Myszol wymiotuje. Powiem tak - niby wszystko ok, ale on nigdy nie mial
typowych objawow ZUM, nawet jak mial od cholery tych e. coli i trafial do
szpitala. Wtedy tez zazwyczaj bywal radosny.
Humor mu raczej dopisuje. Staram sie podpajac woda, bo szpital mi sie jakos
nei widzi - lekarka na hot-line powiedziala, ze nie wolno dprowadzic do
odwodnienia dziecka.
Same wiecie jak to jest - boje sie jak cholera.
Mocz postaramy sie dac jutro. Ale wiecie, moze byc problem, bo TZ sie jutro
rano p...