bulba72
10.04.10, 22:24
Pewnie był ten temat wałkowany sto tysięcy razy ale niech będzie
jeszcze raz. Przejeżdżałem przez Stalową Wolę i wstąpiłem do Tesco
(tego na przeciw Kauflandu) zrobić zakupy. Tylko 4 kasy były
uruchomione - godzina około 20:40. Do kas tłum ludzi - wiadomo -
jutro zamknięte. Więc wszyscy podenerwowani już od samego stania w
kolejkach. I dopiero w domu popatrzyłem na paragon. Mięso zapakowane
w folię na półce i na naklejce kosztowało 6,59 a policzyli
forum.gazeta.pl/i/16/forum/wyslijBtn.gifmi 10,50, kolejne
mięso z 5,50 podnieśli w kasie na 7,40. Jakby tego było mało
doliczyli mi 20 dag skrzydełek z indyka, których w ogóle nie brałem.
Jestem już w domu, więc niczego nie zdziałam, ale jeśli ktoś z Was
forumowiczów robi w Tesco zakupy na tzw "luzie" niech dokładnie
sprawdza ceny z paragonem.