-
Nie wiem, czy znajdę tu pomoc, ale potrzebuję się wygadać, mogę?
Nick stworzyłam specjalnie i jest nowy.
Całą ciążę wymiotowałam, od dnia porodu, nie pomagały żadne babcine sposoby,
torecan ani nic. Ważyłam tuż po porodzie 10 kg mniej niż przed ciążą. I byłam
zadowolona, że tak ładnie wyglądam i wchodzę w ciuchy ze studiów. Ale minęły
dwa lata i miałam już 12 kg na plusie - herbata z cukrem non stop i słodycze.
Poza tym odżywiam się w miarę zdrowo. Próbowałam schudnąć, ale nie mogłam
o...
-
...tak zgrzeszyłam znó musiałam jesc tą pierdo**** prioncessę!!!niecierpie
siebie poźnije oczywiscie doszło kilka ciasteczek i kolejne 2 pirincesse...ja
pier****...nie moge na siebie patrzeć!!!!!!!!
PS...ja...nie przeklinam...tylko jak zjem słodycze...przepraszam...:(
-
Dopiero się przed soba przyznałam, ze jestem chora na bulimie, wczesniej byłam
pewna, ze bez problemu nad wszystkim panuje, nad jedzeniem, nad swoim zyciem,
nad rzyganiem. Zaczeło się ponad 2 lata temu, kiedy postanowiłam
schudnąc,wazyłam uwaga ponad 115 kg, a mam 167 cm, wiec mozecie sobie
wyobrazic,ze bylam po prostu wielkim pączkiem! początkowo chudłam normalnie,
po prostu ograniczałąm jedzenie i waga sama spadała, aczkolwiek wolno. Pozniej
jak zjadłam "cos" czego sobie zabraniała, n...
-
4 lata choroby, 4 lata walki z wlasnym cialem. rok terapii zamknietej.
oddzial zaburzen odzywiania. szalenczy ped do zdrowia. tak dostalem w
dupe ze mam juz seredcznie dosc chorowania. w szpitalu obserwowalem
takich samych jak ja truposzow i doszedlem do wniosku ze kazdy musi
osiagnac swoje własne dno. Ana wycierala moja twarza posadzki. W koncu
musialem powiedziec dosyc!
teraz tez sie kontruluje ale w druga strone. nie wyjde z domu bez
sniadania. zeby sie walilo i palilo musz...
-
Mam 17 lat, jestem otyła, na wzrost 183 wazyłam 105 kg. Nie wiem dlaczego, ale
postanowiłam, że zacznę wymiotować, chciałam zrzucić kilka kg. Udało się 6 kg
w ciągu miesiąca. Wiem, że to co robię jest złe, jem normalnie śniadanie, i II
śniadanie, lecz gdy przychodzi czas na obiad, jem zeby mama widziała, jeśli
zjem obiad czuję się przejedzona, może byc to minimalna porcja, boli mnie
brzuch i głowa, i obiad musze zwymiotować zeby czuc się dobrze,kolacji staram
się nie jeść. zjem coś słod...
-
Mam 17 lat, od ok. 2 lat mam "problem" z jedzeniem. Nie da się tego zaliczyć
ani do bulimii, ani tym bardziej do anoreksji, ale dzisiaj po raz pierwszy
weszłam na to forum i stwierdziłam, że muszę o tym napisać...
Ważę 65 kg przy wzroście 163cm. Nie potrafię się pogodzić z tym, że muszę
jeść. Chciałabym schudnąć, ale normalnie - ustabilizować mój sposób odżywiania...
Jem, wydawać by się mogło, normalnie - od 200 do 2000 kcal dziennie. Nie mam
napadów wilczego głodu, już nie - kiedyś mi...
-
chcialabym sie dowiedziec, co oznacza dla Was slowo ATAK bulimii? o to ze
napchacie sie byle czym do granic wytrzymalosci a pozniej wszystko zwrocicie
(ewentualnie zjecie tone przeczyszczaczy) ? czy zjecie mala kanapeczke albo
normalny obiad i zwymiotujecie, bo nie mozecie sie powstrzymac? czy po prostu
sie napchacie jedzeniem i bedziecie plakac, ze znowu za duzo zjadlyscie
obciazone wyrzutami sumienia? pytam, bo ja mialam, tzn wlasciwie do tej pory
choc sporadycznie to jednak mie...
-
Od dłuższego czasu zastanawiam się gdzie leży ta subtelna różnica i czy w
ogóle ona istnieje. Bo wiadomo nie wszystkie ataki obżarstwa są już
bulimiczne, może to przecież być zwykłe niewinne "niewytrzymanie" na diecie.
Czy w takim razie "bulimiczność" zależy od tego ile zjem? A może od tego czy w
jakiś sposób próbuję pozbyć się zjedzonych (pożartych raczej) rzeczy? O czym
myślicie tuż przed atakiem-czy próbujecie do ostatniej chwili odwieść się od
tego czy może już od jakiegoś czasu jes...
-
hej;-) kurcze mam mature w tym roku.. a zamiast siedziec w ksiazkach
cały czas mysle o tym jedzieniu!!! to jest okropne niemoge sie
postrzymac.. szlak;/;/ a najgorsze jest to ze do mnie niedocieja te
wszystkie skutki tej choroby... czytałam o tym ale normalnie po mnie
jeszcze nic takiego niewidac;/;/ i wsumie pytanie do was moze wy mi
jakos wkoncu przemowicie go rozumu, niewiem od kiedy wy chorujecie..
hmmm jakie sa skutki najpierw? czytałam o zębach,, no ale ja u
siebie jeszcze...
-
Mam mieszane uczucia... niby dobrze, że jem, bo mi smakuje, bo mam przytyć,
ale nie umiem się opanować, nie umiem nie zjeść jak kiedyś. Dziś moją
słabością są ciasteczka, daktyle i chipsy bananowe, co przechodzę przez
mieszkanie jem je. Kiedyś umiałam sobie zaplanować, że nie jem i tyle. Dziwnie
mi z tym. Mam wyrzuty, ale ciągle mam ochotę "ruszać buzią"
Co robić?
-
Wczorajszy dzień doprowadził mnie do skraju załamania, nie będę go
opisywać, bo nie o to chodzi, zresztą na samą myśl o tym robi mi się
słabo, nie sądzę też żebyście Wy chciały o tym czytać.
Zrozumiałam, że nie mam siły tak żyć i albo skończę z bulimią albo
ze sobą bo tak dalej już nie wytrzymam, nie chcę, nie mam siły.
Wiele razy powtarzałam sobie, że z tym kończę, chyba codziennie od 4
lat ale wczoraj coś się zmieniło, coś było inaczej. Od dziś
przestaję się ważyć, obsesyjnie m...
-
Ile można przytyć po zjedzeniu 3000 kcal jednego dnia, zakładając że
wcześniej jadło się normalnie. Ile wogóle moża maks. przytyć jedengo dnia?
-
Hej! Piszę ponieważ jak większość z nas zebranych na tym gronie mam bulimię.
Kiedyś przechodziłam przez anoreksję teraz mam bulimię, męczę się już 3 lata.
Ale chcę wrócić do normalności. Jednym z moich podstawowych problemów jest to
że odczuwam straszne wyrzuty sumienia po jedzeniu. Jeśli zjem coś bardziej
kalorycznego zaczynam wariować, w środku aż rozsadza mnie z niepooju. Dziś
byłam w restauracji, z menu wyszukałam najmniej tuczące danie i kiedy mi je
podali okazało się że sos do mię...
-
Cześć ! Moje przyjaciółki uważają, że coś jest ze mną nie tak. Bardzo, ale to
bardzo chcę schudnąć. Cały czas oglądam strony o modelkach, czytam o nich
gazety i ciągle myślę, że mogłabym schudnąć, cały czas. Mam 173 cm wzrostu i
ważę 49 kg. Chciałabym być chudsza, wyglądać jak te modelki na wybiegach.
Chyba się w tym zatraciłam, bo dla mnie każda modelka mogłaby być chudsza,
jeszcze bardziej. Nie jem drugiego śniadania i kolacji, wymyślam, że się
najadłam i dlatego dostaję mniejsze porc...
-
Dziś pierwszy dzień od jakiegoś miesiaca kiedy z rana sie nie obżarłam i co za
tym idzie nie rzygałam !<jupi>Słuchajcie moja mama parzy sobie siemie
lniane(tzn.gotuje wode potem wsypuje 2.5-3 łyżki siemienia jeszcze raz gotuje
jakiś czas i miesza)potem powstaje taki dosć smaczny troche o rzechowym
smaczku kisielek i to pije na wrzody czy coś...ja to dziś wypiłam i odechciało
mi się JEść!nie mam uczucia głodu.A normalnie choc zjadłam śniadanie zjadłabym
jeszcze konia z kopytami:P...
-
Siedze już w tym bagnie ok 5 lat. Pierw ana teraz mia.
Czasem tęsknie za tymi czasami w których potrafiłam się głodzić, miałam taką silną wole... a teraz :( Tyję chudnę, tyję chudnę ... i tak wkółko :/ Zamiast cieszyć się życiem, korzystać z jego dobrodziejstw wole się najeść, a potem dołować... głodzić się, potem znów objadać, wymiotować.. jak teraz :( Może przyjdzie taki poranek kiedy odetchne z wielką ulgą i pomyśle.. to był tylko zły sen...
-
witam wszystkich, jestem na pedagogice, bardzo byście mi pomogły wypełniając
to poniżej. Wystarczy odpowiedzieć TAK lub NIE. Proszę o wszelkie uwagi
1. Czy mało i niechętnie jesz?
2. Czy rezygnujesz ze śniadań lub regularnie opuszczasz obiady?
3. Czy wyrzucasz jedzenie w ukryciu przed rodzicami?
4. Czy niepokoisz się na myśl, że zaraz będziesz musiała coś zjeść?
5. Czy opóźniasz posiłki do czasu aż wszyscy opuszczą kuchnię?
6. Czy odczuwasz niechęć na myśl o “publi...
-
Zauważyłam u siebie ostatnio dziwny zwyczaj.Jak już pisałam,jem codziennie
4-5posiłków.Staram się nie omijać żadnego,bo one sprawiają mi
przyjemność.Tylko zauważyłam,że każdy ten posiłek chcę zjeść jak najpóźniej.I
tak dajmy na to mam jakąś porę o której chcę zjeść,ale wymyślam jeszcze parę
rzeczy,które muszę(?)zrobić i tamto przesuwa się o jakieś 10-20min.Na
przykład kiedyś jadłam podiweczorek o(tak około)17:25,potem przeszłam na
17:55,potem na 18:05,potem18:35,teraz doszło do ...
-
od czego tu zacząć...
miałam podobny problem przez ponad półtora roku, właściwie to ja nie wiem jak
już długo w sumie bo z przerwami różnymi, ale ten półtoraroczny okres był
najdłuższy. Zawsze chodziło o to żeby schudnąć/ chudnąć a mieć od czasu do
czasu tą przyjemność - jedzenie do woli, coś dobre, coś zakazanego bez
konsekwencji, a jak już mam wymiotować, to wcześniej nacieszę się tymi
pysznościami na zapas.... tak się zaczyna. raptem łapiesz się na jedzeniu
byle czego, w przer...
-
znacie jakieś skuteczne sposoby na opanowanie uczucia głodu?..nie
tego "pierwszego", lekkiego ssania, nie tego drugiego, które wywołuje
wrażenie rozchodzenia się ciepła po całym organizmie..ale tego późniejszego..
które pojawia się po momencie "ciszy"..