-
czyli watek zainspirowany deklaracja Thoma Yorke'a (czyli bylo nie bylo 1/9
TopWykonawcow Forum SF), ze najbardziej udanym kawalkiem Radiohead ever jest
'How to Disappear Completely'.
Znacie inne takie deklaracje? A moze juz o nich dyskutowano?
Z uklonami,
NN
-
nie iwm czy jest to dobry pomysł na wątek - ale lubie czasem posłuchać
jakiegoś takiego dobrego składaka. Proponuję pozostawić soundtracki na inny
watek.
Ze swojej strony przedstawiam własne typy:
1. 6-cio płytowy zestaw BODY & SOUL z TimeLife Musik
2. Między nami|Cafe vol.1,2,3
3. seria Kuschelrock vol. 1-11, oraz ostatni 18
4. Kuscheljazz vol 1 i 2
-
Nie sposób przejść obojętnie wobec tej jakże cennej inicjatywy
www.porcys.com/
-
Chodzi mi o taką rzecz - czytam sobie w jakiejś gazecie (w tym konkretnym
wypadku w Teraz Rocku) artykuł o jakimś wykonawcy (tu - grupa Milczenie
Owiec). Artykuł sprawia, że zaczynam się nieco interesować tym
wykonawcą/zespołem z nadzieją, że będzie to coś ciekawego, nowego na naszym
muzycznym rynku, coś co mi podpasuje (w tym wypadku słowa lidera: "jak byłem
mały, tak na początku podstawówki, byłem fanem wczesnych Beatlesów. Nie wiem
dlaczego – to nie był przecież odpowiedn...
-
Właśnie słucham w Trójce KOLEJNEGO programu, w którym gośćmi są muzycy Pustek.
No i leci Stereolab. Przez porównanie, bo faktycznie, to grupa JAKOŚ TAM post
rockowa te Pustki. Ale o ile uwielbiam zespół Gane'a i Sadier to polska
gwiazda tego nurtu mnie w ogóle nie przekonuje, począwszy od głosów wokalistów
(pani Basia niestety zupełnie, według mnie, nie ma ciekawego głosu), po same
kompozycję, kompletnie NIEINTERESUJĄCE.
Nie rozumiem popularności tej grupy, nie kumam tak nachalnego jej...
-
No.
Tak więc Bono nie znosi " Two Hearts Beat As One ", a Larry Mullen całego
albumu Passengers.
-
Rules:
1. Każdy głosuje na 30 swoich ulubionych wykonawców w kolejności.
2. Głos wysyłamy na sf30@o2.pl
3. Głosowanie kończy się 8.10.2006, są ponad dwa tygodnie żeby się zastanowić.
4. Po podliczeniu wyników (od razu zastrzegam, że to może nie być bardzo szybko) rozpocznie się odliczanie od miejsca 50.
5. Joy Division i New Order to dwa różne zespoły.
Chyba tyle.
Kubasa mi podpowiada żeby wyeliminować jazzmanów, bo cośtam, ciężko porównać, bla bla. Może i ma to sens. Ja w każdym...
-
Przy okazji trwającej od jakiegoś czasu pompy medialnej związanej z projektem
"Gajcy", realizowanym za pomocą płyty i koncertu przez Muzeum Powstania
Warszawskiego odkryłem istnienie zespołu, o którym mówiło się w ramach tegoż
najwięcej. I tak np. można było w Trójce usłyszeć, że "wystąpią Pustki, Armia,
Karolina Cicha i Wielu Innych". W TVN usłyszeć, że wystąpili "Maleo, Armia,
Karolina Cicha (tak naprawdę z racji wyjątkowo agresywnego PRu własnego ta
pani powinna rozważyć zmianę nazw...
-
Jakiekolwiek gówno nagrają - i tak to puszczą w radio.
- Kasia Kowalska (właśnie leci jej jakaś nowa piosnka, oczywiście żewna,
nudna, nijaka, ale i tak będzie puszczana przez najbliższe pół roku, to ona
zainspirowała wątek)
- De Mono
- Wilki/Gawliński
-
1. Gra koncerty w wypchanych salach...
-
...niż w kraju pochodzenia.
Właśnie pan Wasowski zapodał, że Uriah Heep byli bardziej popularni w Stanach
niż w rodzimej Wlk. Brytanii.
Kto jeszcze?
Czytałem, że Something Like Elvis odnosili większe sukcesy na Zachodzie niż u
nas. Ale niedawno trafiłem na info, że wcale tak różowo nie było. Więc już
sam nie wiem...
-
Nie chodzi mi o zespoły, którym generalnie wyszła jedna piosenka będąca wielkim przebojem. Mam na myśli zespoły, które być może nagrały jakieś niezłe płyty, ale Wam kojarzą się z jednym znakomitym utworem. Kompozycją, do której wracacie w 90% przypadków konktaktu z danym wykonawcą.
Oto moje:
FLAMIN' GROOVIES - Shake Some Action
Tytułowy utwór z albumu z 1976 r. tej cenionej amerykańskiej grupy, zaliczanej do głównych inspiracji nurtu punkowego, choć muzycznie tkwiącej jeszcze bardzo w ...
-
Po przeczytaniu recenzji w TR o Broadcast, że podobny zespół do jednego z
moich ulubionych. Czy się z tym zgadzacie? I kto gra jeszcze zbliżoną muzykę
(chociażby w taki sposób zbliżoną jak muzyka grana przez Tortoise)?
-
...czyli takich, o których tu się często/bardzo często rozmawia(ło), ale Wam
jakoś nie dane było ich usłyszeć.
- The Zombies
- The Libertines (i pochodne)
- Echo and The Bunnymen
- XTC
- Bonnie Prince Billy
- Wire
- Belle and Sebastian
- The Liars
- Arctic Monkeys
- The Triffids
-
The Beatles - Glass Onion - znajdziemy tu cytaty słowne z Strawberry Fields
(I told you about strawberry fields, You know the place where nothing is
real"), I Am The Walrus ("I told you about the walrus and me-man", "the
Walrus was Paul"), Lady Madonna ("Lady Madonna trying to make ends meet-
yeah"), Fool On The Hill ("I told you about the fool on the hill") i Fixing A
Hole ("Fixing a hole in the ocean").
Na tej samej płycie Harrison w utworze Savoy Truffle cytuje mccartneyowskie
...
-
Jeszcze jeden wątek ze "starego" FM. Myślę, że problem jest ciekawy,
zapraszam do dyskusji:
Jest muzyka, do ktorej przekonuję sie od pierwszej chwili, wpada do
ucha od razu. Jest tez taka, do ktorej muszę docierac, przekonywać sie,
odkrywać.
Taką płyta była Tales From The Topografic Oceans Yes. Kupiłem i mnie
odrzuciło. Nic mi tam nie pasowalo. Dopiero po paru tygodniach uznalem ze to
jedna z ich najlepszych plyt. Wszystkie elementy zaczęły do siebie paswować,
wszystko ułożyło ...
-
raczej chodzi o porade. Bede w Polsce za miesiac i chcialbym sie zaopatrzyc
w plyty na nastepny rok. Anglosasow nie bede kupowac, bo mam tutaj dosc
tanio. Chodzi o polskich wykonawcow: kogo wedlug Was warto zanabyc? Wiec
moze lista Waszych 10-ciu najciekawszych obecnie polskich wykonawcow ( rock,
jazz, nie hip-hop prosze )
-
www.cgm.pl/aktualnosci/wyswietl.php?O_NEWS=6311007&PHPSESSID=d0a4e98761070339bc717a1ad5049014
Eeee, Fish dopiero na 18...
-
Watek w sam raz na taki gorący (przynajmniej w Gdańsku) dzień jak dzisiaj.
- Ojesis
- Depesze Młode
- Młode Tłoki
-
.. no i też nie polscy. Kraftwerk to od razu sobie darujmy. Ja polecam
ponadto ze swej strony:
- niemiecki Rammstein - rewelacyjny industrial, czy jak to się tam nazywa, w
każdym razie faceci napieprzają aż miło,
- D.A.F. - też po niemiecku - zespół z początków lat 80-tych, mam ich jedną
kasetę - Alles Is Gut, bardzo minimalna, nieco transowa muzyka: klawisze,
bas, perkusja, wokal, gitary chyba niet, nie potrafię porównać do czegoś
ogólnie znanego, może przyjdzie mi coś do głowy,
...