-
Tak mnie to zastanawia bo w koło wszyscy znajomi planują urlopy a ja wiem że
nie mogę się ruszyć z domu i szczerze powiedziawszy to nawet gdyby mi ktoś
zapłacił to bym nigdzie nie pojechała przez te biegunki.
-
czasem wydaje mi sie, że mam jakiegoś szczególnego pecha związanego z IBSem.
no np. zajęcia przepadają na studiach zwykle w te dni, kiedy akurat czuje się
dobrze, świezo wypróżniona i mogę siedzieć ile wlezie na ćwiczeniach.a jak
xle się czuje to zawsze są.a ja tak czasem odliczam ile mi do końvca semestru
ćwiczeń zostało, ile moge opóścić, itd.
jak jadę do domu PKS ( 2 h) to zwykle trafiam na jakiś przepełniony kurs.
ludzie stoja, wisza nade mną, nie ma czym oddychac. czuje się
...
-
Czy Wy zachowujecie post ilościowy w Środę Popielcową? Bo niby nie obowiązuje
ludzi chorych. Czy ktoś rozmawiał o tym np. ze spowiednikiem i jest przez
niego zwolniony z takowego postu?
-
Na obiad ok 13. zjadłam rybę na parze z ziemniakami i marchewką. Zaraz po
posiłku zaczęło się przelewanie, wzdęcia i gazy. Od tamtego czasu piłam tylko
wodę niegazowaną, przez cały dzień wzdęcia, gazy, burczenie, ból. Macie też
tak? Już nie wiem co jeść.
-
Moi mili, wyczytalem ostatnio na forum anglojezycznym, ze pomaga w naszym ibs-
ie cos co sie zwie hipnoterapia. specjalizuja sie w niej niektorzy
amerykanscy gastroenterolodzy, historie sukcesu sa liczne i chyba wiarygodne.
Rzekomo pomaga to w zerwaniu polaczenia glowa-jelita.
Czy ktos w PL sie tym zajmuje? Mnie sie ten pomysl podoba.