Witam Dziewczyny!
Moja Oliwcia jest już po operacji. Miała robiony przeszczep,
właściwie przeszczepy po 2 stronach, rynienkę, korektę noska.
Myślałam, że będzie gorzej, ale jakoś dajemy radę. Oliwka już na
drugi dzień po zabiegu zaczęła chodzić utykająć - no, ale chodzi.
Jest marudna, i największy problem mam z toaletą twarzy:
oczyszczaniem, nakładaniem maści. Jest krzyk, że ho ho!!!
Wynajęliśmy sobie w Warszawie mieszkanie na 10 dni i w sumie dobrze,
bo nie wyobrażam sobie wrac...