demkel 19.04.05, 18:25 I są dzwony Teraz tylko czekamy na przedstawienie nowego Papieża. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
ubott.1 Re: Jest biały dym!!! 19.04.05, 19:15 Mamy juz Papieża. Pięknie powiedzial tez o naszym. Odpowiedz Link Zgłoś
koziorozka Re: Jest biały dym!!! 19.04.05, 19:26 Dzieki wiekie Demkel. Tak jestem zapracowana, od ekranu oczu nie odrywam, ze bym przegapiła. A tak jestem na bieżąco i od roboty sie oderwałam. Duzy więc pozytek z tego foruma mam :) Odpowiedz Link Zgłoś
januszx Re: Jest biały dym!!! 20.04.05, 10:08 Była też chwila niepewności czy dym rzeczywiście jest biały , dzwony rozwiały wszelką wątpliwość:-) Odpowiedz Link Zgłoś
hubertus_zamoscicus Re: Jest biały dym!!! 20.04.05, 10:23 nie mam wątpliwości, że wybór Ratzingera oznacza: 1) kontynujację ewangelizacji JP II (choć nie w tak bezpośredniej i żywiołowej formie) 2) szczególne wyakcentowanie teologii katolickiej (pontyfikat raczej "umysłowy" niż pielgrzymkowy) 3) zachowawczość i ostrożność kolegium kardynalskiego - wybór Benedykta XVI (swoją drogą jak obco nam brzmi jeszcze to imię:) - oznacza powolne przygotowanie na nieuchronne zmiany w kościele - ten pontyfikat jest buforem po- dzy tym co było (Wielki Pontyfiat Jana Pawła) a tym co musi nastąpić (nowe wyzwania wspólczesnego świata. Raztinger gwarantuje i jedno i drugie, tzn - dziedzictwo i przygotowanie. wbrew wielu opiniom nie jest on fanatykiem religijnym lecz kapitalnym teologiem kochającym Kościół i rozumiejącym aktualne wyzwania przed nim stojące. z tego punktu widzenia wybór ten jest optymalny i w pełni uzasadniony. stąd konklawe nie trwało dłużej niż 4 głosowania. następnym papieżem z pewnością będzie kardynał spoza Europy. Odpowiedz Link Zgłoś
andzia311 Re: Jest biały dym!!! 31.05.05, 11:28 hubertus, powinienes raczej wrozyc z fusow po kawie:-) Odpowiedz Link Zgłoś
januszx Re: Jest biały dym!!! 31.05.05, 11:52 Mysle ,że Hubertus ma wiele racji , oczywiście pontyfikat Benedykta XVI jest bardziej "umysłowy" - charakterystyczne to dla wielkiego Teologa. Jasne ,że Benedykt zna problemy wspólczesnego Kościoła i myślę ,że będzie potrafił w odpowiedni sposób zaakzentować te najważniejsze , z pewnościa jest gotowy do realizacji najwększych wyzwań jakie przed nim stoją , to widać juz po pierwszych tygodniach działań nowego Ponitefexa Maximus, a jakie wyzwania to? wie z pewnością ten wybitny umusł i duchowość naszych czasów. Pozdraiwm > Odpowiedz Link Zgłoś