29.07.05, 13:00
Jak radzicie sobie z temperaturą? Wczoraj widziałem kilka osób kapiących się
w fontannie !!! Może to jest pomysł?
Obserwuj wątek
    • gsm18 Re: Upał 29.07.05, 16:50
      Tylko klimatyzacja. Dziś powinna być ona standardem w każdym mieszkaniu i
      miejscu pracy. Zmienia nam się klimat i trzeba będzie przywyknąć do piekła na
      ziemi. Dzisiaj jest tragedia, 16.47 a za oknem, w cieniu +35 stopni. Jutro ma
      być jeszcze gorzej. A w niedziele prognozowane są opady, które znowu mogą
      zamienić Stalową Wolę w Wenecję.
      Mając klimatyzację, czujesz się, jakbyś żył w innym, lepszym świecie. :)
      Pozdrawiam i życzę gorącego lata, które przecież ludzie kochają. ;)
      • klik.klak Re: Upał 30.07.05, 16:23
        A na jaki to klimat i kiedy nam sie zmieni?
        • gsm18 Re: Upał 30.07.05, 17:24
          Nie jestem ekspertem od klimatu, ale z wypowiedzi mądrych głów wynika, że się
          ociepla w szybkim tempie. Ponadto rozmawiając z ludźmi w starszym wieku można
          usłyszeć, iż dawniej też było ciepło w lecie, ale upały o podobnym natężeniu,
          co w ostatnich latach praktycznie się nie trafiały. Chodzi o cyrkulację
          powietrza i napływ różnych mas. Kiedyś, podczas napływu suchego powietrza ze
          wschodu, było przyjemne ciepło, nawet do 32 stopni w dzień i przyjemnie chłodno
          w nocy. Powietrze było suche, więc upał nie był dokuczliwy. Dziś natomiast
          przeważają masy powietrza zwrotnikowego znad Afryki i Azji, co kiedyś było
          rzadkością. Różnica polega właśnie w nasyceniu wilgocią powietrza. I tutaj
          mozemy dopatrywać się realnych zmian klimatycznych na naszym terenie.
          • klik.klak Re: Upał 30.07.05, 19:29
            Mądre głowy od klimatu to najczęściej dziennikarze, którzy wietrzą temat do pisana we wszystkim a szczególne upodobanie mają do tematów o których nie mają pojęcia.
            Pozwól, że przybliżę Ci nieco temat. Klimat to niejako wypadkowa pogody w cyklu wieloletnim. Zmiany klimatu w historii Ziemi to proces wieloletni trwający tysiące lat.
            Klimat Polski to klimat umiarkowany o charakterystyce przejściowej, zdeterminowane to jest położeniem geograficznym naszego kraju. Cyrkulacja nad Europą środkową odznacza się niezwykłą i trudno przewidywalną zmiennością. Podstawowy i przeważający kierunek przemieszczania się mas powietrza przebiega z zachodu na wschód (możesz to zobaczyć codziennie w prognozie pogody). Nad nami ściera się kilka podstawowych mas powietrza: Powietrze Polarno Morskie – w lecie powoduje ochłodzenie i opady a kiedy dociera nad ogrzany ląd powstają silne prądy konwekcyjne powodujące formowanie się chmur burzowych typu cumulonimbus.
            W zimie to samo powietrze przynosi znad oceanu ocieplenie i opady deszczu oraz deszczu ze śniegiem, ponieważ jak wiadomo z lekcji fizyki woda oddaje wolniej ciepło.
            Powietrze Polarno Kontynentalne - odznacza się małą zawartością wilgoci w związku z tym brakiem zachmurzenia co w lecie sprawia, że mamy upalne bezchmurne dni i stosunkowo chłodne noce, a w zimie bardzo mroźną, bezchmurną pogodę.
            Powietrze Arktyczno Morskie napływa znad północnego zachodu – nie wgłębiając się w szczegóły w zimie powoduje pogodę mroźną i pochmurną a w lecie opady deszczu z burzami.
            Powietrze Arktyczno Kontynentalne zawiera małą ilość pary wodnej – w zimie mróz jak cholera a w lecie znaczne ochłodzenia.
            NAJRZADZIEJ występują na naszej szerokości geograficznej (czy to się Koledze podoba czy nie) masy powietrza zwrotnikowego:
            Powietrze Zwrotnikowe Morskie – w lecie przynosi deszcze i burze w zimie gwałtowne ocieplenia
            Powietrze Zwrotnikowe Kontynentalne – ocieplenie i sucha pogoda.
            Teraz trzeba to wszystko skomplikować. Wszystkie te masy migrując znad oceanów i kontynentów nad lądem Europy zmieniają swoje właściwości fizyczne w związku z podłożem, nad jakim się przemieszczają. Masy powietrza o których pisałem wcześniej docierają nad nasz zakątek i często nawzajem się ścierają. Na granicach pomiędzy masami powietrza występują fronty atmosferyczne. Im większe są różnice pomiędzy masami powietrza tym bardziej burzliwe są przejścia frontów. Nie można tego w żaden sposób przypisywać zmianom klimatycznym. Po prostu leżymy w strefie umiarkowanej przejściowej odznaczającej się dużą nieprzewidywalnością pogody. Wszelkie „zmiany” od średnich wieloletnich mogą być interpretowane jako wahania klimatyczne ale nie jako zmiany klimatu. Tego typu podejście do tematu jest modne wśród niedouczonych dziennikarzy.

            Serdecznie pozdrawiam i życzę Wszystkim napływu powietrza polarno morskiego. Dla zainteresowanych pogodą „na poważnie” polecam: meteo.icm.edu.pl/
            • gsm18 Re: Upał 30.07.05, 20:02
              Wszystko to piękne, tylko o tych zmianach mówią naukowcy, m.in. nasza Pani
              Lorenc z IMGW. Dziennikarze tylko przekazują. A podczas prognozy pogody w TVN
              pokazywane są strzałki napływu powietrza i bardzo często w lecie prezenter
              mówi, że płynie powietrze zwrotnikowe z południa. Ja nie znam się na klimacie,
              obserwuję tylko prognozy i wypowiedzi o ociepleniu. Większość mówi, że się
              ociepla.
              To jest też bardzo fajna stronka z prognozą pogody i innymi aktualnościami, z
              której często korzystam i ją polecam. Ten link dotyczy Rzeszowa, ale można
              sobie wpisać w okienko każde miasto na świecie, gdzie jest stacja meteo i
              pojawią się aktualności:
              www.wunderground.com/cgi-bin/findweather/getForecast?query=rzesz%F3w
              • klik.klak Re: Upał 30.07.05, 23:52
                Ostatnia epoka lodowcowa skończyła się jakieś 10 tys lat temu. Przed tym zlodowaceniem było jeszcze kilka innych. . Daleko przed zlodowaceniami faktycznie - panował na terenach Polski klimat ciepły, nawet bardzo ciepły, świadczą o tym skamieniałości. Jest wysoce prawdopodobne, że holocen (epoka w jakiej jesteśmy teraz) to interglacjał pomiędzy jednym zlodowaceniem a kolejnym. Przyjmując taki punkt widzenia, rzeczywiście możemy powiedzieć, że klimat się ociepla – od ostatniego zlodowacenia. Jednak stawianie teorii, że w kilku ostatnich latach klimat się ocieplił to dosyć ryzykowna hipoteza. Pomiędzy naukowcami trwa spór czy tak jest faktycznie.
                Szeroki dostęp do informacji, telewizja, internet sprawiają, że skupiamy uwagę na tym, co się dzieje aktualnie dzieje a na to co działo się kilkadziesiąt lat temu nie zwraca nikt uwagi. Zauważyłeś chyba, że media zwracają szczególną uwagę na to, co budzi sensację i niepokoi, ponieważ na takie informacje jest zapotrzebowanie. To, co obserwujemy w pogodzie wcale nie musi świadczyć o tym, że klimat się zmienia.
                Rzetelne obserwacje meteorologiczne dotyczą ostatnich 100 – 150 lat. Co to jest w skali historii geologicznej Ziemi? Obserwacje meteo uzupełniane są przez kroniki historyczne w których znajdują się opisy klęsk żywiołowych. Kawał niezłej roboty wykonał niejaki Girgus oraz Strupczyński, którzy przeszukali wiele źródeł historycznych i zebrali je do kupy. Tak dla przykładu: w XVII wieku do Szwecji saniami można było się pojechać. Natomiast w XVI wieku była taka susza, że Wisłę w Sandomierzu i w Toruniu można było pieszo przejść a część mniejszych rzek wyschła zupełnie. Niedawno, bo w w XIX wieku wody w Sanie prawie nie było.
                Zobacz tutaj: oki.krakow.rzgw.gov.pl/Article.aspx?tid=tabPowodz&id=tppPmp
                W kronikach i archiwach oprócz susz są też zapisy o gradobiciach, ulewach, podwoziach mroźnych zimach itp. Jesteś w stanie wyobrazić sobie, co by w telewizorze mówili gdyby to dzisiaj się działo?
                Na temat strzałek w prognozie pogody w TVN nie będę się wypowiadał.
                Jeszcze raz odsyłam do meteo.icm.edu.pl/ ponieważ jest to bardzo solidny serwis pogodowy opracowywany przez profesjonalistów z doskonałym komentarzem synoptyka i świetnie opracowanymi meteogramami, które nie wybiegają dalej niż na 3 dni w przód. Rozśmieszają mnie prognozy pogody 2 i 3 tygodniowe, ale to temat na nowy wątek.
                Odnośnie jeszcze tego, co mówi większość - większość kiedyś głosowała na SLD a dzisiaj większość twierdzi, że nie głosowała.
                • klik.klak Re: Upał 31.07.05, 10:32
                  W dzisiejszym komentarzu synoptyka ICM mozemy przeczytac ciekawa informację, która powinna Cię zainteresować: "Jedną z cech powietrza zwrotnikowego są wysokie temperatury znacznie przekraczające 30 stopni. Napływa ono do nas stosunkowo rzadko, szacuje się, że w skali roku stanowi to tylko około 2 procent, czyli około 7 dni. Jednak tak wysokie temperatury występują u nas znacznie częściej, co związane jest z powietrzem polarnym, uformowanym nad suchym lądem południowo-wschodniej części naszego kontynentu."
                  • gsm18 Re: Upał 31.07.05, 11:28
                    Wczorajszy wieczór i noc w Stalowej Woli była chyba najcieplejsza w tym roku.
                    Dziś nad ranem temperatura wyniosła +22 stopnie. Poza tym ogromna wilgotność i
                    zero wiatru powodowała znaczy dyskomfort psycho-fizyczny dla ludzi. Na
                    dzisiejszy wieczór są zapowiadane potężne burze, jednak jestem sceptyczny co do
                    tego. Jak zwykle gdzieś tam w okolicach zagrzmi, a w Stalowej Woli pokropi i
                    powietrze się tylko troszkę ochłodzi.
                    Dziwie się ludziom, gdyż znaczna ich część w sondażach, wypowiedziach uwielbia
                    taką pogodę, uwielbia lato i upały. A jak już one nadejdą to z autopsji wiem,
                    że dużo ludzi wtedy przeklina i nie wie, co ze sobą zrobić i gdzie się schować.
                    Czy to nie schizofrenia?
                    Co do tematu ocieplania się klimatu spowodowanego działalnoscią człowieka, to
                    rzeczywiście, jedna strona naukowców mówi, iż człowiek produkuje jedynie 3% CO2
                    w skali globu i nie jest w stanie znacząco wpłynąć na globalny klimat; inni
                    natomiast alarmują, że jeżeli tak dalej będziemy eksploatować paliwa kopalne,
                    to dojdzie do katastrofy. I bądź tu mądry i zaufaj jednej czy drugiej stronie?
                    • lolo125 Re: Upał 31.07.05, 11:42
                      "Dziwie się ludziom, gdyż znaczna ich część w sondażach, wypowiedziach uwielbia
                      taką pogodę, uwielbia lato i upały. A jak już one nadejdą to z autopsji wiem,
                      że dużo ludzi wtedy przeklina i nie wie, co ze sobą zrobić i gdzie się schować"
                      Ja też lubię taką pogodę , ale pod warunkiem że jestem nad akwenem wodnym.
                      W mieście takie temperatury to jednak nic przyjemnego.
    • blackvader Re: Upał 01.08.05, 16:15
      gsm napisał:
      > Dziwie się ludziom, gdyż znaczna ich część w sondażach, wypowiedziach uwielbia
      > taką pogodę, uwielbia lato i upały.

      No co Ty, chyba raczej nikt nie marzy o 36-ciu stopniach w cieniu całymi dniami ... sądzę że ludziom w tych sondażach chodzi
      raczej o jakieś 27-29 stopni. Inna sprawa że jak człowiek marznie w w zimie w temp –20 stopni to mu się wtedy marzą upały
      :-)

      > Co do tematu ocieplania się klimatu spowodowanego działalnoscią człowieka, to
      > rzeczywiście, jedna strona naukowców mówi, iż człowiek produkuje jedynie 3% CO2
      > w skali globu i nie jest w stanie znacząco wpłynąć na globalny klimat; inni
      > natomiast alarmują, że jeżeli tak dalej będziemy eksploatować paliwa kopalne,
      > to dojdzie do katastrofy. I bądź tu mądry i zaufaj jednej czy drugiej stronie?

      Widzisz ... wprawdzie nie ma _dowodów_ na to że to my ocieplamy klimat. Z drugiej jednak strony _prawdopodobieństwo_ tego nie jest
      aż tak niskie, a ewentualnie konsekwencje są aż tak dramatyczne, że chyba jednak warto ograniczyć emisję gazów cieplarnianych.
      Wydaje mi się że to stąd wynika popularność teorii ocieplania klimatu przez działalność ludzką wśród naukowców.

      > A w niedziele prognozowane są opady, które znowu mogą zamienić Stalową Wolę
      > w Wenecję.

      No i pokropiło dość mocno chwilami... fajnie się w punkcie kulminacyjnym tej burzy czekało na przystanku :-)

      > Tylko klimatyzacja. Dziś powinna być ona standardem w każdym mieszkaniu

      Że powinna być to owszem, ale popartrz na blokowiska ... próżno szukać tam wystających zza okien klimatyzatorów. Niestety jeszcze
      ciągle niewielu stać na taki wydatek - zwłaszcza że jest on tak bardzo potrzebny przez max 2-3 tyg w roku. Ja nie mam klimatyzacji, ale do ogrzewania domu to ona się raczej nie nadaje - ogrzewanie prądem jest chyba najdroższe z możliwych.

      PS. Jeśli ktoś chce zastosować "klimatyzację dla ubogich" czyli niedomkniętą lodówkę :-) to niech pamięta żeby wystawić jej tył
      na balkon, bo ona z tyłu "bardziej grzeje niż w środku chłodzi"
      :-)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka