11.12.06, 19:36
Rewolucje.

Pamięci rewolucji, która nie była rewolucją.

Za dwadzieścia pięć lat
Gdy dzieci nie odróżnią
Rewolucji francuskiej
Od rewolucji cenowej euro agiede
Nie uwierzą w miliony trupów
Pozostałych na drogach przemarszu
Tamtych dzieci rewolucji

W czasach rewolucyjnych obniżek cen
Rewolucji w czesaniu psów
Rewolucji obyczajowej
Rewolucyjnych zmian w mediach
Rewolucji w kształceniu dzieci
Rewolucji w definiowaniu rewolucji
Słowo rewolucja nie straszy
Wypalonymi oczodołami zła
Nie idzie przed nim straszny cień
Kainowego dymu

Talmud i apokryf Ksiąg Enocha
Piszą o pierwszej Rewolucji
Buncie przeciw Boskiemu porządkowi
Po odmowie Aniołów
Złożenia hołdu człowiekowi
Po której zło Szatana na zawsze
Zapadło w dzieje człowieka
Potem na całe tysiąclecia
Wyklęto Rewolucję
Wymazano ze świadomości miast i wsi
Ukryła się za nakazami wiary i prawa
Mimo że trwały wojny
Mimo że ginęli ludzie
Mimo że istniało zło
Rewolucja nie istniała
W świadomości

Nadszedł czas
Kiedy człowiek
Stworzył samego siebie
Wymyślił że Jest
I zażądał hołdu
Równego bogom
Nadeszła druga Rewolucja
Matka późniejszych rewolucji
Październikowych nazistowskich
Chińskich polpotowskich
Z ich setkami milionów
Zamordowanych zagłodzonych
Zagazowanych zabitych motykami
Drągami widłami gołymi rękami
Pozostawiły po sobie zło
Ukryte głęboko
W ludziach
Prawie w piekle

Dwadzieścia pięć lat temu
Triumf Zła był pozorny
Rzym znowu był Rzymem
Pod tarczą opatrzności
Przewodził Dobru
Które zwyciężyło
Odwróciło po raz pierwszy
Bieg dziejów
W kierunku Dobra
Dlatego nie popłynęła krew
Prócz Chrystusowej

Teraz następuje oswajanie
Słowa
Rewolucja
Słowa
Zło
Które kryje się
Za głupimi sloganami
O rewolucji w myciu zębów
Ale kiedyś powstanie
Bo jest
Bo czeka
Na rewolucję


wzmacniacz.blog.onet.pl/

Obserwuj wątek

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka