-
Witam uprzejmie,
mam syna w 1 klasie. Jest bystry, inteligentny, radzi sobie świetnie z materiałem.
Chłopiec ma jednak problem po pierwsze z dotrzymywaniem obietnic, przeprosi za przewinienie, obiecuje poprawę a za chwile robi to samo..Rozmowy, tłumaczenia, mimo świadomości zrozumienia problemu nie dają rezultatów.
Moj syn, wydaje mi sie, nie moze pojac, ze nie jest najwazniejszy, ze istnieje w zyciu hierarchia i na 1 miejscu sa rodzice, wychowawcy ecc a dziecko powinno sie dostosowac.
Od...
-
Mam problem.
Jestem osobą zasadniczą i wychowuję dziecko ograniczając je zasadami- na
przykład- nie wstajemy dopóki nie zjemy posiłku, myjemy ręce przed/po
posiłkiem, myjemy zęby 3x dziennie, kąpiemy się codziennie itp. Zasad jest
kilka i ich nie łamię.
nie łamię nawet czasem, wyjątkowo, co szokuje moich znajomych, którzy uwazają
że to super jak dziecko zaśnie podczas wieczornej bajki bo mają z głowy
czytanie ksiązeczki, niesmiało pytam o zeby, odpowiadają, że dziś dzień
dziecka. Tak...
-
Witam,
nasz 33-miesięczny synek przez trzy dni w tygodniu chodzi do przedszkola, w
pozostałe dni powszednie opiekuje się nim babcia, a po pracy oczywiście
rodzice. Proszę o poradę, czy warto dążyć do ustalenia jakichś wspólnych
zasad, co do wychowania i usamodzielniania dziecka w takiej sytuacji?
Przykład: ostatnio zdarza się synkowi zachowywać agresywnie wobec rówieśników.
Ja raz tłumaczę, że tak nie wolno, a za drugim razem (ew. trzecim) -
wychodzimy z placu zabaw itp. Babcia uwa...
-
Jestem mamą dwóch szalonych chłopaków w wieku szkolny (1 i 3 klasa podstawówki). Staram się aby z domu wynieśli jakieś podstawy savoir vivru, bo myślę, że takie od małego wpojone łatwiej stosować w późniejszym życiu, niż potem się ich uczyć. I tak z młodszym nie mam problemu, bo jakoś mu to wszystko bez trudu przychodzi, to u starszego jakoś na przekór. A szczególnie chodzi mi o zachowanie przy stole. Wg mnie nie wymagam zbyt wiele: nietrzymanie łokci na stole, niemówienie z pełną buzią, poc...
-
jak w temacie: jak wychowywać 'bez porażek' jeśli ojciec podważa zasady ustalone przez matkę? nawet nie z racji odmiennych przekonań tylko z lenistwa (?), braku wyobraźni (?)
mogę powiedzieć, że mając męża nie potrzeba mi przysłowiowych 'dziadków, ktorzy rozpuszczaja dziecko'. tata pełni funkcję iście rozregulowującą...
przykładowo:
- uczę dziecko, ze po wyjściu z toalety myjemy ręce. dziecko małe, wiec trzeba mu zapalić światło, postać przy umywalce, pomóc z ręcznikiem. tacie sie nie ...
-
Dziewczyny mam taka zagwostkę z moim 3, 5 latkiem.Chodzi o jego zachowania w zyciu spolecznym najczesciej na placu zabaw.Jest to chlopczyk bardzo rozsadny, wrazliwy i taki "sluzbista";-)...Przykladowe sytuacje z dzisiaj...
Starszak ( z 10 lat) zabral 3 latkowi jakiemus zupelnie obcemu hulajnoge.Moj to dokladnie obserwowal, zaczal krzyczec na cale gardlo, ze ten starszy jest bardzo niedobry,po czym popedzil za nim i probowal zatrzymac tego na deskorolce krzyczac "stop"...
Sytuacja druga...
-
Mam pytanie czy warto pozwolić córce na nocowanie u niej koleżanek i odwrotnie jej u koleżanek. Córka ma sześć lat i zastanawiam się czy to nie za wcześnie. Dziecko chodzi regularnie spać o tej samej porze i zasypia między 20 a 21 , budzi się między 6 a 7. Zależy mi na jej regularnym trybie życia. Przypuszczam że przy koleżankach/ koleżance miałaby trudności z zaśnięciem, i ta godzina znacznie by się przesunęła. A później mogłoby być trudniej wrócić do zasad.
Z drugiej strony jest jedynaczk...
-
Witam serdecznie.
Mam pytanie bardzo dla mnie ważne. Mój syn ma 2 latka. Mały łobuz (Bogu
dzięki). Wszystko jest w zasadzie OK, ale ponieważ jest dzieckiem z 1 pkt
APGAR to wiadomo, że patrzę na niego inaczej.
Mam problem tego typu, że kiedy mnie nie ma z nim (rzadka to gratka) to jest
wesołym dzieckiem. Ale przy mnie jest taką marudą, że mam dość. Uszy i głowa
mnie boli od jego krzyków, cięgłego na ręce, wymuszania.
Na pewno jest rozpieszczony, ale on zawsze musi postawić na swoim. N...
-
Witam wszystkich, szukam sposobów na uspokojenie niemal 2 letniego synka po
wizytach, zabawie u dziadków. To są szaleństwa wszelkiej maści, bez żadnych
zakazów, dziecko robi co mu się żywnie podoba, steruje nimi, niczym
marionetkami - pozwalają sobie na to, co więcej absolutnie nie stosują się do
naszych próśb o nie rozpuszczanie dziecko, ponieważ twierdzą, iż od tego
właśnie są - dla mnie to żaden argument, bo na moje barki spada póżniej
doprowadzenie synka do równowag, on po tych za...
-
Moja prawie czteroletnia córka ostatnio ciągle stęka i
marudzi, wszystko jej się nie podoba. Jak jestem z nią sama w domu to potrafi
się trochę pobawić sama, ale jak już jest ktoś jeszcze to po chwili już nie
można rozmawiać bo jest mama to mama tamto, przeszkadzanie i ciągle zajęcie
sobą. Nie wiem jak mam to zmienić, bo jest to bardzo męczące. i jeszcze jedno
nie mogę oduczyć ją nawoływania z drugiego pokoju. Mam wrażenie \,że jestem na
posyłki, ciągle mnie woła. I jestem w gotowości b...
-
Chyba właśnie "rozgryzłam" tok myślenia naszego 6letniego synka. Rozgryzłam
ale nie rozumie.
Odkąd ukończył 5lat jego zachowanie bardzo się zmieniło-niestety na
niekorzyść. Przestał totalnie nas słuchać i zawsze chciał po swojemu, często
tylko żeby na przekór. Synek wie czego od niego oczekujemy, co jest dobre, co
złe, takie podstawowe zasady które ostatnio legły w gruzach.
I właśnie ostatnio "rozgryzłam" że w przekonaniu syna jest zasada, której on
świadomie nie przestrzega bo później...
-
Mamy fantastyczną nianię. Synek ją uwielbia. Ale ja nie o tym.
Niania powiedziała nam ostatnio, że za granicą opiekunki nie mogą przytulać dzieci, okazywać im czułości. Uważam, że malec potrzebuje przytulenia, jak mamy nie ma w domu. Czasami sam się przytula do niani, wyciąga do niej ręce.
Co Pani ekspert sądzi na ten temat?
-
Mam 11 letniego syna,od kilku tygodni nie mogę się z nim
porozumieć.O wszystko co go poproszę jest:zaraz potem a
muszę.Sprzątanie w pokoju to dla niego katorga.A jakich nabył
odzywek to aż szkoda tu opisyawć!!!!Jak próbuję z nim porozmawiać
albo wytłumaczyć sytuację nie do przyjęcia,to odwraca się
plecami,ucieka do swojego pokoju.Tak jakbym mówiła nie do niego.Ma
moje gadanie gdzieś.Czasami jestem bezradna,a moja cierpliwość jest
na wykończeniu.Czy wszystkie 11latki przechodzą t...
-
Witam, jestem mamą 3,5 latki, oczka w głowie tatusia. Córka z natury
jest dzieckiem nerwowym, z tzw. charakterem. Staram się być mądrą
mamą i dawać do zrozumienia córce że nie wszystko może mieć co sobie
zarząda, ale mój mąż niweczy moje starania. Wystarczy że ja zabronię
czegoś córce lub powiem "nie", ona leci z płaczem do taty a tatuś
oczywiście przytula ją i oczywiście robi odwrotnie niż ja. Nie chce
spać? Widocznie nie jest śpiąca. Nie chce jeść? Widocznie nie jest
głodna. N...
-
Proszę o poradę i opinię, wizytę u psychologa mam w poniedziałek,
ale do tego czasu chciałabym nie pogłębiać problemu.
Niestety nie wiem już jak sobie radzić z Kubą i w poniedziałek idę
na pierwszą wizyte do psychologa. Na razie idę sama, dopiero później
obserwacja w przedszkolu i wizyta indywidualna z Kubą.
Kuba miał kilkakrotnie kontakt ze szpitalem i lekarzami, jego
problemy zdrowotne nie są jakieś wyjątkowe czy trudne. W
październiku przeszedł operację wycięcia migdała trz...
-
Witam! Mam prawie 3letnia córkę, czego nie chce mówi "boję się" lub "ja nie chcę". Po pewnym czasie chce znów nie chce taka huśtawka. Można stracić cierpliwość najgorzej to jest z jedzeniem nie mogę się dowiedzieć co chce zjeść, ubieranie też jest ciekawe zakładam bluzkę zaraz zdejmuję bo jest "ja nie chcę" i awantura, histeria. Co mam zrobić?
-
Czasami właśnie się nad tym zastanawiam. Moja ćorka - 4 latka jest
grzeczna - raczej robi to o co ją prosimy. Ale będąc w nowych
sytuacjach patrzy na nas wyczekując reakcji - czy pozwalamy na to
nowe zachowanie czy nie. Myślę sobie czy nie zbytnio ją ograniczymy
jak nauczymy ją prosto, że są zasady i trzeba ich przestrzegać.
Przecież rzadko w życiu są takie zero-jedynkowe sytuacje. Jak to
robić, zeby nie powstrzymać rozwoju samodzielności albo chęci
eksperymentowania. Muszę przy...
-
Jak w temacie. Nieraz polecana przez psychologów. Myślę, że może ona
być bardzo dyscyplinująca zarówno dla rodziców jak i dziecka. Poza
tym czarno na białym zawiera zasady, których należy przestrzegać. A
co Wy na ten temat sądzicie? W jakim wieku warto taką
umowę "podpisać", a kiedy jest już za późno?
-
moja corka ma obecnie 15 miesiecy i od niedawna jej ataki histerii bardzo sie
poglebily!od kiedy skonczyla 9 miesiecy zaczela przejawiac ataki zlosci i
histeryczne zachowania ale teraz to juz przechodzi wszelkie granice!jesli
tylko cos jest nie po jej mysli rzuca sie na podloge i uderza glowa o ziemie
krzyczy przerazliwie czy wrecz rzuca zabawkami lub jedzeniem czymkolwiek co ma
pod reka!!od zawsze staralam sie to ignorowac jej zachowania z mysla ze jej
przejdzie z czasem ale jakos nie ...
-
Witam, jestem mamą 6-ścioletniego Kuby. Kubuś jest po chorobie nowotworowej
(nie ma nerki). Aktualnie syn pozostaje pod opieką poradni psychologicznej ze
względu na zaburzenia napadowe w mózgu oraz zaburzenia zachowania (tendencje
do agresji, niszczenia zabawek itp..., rzucania, reakcji wybuchowych itp...).
Mam też córkę miesięczną. Niestety przez jego zachowanie, czyli wpadanie w
furię za każdym razem jak się mu coś nie udaje np w zabawie, ale nie tylko,
lub kiedy musi przestrzegać zas...