-
Jakiś czas temu "straciłam" kogos bliskiego z kim wiązałam pewne plany. Czuje
się przez to bardzo samotna. Na choryzonie pojawił się mój były chłopak z
którym była ponad 3 lata. Zerwałam z nim, potem znów byliśmy razem, potem on
mnie bardzo skrzywdził. Nie mieliśmy ze soba długi czas kontaktu. Teraz on
się pojawił i mówi że chce mi udowodnić jak bardzo się zminił, że zrozumiał
błędy, że jstem najwspanialszą kobietą na świecie i że tylko ze mną wyobraża
sobie dalsze życie. Czy możn...
-
Mam ogromny problem. Nie umiem okreslic mojej seksualnosci. Zawsze myslalam,
ze jestem totalnie napalona na facetow. A teraz zdara mi sie, ze na widok
kobiety wzdycham. Mam problem. Prosze jakas lesbijke o kontakt ze mna pod
majlem zagubionaduszamarii@op.pl
-
Dzień dobry.
Wiem, że głupio zabrzmi to co napiszę, ale trudno.
Mam 20 lat. Pochodzę z małej wsi z okolic Białegostoku. Ponieważ "tam nie ma
niczego" ;) postanowiłem przeprowadzić się gdzieś dalej. Wybór padł na Kraków
- nikt mnie tu nie zna, itd.
Przyznam się szczerze, że moje losy nie potoczyły się zbyt fajnie - ojciec był
alkoholikiem - bił matkę i moje rodzeństwo. Wydaje mi się, że żeńską część
naszej rodziny (mam trzy siostry i brata) nawet wykorzystywał.
Niestety nie było mi dan...
-
Mam problem...Mój chłopak idzie teraz na studia. Biorąc pod uwagę uczelnie na
jakie chciałby się dostać wiem że będą nas dzielić setki km. Mnie został rok
nauki w LO a później planuje studia, ale w jeszcze innym mieście niż on. Boję
się, że możemy nie przetrwać tego oddalenia...Bardzo się kochamy, ale
wiadomo, że w takich okolicznościach różnie bywa.
-
Blagam ludzie napiszcie mi co mam robic!!! Co mam robic ze soba, ze swoim
zyciem??? W ciagu zaledwie kilku dni, zawalilo mi sie wszystko... Stracilam
Kogos, kto byl dla mnie najwazniejszy, Kogo kochalam, a raczej nadal tak
cholernie kocham... Bylam z gostkiem ponad rok, po prostu sielanka. Wiadomo
czasami jakies klotnie i w ogole, ale to nie zadnego znaczenia... Ostatnio
wyszla jakas glupia sytuacja i facet po kilku rozmowach ze mna stwierdzil, ze
sie zagubil w swoich uczuciach......
-
Cześć!
Mam dość dziwaczby problem, ale może zacznę od tego, że nie jest to żaden
seksistowski post czy inne szyderstwo. Znalazłem się w sytuacji w której nie
wiem kto może mi pomóc (kumple nie wiedzą co zrobić, koleżanek jakoś głupio
mi się pytać prosto w twarz – wolę załatwić to siakoś anonimowo). Więc
właśnie – COSMO RATUJ! (czytałem kiedyś teksty z tego cyklu przez ramię od
koleżanki na wykładach).
Wróciłem sobie do domu z masą brudnych (no nie za bardzo brudnyc...