Dodaj do ulubionych

Buty Ryłko i ich jakość???

27.05.05, 11:42
Buty Rylko opanowaly sklepy obuwnicze.
Bardzo je lubie. Sa ladne i bardzo wygodne, nie zdarzylo mi sie jeszcze by
mnie w nich cos uwieralo, obcieralo etc ale...
Mam bardzo duze zastrzezenie do ich jakosci:( W zasadzie kazda para butow
nadaje sie do noszenia jeden sezon.
Buty bardzo szybko sie scieraja (piety od wewnatrz, noski) a obcasy to juz
koszmar.
Wlasnie kupilam sobie 1,5 mies. temu piekne butki na cienkim obcasie
obleczonym skorka. Nie dosc ze juz dwa razy wymienialam fleki (scieraja sie
do metalowego gwozdzia) to jeszcze skorka odlazi, jest strasznie delikatna,
wyglada tak jakbym wziela jakis szpikulec i ja specjalnie obdzierala. Chodze
jak czlowiek po chodniku, rzadko w trawie. Nie nosze tych butow w sytuacjach
ekstremalnych (wycieczki piesze, kamienie, piach) a obcasy sa tragiczne.

Zanioslam buty do reklamacji uslyszalam ze obcasy (obleczenie skorka i fleki)
nie podlegaja reklamacji... Poczytalam ulotke i doszlam do wniosku ze w tych
butach chyba nic nie podlega reklamacji.

Czy Wy tez macie takie odczucia co do tych butow??
Ja sie chyba przerzuce na inna marke bo mam juz dosc kupowania co sezon
nowych butow za 200 zł:(
ech...
Obserwuj wątek
    • kragmel Re: Buty Ryłko i ich jakość??? 27.05.05, 11:58
      hihi a ja mam pantofle ryłko, które kupiłam na studniówkę i do dziś noszę. taaa
      a studniówkę to ja miałam jakieś 6-7 lat temu ;)
    • Gość: gaga Re: Buty Ryłko i ich jakość??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.05.05, 12:14
      bardzo lubie ta firme i wydawalboy sie ze buciki sa naprawde wygodne ( jak dla
      mnie) to musze zgodzic sie z tym, ze fleki scieraja sie po max 2 miesiacach.
      Nie do konca wiem dlaczego, bo jak kupilam zwykle fleki u szewca to posluzyly
      mi pol roku, a oryginalne z Ryłko ok. 2miesiace:/
      Mimo to lubie ich buciki, ale ostatnio z braku kaski przerzucilam sie na
      tańsze:/
    • Gość: mia Re: Buty Ryłko i ich jakość??? IP: *.bater.net.pl / 83.238.20.* 27.05.05, 12:28
      ja uwielbiam ryłko :)
      wygodne, jak dla mnie jakosc bez zastrzezen, chociaz nie wiem, jak z tymi
      obcasami, bo raczej nie nosze z uwagi na wzrost. dwie pary mam juz trzeci sezon
      i wlasciwie nie wygladaja na zuzyte :) chociaz bywaly sytuacje ekstremalne, oj
      bywaly :P jesli o mnie chodzi, to naprawde polecam.
    • mruki Re: Buty Ryłko i ich jakość??? 27.05.05, 12:35
      Praktycznie wszystkie buty ktore mam sa z Ryłka i sa zdecydowanie najlepsze i
      najwygodniejsze, co nie zmienia faktu ze na jesien sporo podorozaly a niestety
      jak farbowaly palce tak farbuja dalej;-)mam z tym istne udreczenie bo jak mozna
      u kogos zdjac buty jak cala podkolanowka palec i paznokiec sa po prostu
      czarne....? co do zchodzenia butow...coz wszystko zalezy od osoby i od trybu
      zycia, ja strasznie niszcze buty i niestety na dwa sezony to raczej tylko
      niektore sie zostaja;-)pozdrawiam i moze jak nauczymy sie chodzic na palcach
      nie na pietach mniej beda sie fleki zbijaly pozdrawiam;-)
    • netaip Re: Buty Ryłko i ich jakość??? 27.05.05, 12:54
      hmmm no to moze faktycznie cos nie tak ze mna??

      No coz i tak sie chyba przestawie na inna marke bo nie wyrabiam juz z ta cena.
      Teraz w zasadzie po niecalych 2 mies. noszenia butow, nie wiem czy doa sie je
      odratowac i trzeba wydac kolejne 200 zł na nowe buty (wrrrrr:( )
    • slunko Re: Buty Ryłko i ich jakość??? 27.05.05, 12:57
      Ja tez mialam problem z Rylko i nie uwzglednili mi reklamacji. Kupilam mojemu chlopakowi buty koloru kremowo-czerwonego i po miesiacu kremowa skorka (kolor) zaczela sie odlupywac (nawet przy pastowaniu). Buty teraz maja czarne rysy na przodzie (jak sie do nich dotkne, to zaraz kolor odpada), ale w sklepie mi powiedzieli, ze to uszkodzenie mechaniczne nie podlegajace reklamacji...
      • mruki Re: Buty Ryłko i ich jakość??? 27.05.05, 13:10
        ja juz z reklamacjami sporo przerobilam, niestety z tym jest coraz gorzej,
        zlamalam obcas w polowie pozniej caly mi sie urwal;-) nie mam szczescia do
        wysokich obcasow, ale reklamacje wszystkie mi uwzgledniano i mam taki sklep
        firmowy gdzie pani jest zawsze usmiechnieta i mila a nie chamstwo bo przynosisz
        buty i jej problem na glowe. zmienilo sie prawo juz nie zwracaja gotówki przy 4
        reklamacji, gwarancja jest na 2 lata i przez ten czas moga naprawiac buty do
        usr...smierci a po 2 latach mowia ci figa z makiem;-)) coz wszystko zeby dobic
        klienta;-) ale ogolnie najwieksza wada to te nieszczesne farbowanie a to nie
        podlega reklamacji
    • ziyi Re: Buty Ryłko i ich jakość??? 27.05.05, 13:06
      Nie znosze butow Rylko. Mam bardzo delikatne stopy, a buty tej marki sa
      potwornie niewygodne. Zawsze mnie obcieraja. Ponadto okropnie sie zcieraja,
      latwo pojawiaja sie zarysowania.
      • anula36 Re: Buty Ryłko i ich jakość??? 27.05.05, 13:54
        ja kupuje tylko co bardziej toporne modele- jesienno zimowe bo mam jak na ta
        firme za szerokie srodstopie i z wszystkich otwartych butow sie "wylewa" co
        paskudnie wyglada.NIe mam zadnych zastrzezen - nosze po 3-4 sezony z malymi ew.
        interwencjami.
    • basiao3 Re: Buty Ryłko i ich jakość??? 27.05.05, 14:27
      A mnie zdarzyła sie ostatnio zabawna historia z butami Ryłko w K-cach. Przy
      przymierzaniu okazało sie, że w jednym bucie pod podeszwą jest dziwna kulka.
      Sprzedawczyni zdawała się tym wcale nie przejmować. Zdarła jednym ruchem
      podeszwę, zaczęła wygładzać powierzchnie buta. Najwyraźniej liczyła na to, że
      je kupię. Kosztowały jakieś 180 zł.
    • Gość: sola Re: Buty Ryłko i ich jakość??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.05.05, 14:40
      a ja kupiłam eleganckie sandałki Ryłko za 89 zł, wcześniej kupiłam skórzane
      półbuty w Wojasie 139 zł i po jednym użytkowaniu skórka zaczęła mi odchodzić od
      podeszwy, oczywiście podeszwa była krzywo przyklejona, wychodził klej, a skórka
      taka cieniutka, że aż strach w nich chodzić, nie polecam tej sieci sklepów
      obsługa niekompetentna( po dwóch tygodniachod reklamacji przyjechałam do sklepu
      i okazało się, że sobie zapomnieli o tym, zrobiłam im niezłą awanturę,
      następnego dnia zwrócili mi gotówkę)-jedyne dokumenty, których muszą dopilnować
      to druki reklamacyjne?
    • anka_p24 Re: Buty Ryłko i ich jakość??? 27.05.05, 17:35
      Z reguły kupuję tylko Ryłko, bo zauważyłam, że Ryłko obcierają mnie tylko przez
      3-4 tygodnie, a pozostałe cały czas. Tylko wkurza mnie w tym roku wzornictwo -
      wszystkie mają okrągłe noski, a przy moim małym rozmiarze stopy wygląda to
      naprawdę komicznie.
      • Gość: ella Re: Buty Ryłko i ich jakość??? IP: 157.25.152.* 27.05.05, 19:47
        Ja tych butów z zasady nie kupuję. Owszem, wzornictwo fajne, modne, ale
        ostatnio za modne pantofelki liczą sobie około 200 złotych, a jak na polskie
        buty to dla mnie cena za wysoka. Są bardzo słabej jakości, ktoś już tutaj
        wcześniej pisał o zdzierających się obcasach, dodam od siebie jeszcze
        tzw. "łyse" podeszwy, z ordynarnego plastiku, bardzo śliskie, a ja pracuję w
        banku i takie buty to dla mnie na korytarzu śmiertelne niebezpieczeństwo. ;-)
      • trawiasta Re: Buty Ryłko i ich jakość??? 30.05.05, 13:00
        U mnie są w bardzo dobrym stanie przez kilka sezonów, tak więc opłaca mi się je
        kupować. Fleki zdzieram błyskawicznie w każdych butach; tak samo każde mnie
        obcierają (z wyjątkiem sportowych). A co do farbowania... owszem, farbują,
        niestety. Tym niemniej, biorąc pod uwagę długotrwałą dobrą jakość i wygodę
        noszenia, i tak je lubię.

        anka_p24: e tam komicznie. Małe stopy (u kobiet) są ładne :-) Nie narzekaj ;-)
        • pixela Re: Buty Ryłko i ich jakość??? 30.05.05, 13:07
          Gdzieś wyczytałam, że farbujące buty nalezy przetrzeć spirytusem lub
          denaturatem (tam gdzie farbują, oczywiście)i kiedy wyschną czynność powtórzyć.
          Nie próbowałam, ale chyba dziś to zrobię.
    • bzzzk Re: Buty Ryłko i ich jakość??? 30.05.05, 13:29
      parę lat temu Ryłko mi bardzo odpowiadały, raczej nie obcierały, były trwałe
      itp. od jakiegoś czasu jednak nie mogę tam nic dla siebie znaleźć, modele
      bardzo mi się podobają, ale są straszliwie twarde i niewygodne, a nie mam zbyt
      wrażliwych stóp, co ciekawe. chciałam coś sobie wybrać na wiosnę, bo ślicze
      były te kolorowe buciki, ale niestety nie udało się:(
      pzdr.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka