-
Przesłanie forum, motto... się zagubiło...
Brak tej dobrej woli, a co za tym idzie wspólnego języka i porozumienia uzyskać nie można, od dawna już..
Szukałam zrozumienia i odrobiny wrażliwości na innego człowieka, to słowo innego ma znaczenie...
Teraz już tego nie ma.
Zapatrzenie w siebie, ignorancja, pustka wydzierająca ze słów które jakośtam poukładane ale brak w nich przekazu, brak myśli.
I smutne było też to jak w pewnym momencie wrażliwe nicki, zakrzyczane tu zaczęły stad uci...
-
czuję się samotna... mam wielu znajomych na których moge polegać ale jednak to nie wszystko... brakuje tego jedynego-do pogadania,szaleństwa,przytulenia... ciągle pojawia sie ktoś nowy ale za kilka sekund trace go z oczu, pomimo zapewnień że "TERAZ TO NAPEWNO WSZYSTKO SIĘ UŁOŻY"pomóżcie mi odnaleźć sposób na to by dobrze wybierać... dzięki
-
...dopada człowieka, aby zatrzymał się i odpowiedział sobie na pytanie:kim jest?
Właśnie znalazłam swoją odp...
Ps.buziaki na dobry sen:)
-
Jaka ja głupia jestem!
Myślałam, że już wiem...
Myślałam, że znalazłam sens, poznałam siebie, odpowiedziałam sobie na kilka pytań, dokonałam stosownych przewartościowań, że wreszcie jestem gotowa wyjść na spotkanie z rzeczywistością...
Długo próbowałam to wszystko układać... Jeszcze dłużej tkwiłam w przekonaniu, że ktoś podrzucił mi elementy z innej układanki i dlatego pozbierać tego nie sposób... Gdy zaczęłam coś dostrzegać to były to jedynie cząstki całości, ale jednak przemawiały... ...
-
Jesteśmy rozżaleni, rozczarowani, czujemy, ze nie jest łatwo w
gmatwaninie sieci znaleźć dobrego człowieka, drugą połowę. Szukamy
recepty na każdy dzień, aby nie słyszeć ciszy. Pogubilismy się?
Przepraszam za moje mysli, które pojawiły sie po przeczytaniu
dzisiejszych wątków.
-
Czuję się strasznie samotna i "niczyja". Ostatnio nawet do tego
stopnia, że śmiech zakochanej parki wykurzył mnie na ulicy. Byłam na
nich wściekła i bardzo zazdrosna. Wściekła i zazdrosna jestem też o
tych wszystkich, którzy nie są samotni, bo mają kogoś.
Bardzo tęsknię za byciem kochaną, szanowaną, docenianą. Jeszcze
bardziej brakuje mi silnedo ramienia do oparcia, stwarzającego
cudowne uczucie bezpieczeństwa i ciepła. Bardzo potrzebuję
stabilizacji.
Znajomi pytają mnie, dlacze...
-
Bardzo brak mi kogoś do pogawędki o zmierzchu,kiedy samotnosc
wypełza ze wszystkich kątów .Kogoś niemlodego jak
ja,nieśmiałego,zagubionego.Nie ma znaczenia;pani czy pan.Ważne aby
był wrazliwy ,lubił zwierzęta,ksiązki,muzykę.