkon resztki obiadu. W koncu udalo mi sie ustalic, ze to pewna kobieta z szostego pietra. Poprosilam grzecznie, zeby przestala paskudzic trawnik ziemniakami, burkami, kostkami kurczaka. W imie elematarnego szacunku dla sasiadow i ze wzgledow sanitarnych. Odpowiedziala agresywnie, ze nie przestanie, bo ona nie brudzi, tylko dokarmia zima ptaki, bezpanskie psy i inne zwierzeta. Ale ona to robi...
-
Do napisania tego postu skłoniło mnie pewne zdarzenie z wczoraj, które nasunęło mi kilka refleksji na temat naszego społeczeństwa, a mianowicie na temat wolności i jej granic, które wyznaczone są przez wolność innych.
Otóż wczoraj, wychodząc z mężem z domu, zauważyliśmy mężczyznę myjącego samochód na parkingu, który używał do tego celu wody ze wspólnego ujęcia, która służy naszej wspólnocie mieszkaniowej tylko i wyłącznie do podlewania trawnika. Na naszą uwagę, że nie powinno myć się samoc...
-
mieszkam na bardzo fajnym starym osiedlu ale głównym minusem tego
osiedla są psie kupy na trawnikach - czy macie jakiś sposób jak się
na nie uodpornić i sprawić aby się nimi nie przejmowac i żeby
przestac zwracać na nie uwagę?
-
ostatnio zaczęłam zwracać uwagę właścicielom psów gdy ich pies zrobi kupę a oni jej nie posprzątają i jestem zszokowana jakie mogą być reakcje ludzi: np pani około 40 lat odpyskowała mi abym" zajęła się swoimi sprawami", druga osoba starszy pan po 60 powiedział "mi gó...aro nie wtrącaj się", trzecia osoba dziewczyna ok 30 lat powiedział "nie ma kupy ja jej nie widzę" - dlaczego właściciele psów zachowują się w ten sposób? Trzeba tez przyznać że dwie osoby przyznały mi rację i obiecały ze zacz...
-
do ostatniej niedzieli byłam ich przeciwniczką, nawet kupiłam mieszkanie na niegrodzonym osiedlu. Niestety ale ostatniej niedzieli tego pożałowałam, była odwilż i po wyjściu z bloku na trawnikach pojawiło się dziesiątki psich kup których nikt do dzisiaj nie posprzątał. Moja koleżanka mieszka na grodzonym osiedlu i gdy byłam ja odwiedzić w niedzielę to okazało się ze u niej jest czyściutko u bez odruchu wymiotnego można wyjść z bloku na spacer, na trawnikach nie było psich kup. W tym momencie ...
-
Okolica w której mieszkam jest dosłownie zawalona psimi odchodami.
Wlasciciele psów wogóle nie czuja sie zoobowiazani do sprzatania po swoich
pupilach. Są wreęcz oburzeni ze zwraca im sie uwagę. Czy istnieje jakies
prawo które zoobowiazywalo by ich do sprzątania tych odchodów. Można
zwymiotować od samego patrzenia, nie mówiąc juz o przypadkowym wdepnieciu. To
przerasta wszelkie wyobrazenia, kupa na kupie! wszędzie!
-
Bezprecedensowy precedens miał miejse w miejscu kultu Jezusa oraz Jana Pawła Drugiego pseudonim Santo Subito (a może na odwrót, vide foto w linkowanym artykule) w papieskim mieście Wadowicach. Jego eminencja ksiądz proboszcz, sprawujący funkcję proboszcza świętego miejsca tego, zainstalował w świątyni urządzenia emitujące fale elektromagnetyczne podejrzanej proweniencji, które bardzo źle wpływają na wspólną kooperację nadajników operatorów telefonii komórkowej oraz samych kieszonkowych cellul...
-
Widziałem ostatnio jak wlepiali biednej babci mandat za to ze jej piesek
zrobił kupkę na trawniku. Czy Straż Miejska nie ma juz innego zajęcia tylko
gnębić staruszków w tak błahej sprawie? Czy oni nie maja serca?
-
hej...zrobilo sie cieplo i nawet w miastech ludzie lubia posiedziec na sloncu.
tyle ze nie zawsze jest na to czas. W Nieczech (nie wiem jak w innych
panstwach) podczas przerwy obiadowej ludzie po prostu ida na najblizszy
trawnik (czy to w parku czy przed katedra), rozkladaja sobie koce i
rozkoszuja sloncem. Czasem sciagaja nawet czesc garderoby.. tzn koszule:) Nie
sa to pojedyncze przypadki. Czasem az trudno znalezc miejsce na trawniku.
Ach..no i nie sa to panowie z placu budowy tylk...
-
Czy istnieje prawo zabraniające składowanie brudnego śniegu na placach zabaw dla dzieci?
W moim mieście, na moim osiedlu już od kilku lat jest taki zwyczaj, brudny kilkudniowy śnieg z parkingu i chodników jest wrzucany przez pracowników spółdzielni na place zabaw (kilka) i tak tam leży aż do wiosny aż się rozpuści. Nie ma obiektywnych przeszkód aby śnieg ten był składowany np na trawniku obok, na trawnikach są zwykle małe górki a na placach zabaw całe 2 metrowe hałdy. Śnieg jest nasypywany c...
-
Dzisiaj spróbowałam, ech.
Siknęłam sobie na trawniku obok przystanku autobusowego.
Było wybornie, tylko zimno jak nie wiem co.
Finki mogą, to i ja mogę, co nie?
Poza tym jestem niepełnoletnia, no to kto mi zabroni sikać na trawnikach? No kto? Najwyżej pogrożą palcem albo popukają się w czoło, hi,hi,hi.
www.wysokieobcasy.pl/wysokie-obcasy/1,100958,7352775,Finki_nosza_w_kieszeni_noz.html
-
Nie lubię kierowców, którzy parkują swe samochody na trawnikach. Może jestem jakiś dziwny, ale uważam że w dużym mieście jakim jest Warszawa, trawniki nie są do jeżdżenia i parkowania. Wielu ludzi (przyjezdnych ze wsi?) zdaje się mieć zgoła przeciwne zdanie - jak tylko mogą to wjadą na trawnik.
Ostatnio na moim osiedlu poszerzono nieco alejki, tak aby samochody nie musiały jedną stroną wjeżdżać na trawnik. Co z tego, skoro wielu kierowców i tak musi zamienić trawnik w błotko...
Miało nie by...
-
Zrobiło się ciepło więc ludzie zaczęli wysadzać na trawnikach nie tylko swoje
psy ale i swoje dzieci. Dziś idąc główną ulicą osiedla widziałam dwa takie
przypadki. Jeden chłopczyk robił siusiu a drugi niestety kupę. Po ich
odejściu pozostała w trawie w/w kupa malowniczo ozdobiona chusteczką
higieniczną. Takie przypadki widuję nawet w centrum miasta (a duże to
miasto). Tu nasuwają się pytania:
1. Dlaczego rodzice uczą swoje dzieci chamskich nawyków?
2. Dlaczego straż miejska nie in...