Moja kicia ma zapalenie zołądka (gastritis). Wymiotowała na początku wodą z pianą jakby. Przed chwilą zwymiotowała samą żółcią. Weterynarz przepisał antybiotyk i ranitydyne.
Czy ktoś z was miał taki przypadek u kota? Czy wyzdrowiał?
A jeśli kotka zwymiotuje podane leki to co wtedy? Skąd wiedzieć, czy się wchłonęły? Zapomniałam o to spytać weta. Wczoraj i dziś kicia była u niego na kroplówce, bo przez 2 dni wymiotowała i nic nie jadła.
Martwię się o nią.