IP: 195.117.192.* 13.03.02, 15:29
Czy to prawda, że "my z kresów" mamy charakterystyczny akcent? Kilkakrotnie
ktoś mi zwrócił uwagę na ten szczegół. Spotkaliście się z tym?
Obserwuj wątek
    • Gość: kasiaprim Re: akcent IP: *.pai.net.pl 13.03.02, 22:11
      Nie tylko akcent, ale ja Was rozróżniam nawet , gdy mowicie bez akcentu- po
      skladni. Ale to jest urocze i natychmiast mi sie cieplo kolo serca robi...
      Pielegnujcie to koniecznie !!!
    • Gość: Ewa Re: akcent IP: *.csk.pl 13.03.02, 22:54
      Ja niestety mówię bardzo poprawnie po polsku.Szkoda bo gdy słyszę takie cudne
      zaciąganie to aż Mi miło.
      Znasz pojęcie strógaczka zamiast temperówka?
      • Gość: kris Re: akcent IP: 195.117.192.* 14.03.02, 09:41
        My wszyscy mówimy poprawnie po polsku (tak mi się wydaje) Mamy jednak
        niepowtarzalny akcent. Charakterysztyczne dla naszego regionu jest np.:
        reperować = ładować. Na wsi często słyszałem, jak ktoś mówi, że
        musi "naładować" samochód, bo się zepsuł.Na soczewicę mówi się "sacówka".
        Znacie inne?
        • Gość: ulv Re: akcent IP: 212.160.210.* 14.03.02, 16:51
          na przykład : "zaduło" zamiast "zawiało" - to wtedy gdy śnieg zawieje drogę np.
          Wpływ języka ukrainskiego jak sądzę.
    • ulv Re: akcent 14.03.02, 23:22
      kiedyś sam prawdopodobnie miałem
      Nie chodziło tu oczywiście o mówienie w stylu Kargula
      ale jak byłem gdzieś w głębi kraju to prawdopodobnie
      było to słychać: Nie tyle zaciąganie ile jakąś spiewność
      Potem miałem długą przerwę - wyjechałem , a ostatnio też nieczęsto bywam
      więc straciłem ten "akcent"
      Natomiast sam świetnie teraz czuję różnicę. Spróbujcie pójść do kościoła
      np w Dołhobyczowie czy Kryłowie - spiewają niby te same pieśni ale
      jakoś tak wschodnio to brzmi.
      Albo kobiety (te w wieku 60+) jadące w piatek autobusem do Hrubieszowa
      bo to tzw "dzień targowy", tu dopiero słychać "śpiew"

    • Gość: Czarna Re: akcent IP: 195.114.189.* 18.03.02, 00:17
      Ja chyba nigdy nie „zaciągałam” Przynajmniej nikt mi nigdy nie zwrócił na to
      uwagi, Ale mama pochodzi z zupełnie innego regionu Polski i rodzice mieszkali
      wiele lat w Warszawie gubiąc wszelkie kresowe naleciałości. Nie miałam się od
      kogo nauczyć śpiewnej mowy.
      Najbardziej podoba mi się jak starsze osoby mówią „bez” zamiast „przez”
      Przykład: „Panie kierowco czy ten autobus jedzie bez Kopyłów?” albo „wlazł”
      zamiast „wszedł” przykład: „gdzie ty wlazł?” – do kota. To jakoś tak zupełnie z
      ruska! Nie?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka