szajma
27.04.11, 09:32
mam cudownego synka, który okropnie wszystko przeżywa. każde niepowodzenie, wszystko, co nie uda się idealnie jest dla niego katastrofą. jest jednocześnie bardzo "zasadniczy", np. nie wejdzie w butach na dywan choćby miał stać w przedpokoju do wieczora. bardzo przeżywa nie tylko swoje potknięcia, ale też łamanie zasad przez innych. jesdt bardzo grzeczny i wesoły, ale odnoszę wrażenie, że w świecie, który nie jest idealny trochę się gubi. szczególnie wśród dzieci. ma kolegów, w przedszkolu jest raczej w mocno w grupie a nie z boku, ale... denerwuje się strasznie gdy coś jest inaczej niż powinno. sama już nie wiem co to jest, myuślę, że on poptrzebuje trochę luzu, ale zupełnie nie wiem jak go nauczyć tego odróżniania, kiedy może sobie odpuścić a kiedy nie. że na dywan w bucikach vzasem można wejść, ale samemu na ulicę absolutnie nie...
macie jakieś pomysły... moŻe jakieś dośwaidczenia w podobnych przypadkach?
on na prawdę przeżywa to, płacze, złości się gdy coś jest odrobinę inne niż zwyle, niż powinno.