-
mam zagwostkę z moja 3,5 córką, która ostatnio nie stosuje się do reguł gry. Najczęściej gramy w memory (codziennie) zasady gry zna i wcześniej nie było tego problemu, natomiast ostatnio nie chce ich przestrzegać. Np. jak ja odkrywam jakiś obrazek i ona wie gdzie jest para natychmiast odkrywa drugi obrazek i zabiera do siebie, jak np jest jej kolej i odkrywa jeden obrazek, potem drugi i okaże się że wie gdzie jest para do tego drugiego natychmiast zabiera parę do siebie. Tłumaczenia nic nie d...
-
O żywieniu małych dzieci napisano tomy, ale każdy kto ma dziecko wie, że nie ma zasad, które pasowałyby uniwersalnie do każdego - do wszystkich alergii, nietolerancji, niejadań, nielubień i jedzeniowych fascynacji, bo i takie są. Dlatego każdy rodzic, świadomie czy nie, jakieś tam zasady karmienia swojego dziecka sobie wypracowuje.
Kiedy nasza mała zaczynała jeść jak normalny człowiek, przez dłuższy czas panował chaos, wydawałoby się nie do opanowania. Potem z tego chaosu zaczął wyłaniać si...
-
-
Dzisiaj bedąc z synkiem na placu zabaw rozmawiałam z pewną panią, która
opiekuje się dwójką rodzeństwa: 5,5-letnią dziewczynką (koleżanka z grupy
przedszkolnej mojego synka) i jej 2-letnim braciszkiem. Rodzice dzieci są
związani ze światem medycznym, jedna z babć też. No i tu - zdaniem opiekunki -
zaczyna się problem. Otóż dzieciom NIE WOLNO wejść do stawu (wydzielone
kąpielisko z ratownikami), bo w wodzie są bakterie. Każde dziecko ma swoje
naczynia i sztućce, których nawet po umyciu n...
-
Wrocilismy z urlopu :)
Dokladnei dwa lata temu w RPA mlody pozbyl sie pieluch i smoka.
Tarez nauczyl sie plywac i przestal bac psow.
Afryka czyni jednak cuda.
Dziwnym trafem bal sie much :)))
-
Chce z rocznym synkiem iść na basen. Wiem, że są specjalne pieluszki do
pływania. Myślę i myślę i nie mogę wymyślić jak one działają. Może ktoś mi
wyjaśni, na czym to polega, jak to działa ze siku nie wypływa z tej
pieluszki, bo nie wierze, że woda nie dostaje się do wewnątrz. Od razu mówię,
że nie widziałam jeszcze tych pieluszek.
-
Od kilku dni mam w domu dwójkę dzieci:)) noworodka i 2,5 latkę. Oczywiście wiem jaka to rewolucja dla starszej córki więc poświęcamy jej jak najwięcej czasu, tulimy, rozmawiamy, zachęcamy do wspolnej zabawy.
Od czasu pojawienia się noworodka starsza mocno marudzi- nie będzie myła zębów, nie chce się kąpac, ubierać, wymusza płaczem, żeby jej włączyć bajkę w ciągu dnia- mimo, że wcześniej było ustalone, że oglądamy jedną bajkę rano i wieczorem. Czy w zwiążku z nową sytuacją ustępować jej tr...
-
mam cudownego synka, który okropnie wszystko przeżywa. każde niepowodzenie, wszystko, co nie uda się idealnie jest dla niego katastrofą. jest jednocześnie bardzo "zasadniczy", np. nie wejdzie w butach na dywan choćby miał stać w przedpokoju do wieczora. bardzo przeżywa nie tylko swoje potknięcia, ale też łamanie zasad przez innych. jesdt bardzo grzeczny i wesoły, ale odnoszę wrażenie, że w świecie, który nie jest idealny trochę się gubi. szczególnie wśród dzieci. ma kolegów, w przedszkolu jes...
-
Dziewczyny mam pytanie jak to jest z tym e-naborem czy do wyboru są tylko te przedszkola, które są na liście i tylko z tego można wybierać? zauważyłam, że nie ma na tej liście wogóle przedszkoli niepublicznych. Czyli ich nie można wybrać jako kolejne typy? i czy można ewentualnie wybrać tylko jedno przedszkole czy trzeba też te pozostałe dwa typy?
-
Witajcie dziewczyny,
ma pytanie, mój synek (2,5latka) nie wykazuje żadnego zainteresowania
jedzeniem (chyba że jest to jabłuszko, ciasteczko lub danonek). Sam łyżeczką
zje danonka lub jogurt/ ewentualnie budyń/kisiel. O zupie nie ma mowy! Tu i
tak muszę zagadywać, dać zabawkę, żeby udało się nakarmić. Drugie danie
podobnie. Chociaż są i sytuacje, kiedy wyraźnie daje mi do zrozumienia, że nie
chce obiadu i nawet nie wiadomo jak zagadywany nie chce jeść. Wiem, że nie tak
powinien wygląda...
-
Z roznych zawilych wzgledow osobistych po 21 latach bycia jedynaczka trafila
mi sie 4letnia przyrodnia siostra:)
dziewczynka ma 4 lata, jest bardzo zywa, interesuje sie glownie kosmetykami
podbieranymi z torebek i ciaglym przebieraniem sie.
ale nie o tym mowa:)
chcialam sie zapytac doswiadczonych mam, na ile 4letnie dziecko "rozumie" lub
"powinno zrozumiec" zasady ogolnopanujace:) i ile dyscypliny moge wprowadzic w
wychowanie malej zeby Jej nie zrobic krzywdy:)
z denerwujacych nawykow...
-
siusiaki. kolejne z podchwytliwych pytań 4 latka :D siostra ma siuśke, a on siusiaka - dlaczego tak jest? tłumaczyć już mu zasady prokreacji w jakiś przystępny sposób, czy raczej skupić się na różnicach bez wnikania do czego one służą? wasze dzieciaki też o to pytają?
-
Moj trzylatek wlasnie dzisiaj mnie zszokowal. Stal w oknie wystawiajac
siusiaka i wolajac: 'prosze pana niech pan zobaczy moja fajeczke!'. no rece mi
opadly. oczywiscie zdaje sobie sprawe, ze to wiek w ktorym dzieci interesuja
sie dokladnie wszytkim ale problem polega na tym, ze nie wiem jak reagowac.
Oczywiscie opanowalam sie na tyle, zeby nie dac mu odczuc jak mnie to ruszylo,
bo wiem, ze jego zwlaszcza zle zachowanie jest bardzo wzamcnianie przez nasza
ostra reakcje. nie mniej jednak...
-
Moja 2letnia corka chodzi od wrzesnia do zlobka.Powiem szczerze ze od poczatku nie podobaly mi sie zasady jakie panuja w zlobku. Mieszkam za granica i nie wiem czy to taka mentalnosc czy co.Dzieci maja przyzwolenie na wszystko, moga wszystko robic , wszedzie wlazic oczywiscie zawsze pod nadzorem jakies przedszkolanki a powiem ze na 14 dzieci sa 2 pomocnice i 2 pedagogow . Moja corka zawsze jak ja odbieralam to wygladala jak poltorej nieszczescia, w obcych ciuchach, wlosy jak diabel rozczochra...
-
Witajcie napiszcie jak odstawiłyście swoje pociechy od pirsi?
wybiorę jakąś lub będę próbowała każdej po kolei. Mój synek kocha
cysia, ma 1,5 roku i ssie w dzień i w nocy można powiedzieć na
zawołanie bo jak mu nie dam to wrzeszczy niedowytrzymania. W dzień
próbuje mu dać coś w zamian słodycze albo czasem tłumaczę że ktoś
inny (z obecnych)też będzie chciał i będzie musiał się podzielić.
Siedzę z nim w domu ale jest też babcia która w dzień może się nim
trochę ewentualnie zająć. ...
-
Witam!
Czytałam kiedyś na forum,że niektóre mamy zamrażają dla swoich pociech
ugotowane zupki.Ja tego nigdy nie robiłam,ale wczoraj za dużo ugotowało mi się
zupki dla małej i postanowiłam część jej zamrozić. Gotowałam jarzynową, dałam
do niej część świeżych warzyw , a część mrożonych- fasolka szparagowa ,
brokuły i kukurydza z mrożonek.Czy mogę taką zupę zamrozić? Czy tylko taką
ugotowaną ze świeżych warzyw? I ile czasu może być w zamrażalniku taka zupka?
-
Staramy się wychowywać dziecko (5,5 roku) zgodnie z zasadami, które
wspólnie z mężem ustaliliśmy. Jedną z "dróg wychowawczych" jest
pozytywne wzmacnianie (np. chwalenie za dobre zachowanie, za prace
plastyczne wykonane z poświęceniem i zaangażowaniem). Jednocześnie,
jeśli syn robi coś na "odwal się" (to widać, bo wiemy na co go stać),
to mówimy mu, że się nie postarał, reagujemy krytyką na zachowania
nieakceptowalne w naszej rodzinie. Jednakże dominują pochwały i
słowa/gesty akc...
-
Na początku listopada czeka mnie bilans i juz się boje bo moje
dziecko dostaje histerii na widok białego kitla, jakiś czas temu
była chora i trafiłysmy na zlego lekarza. Wyobrazcie sobie jak
wyglądało ostatnie szczepienie aaaaaa
-
Mieszko we wrezśniu skończy 2 lata. Nie wiem, czy to jest problem, ale
troszkę mnie to niepokoi. Otóż synek nie ogląda bajek, w ogóle nie zwraca na
nie uwagi. Interesuje go tylko reklama totolotka (z p. Kowalskim) i losowanie
o 21:30. W zasadzie, to chyba dobrze, że nie interesuje go telewizja, ale
nawet kreskówki? No nie wiem. Czytam na forach, że dzieci uwielbiają Kubusia
Puchatka, czy teletubisie, a mój nic. To normalne? Jak jest u Was?
-
Jakieś dwa miesiące temu, podczas pobytu u rodziców, kiedy sforowałam moje
Słoneczko, usłyszałam słowa (powracające ostatnio jak bumerang) - "U babci
wszystko wolno". Zatkało mnie, co prawda Mama nigdy dla mnie i brata nie była
bardzo ostra, ale były jakieś granice, a mojej córci pozwala naprawdę na
wszystko (chodzenie w butach po łóżku, wywalanie z szafek - to tylko
przykłady). Druga babcia Olci też nie pozostaje w tyle. Czy babcie Waszych
Pociech też im na wszystko pozwalają?