yokashin1
12.01.06, 13:45
Czołem krajanie. Moja wiedza każe mi myśleć, że w Zamościu może być tylko
lepiej. Z każdym rokiem coraz więcej turystów. Przyrasta to po kilknaście
procent w każde wakacje. Co parę kroków widać Japończyków, Niemców i inne
nacje.
Skoro większość tych, którzy odwiedzają miasto niemal pada z zachwytu, to
wysnuć można 2 poważne wnioski. Po pierwsze Zamość jest piękny. Po drugie ta
informacja musi dotrzeć do tych którzy o tym jeszcze nie wiedzą. Nie mam tu
na myśli promocji za miliony złotych. Są inne sposoby, ale trzeba ruszyć
głową. Są różne grupy interesu i istnieją potencjalne konfiguracje powiązań
między nimi tak, by korzystali nie tylko oni a także mieszkańcy. Ale
oczywiście najłatwiej wygrać wybory i powiedzieć "nie mamy milionów na
reklamę, musimy drogi łatać itd"- można to przetłumaczyć tak "nie mamy
pomysłów na promocję, ale jakie to ma znaczenie jeśli nasze kadencje są
długie, hihihih"...
Nie o to mi jednak chodzi. Z narzekania nic nie wynika. Wchodzimy z Zamościem
w najlepszy okres. Ja osobiście zastanawiam się jaki interesik przygotować
dla turystów którzy przybędą do nas na wakacje. W innych miejscowościach tzw.
turystycznych nie ma już praktycznie szans by zagospodarować niszę, u nas
przeciwnie- są praktycznie same nisze. Fakt nie ma jeszcze napływu kapitału,
ale jak tak będziemy w kółko powtarzać to spowolnimy ten proces. Tzn. on i
tak zachodzi i będzie zachodził, ale można go przespieszyć.
Decydujące będą wybory samorządowe...
Czy znowu zaufamy ludziom którzy zaczynają zdanie od "nie pozwolę
na...", "musimy", "trzeba"...
czy tym którzy będą mieli podstawy by powiedzieć "wiem
jak", "potrafię", "zrobię". Wszyscy czujemy intuicyjnie że turystyka jest dla
Zamościa wielką szansą, ale czy to poczucie WYSARCZY do wyciągnięcia Zamościa
z letargu?
Pora, myśleć, planować, działać, zrzeszać się, słowem "budować, organizować";)
pozdrowiania dla myślących pozytywnie