-
Witam.Nie będę się za bardzo rozpisywać o swojej przeszłości , ale jestem po rozwodzie, mam 2 dzieci. Niedawno poznałam mezczyznę z ktorym zaczelam sie spotykac na poważniej. Pojawialay sie w mojej glowie mysli, ze byc moze cos z tego będzie, ale wciaż się mu przyglądałam. Jeszcze go nie kochalam,ale bylo dobrze i cieszylam sie, ze wygląda to rokujaco. Jednak ja jeszcze paradoksalnie czulam cos do swojego bylego męża (nie wiem co, chyba wyidealizowalam sobie jego obraz) i stało się- zdradziła...
-
Poznałam kogoś zakochałam się, zdradziłam męża! Zamieszkałam ze swoją nową
miłością i z tego związku urodził się nasz synek. Niestety nie cieszy mnie
macierzyństwo, ani nic zupełnie! Nie mogę sobie poradzić ze zdradą, która tak
bardzo boli, jak to mnie by ktoś zdradził! Żal mi męża i brakuje mi go,
gdybym mogła cofnąć czas, nigdy, przenigdy nie dopuściłabym do takiej
sytuacji! Jestem nie do życia, straciłam radość i ogromny temperament! Chyba
już nigdy nie będę szczęśliwa! Do końc...
-
dowiedzialam sie ze moj mezczyzna mnie zdradzal, oszukiwal i klamal,
podrywal malolaty, a ostatnio odkrylam adresy internetowych dziwek.
w zeszlym roku wycial mi numer z byla zona, ale chcialam dobrze i
bylismy dalej, bo chcial. zreszta ja bylam w ciazy ale poronilam.
ogolnie zmanipulowal mnie, podniosl na mnie reke i otworzyl moja
puszke pandory z przeszlosci i obudzil wszystkie moje demony, ktore
uspilam z wielkim trudem. odeszlam w sobote, albo raczej ucieklam
jak spal gdy za...
-
jestem niewierna julią, możecie oczywiście mnie opluwać. Mam to gdzieś.
Zawsze byłam wierna, wierna idealnie. Teraz zdradziłam - z moim byłym ,
pierwszym, najwieksza miłością. Tyle, że minioną...
-
witam doswiadczylam w ostatnim czasie bolesne dla mnie przezycie. Zerwal ze
mna chlopak po 4 latach zwiazku.Dowiedzialam sie pozniej ze przespal sie z
inna dizewczyna a teraz chce sie z nia zwiazac. Nie moge sobie sama z tym
poradzic. Mysle o nim codzinnie placze jest mi bardzo zle.Teraz jeszcze do
tego przestalam jesc. Nie wiem co mam robic. Potrzebuje pomocy. mam udac sie
do psychologa czy moze do psychiatry? a moze wy macie jakies propozycje?
potrzebuje pomocy
pozdrawiam
-
się wpiszę :)
wprawdzie zdołałam na fali impulsu usmiercić samą siebie, jako poprzednie
moje wcielenie, jednakże nie zdarzyło mi się nawet kroku tego pożalować :)
rzadko tu zaglądam i nie czytam już nawet, to miejsce spełniło swoją funkcję,
ale ile można w miejscu tym samym stać/siedzieć/leżeć - proszę, dziękuję -
poszłam.
tym lepiej.
nie, żeby się poskładać na pstryknięcie palcami. a gdzież!
ale - jesli - to bez pierniczenia i po tej stronie ekranu.
i w końcu - mogę powie...
-
przed 3 miesiacami przyznałam sie meżowi ze kiedys dawno,bo4 lata temu go
zdradziłam od tego momentu przyznania sie jestem w depresji dwa miesiące
biore leki jest żle mysle ze z tego nie wyjde mąż mi wybaczył ale ja nie
umiem z tym zyc że on to wie strasznie sie męcze chyba dla mnie nie ma
ratunku pomocy