Dodaj do ulubionych

Jak długo w Zamościu będziemy pić ohydną wodę?

22.10.08, 23:11

Często zastanawiam się dlaczego nikt nie porusza tematu woda
w Zamościu. Przecież to jest wstrętna po zagotowaniu lura,
mająca pełno osadu który zostaje w naszych żołądkach.
Co Wy na to?
Obserwuj wątek
    • skoczek77 Re: Jak długo w Zamościu będziemy pić ohydną wodę 22.10.08, 23:44
      Dlaczego zaraz ohydną? Nie ma czego poruszać Mario :-) Woda na
      Wyżynie Lubelskiej i Roztoczu należy do najlepszych w kraju. Ten
      osad to nic innego jak wapień pochodzący poziomów wodonośnych
      (kredowych), z których czerpana jest woda dla Zamościa. Nie ma w tym
      nic ohydnego, może poza wrażeniami estetycznymi na szklance.
      Tak na marginesie - większość wód w 5l butelkach z marketów ma
      gorszą jakość od tej w zamojskich kranach :-)))
      Ja tam tęsknię za zamojską wodą. W Warszawie mam superprzeźroczystą,
      lśniącą z ekstra zawartością chloru bleee....

      Przejrzyj tą stronę (a najlepiej polecaną tam książkę :-)
      kbn.icm.edu.pl/pub/kbn/eureka/0215/45d.html
      • koziorozka woda w mieście 23.10.08, 12:20
        a ja mam mieszane uczucia.
        Z jednej strony skoczek77 ma rację, że woda jest bardzo smaczna
        Z drugiej zgadzam się z Marią, że wapienny osad jest okropny i trudno go pozbyć,
        bo większość filtrów (węglowe) wapnia nie odcedza, a te z podwójną osmozą są
        drogie, nieprzydatne dla małej rodziny i zmieniają smak wody.
        Macie jakieś swoje sposoby na pozbycie się wapiennego osadu?
        • czuk1 Re: woda w mieście 23.10.08, 16:03
          Potwierdzam. Gdyby nie ten biały osad woda nie jest taka zła.
          Od 30 lata chyba się nie pogorszyła. Pamiętam, że kiedy było uruchamiane nowe
          (do dziś funkcjonujące ) ujęcie wody Sanepid
          wykonywał bardzo szczegółowe badania jakości wody. Próby wskazywały na dobrą
          jakość wody.
          Od tego osadu nie ma chyba chorób. Znacznie większe znaczenie dla naszego
          zdrowia (utraty zdrowia) mają rakotwórcze naczynia a ściślej
          różnego rodzaju CHIŃSKIE termosy, czajniki elektryczne, grzałki,....
          Sam oddałem Carefourowi sprzedany mi chiński termos gdyż wrzątek z termosu miał
          zapach gnojówki.
          To jest problem..... kupowanie i używanie rakotwórczych produktów chińskiej
          produkcji. Gdzie są organy państwa które mają dbać o zdrowie obywateli.
          • czuk1 Re: woda w mieście 23.10.08, 16:18
            Nie zgadzam się z opinią, że to jest osad nieszkodliwy.
            Sama przeszłam operacje woreczka żółciowego z powodu kamieni
            pochodzenia wapiennego. W Zamościu jest to b.częsta choroba
            jak twierdzą lekarze. Woda po powtórnym zagotowaniu jest pół
            na pół z osadem który trudno przełknąć. Czy nie można tego
            osadu oczyszczać zanim dotrze do mieszkań?
            Co do wody warszawskiej to jest bardzo miękka, doskonale
            się w niej pierze a do picia ludzie korzystają z ujęć
            darmowej wspaniałej wody oligoceńskiej podczas gdy
            Zamościanie takiego wyboru nie mają.
            Ponadto zamojska woda zatyka rury w naszych piecykach gazowych
            i w pralkach a czajniki elektryczne niszczy niewyobrażalnie
            szybko. Dlaczego tak ma być?
            • maria88 Re: woda w mieście 23.10.08, 16:25
              Nie zgadzam się z opinią, że to jest osad nieszkodliwy.
              Sama przeszłam operacje woreczka żółciowego z powodu kamieni
              pochodzenia wapiennego. W Zamościu jest to b.częsta choroba
              jak twierdzą lekarze. Woda po powtórnym zagotowaniu jest pół
              na pół z osadem który trudno przełknąć. Czy nie można tego
              osadu oczyszczać zanim dotrze do mieszkań?
              Co do wody warszawskiej to jest bardzo miękka, doskonale
              się w niej pierze a do picia ludzie korzystają z ujęć
              darmowej wspaniałej wody oligoceńskiej podczas gdy
              Zamościanie takiego wyboru nie mają.
              Ponadto zamojska woda zatyka rury w naszych piecykach gazowych
              i w pralkach a czajniki elektryczne niszczy niewyobrażalnie
              szybko. Dlaczego tak ma być?
              POST wcześniejszy OMYłKOWO WYSŁAŁAM Z LOGINEM CZUKA z którym się nie zgadzam.
              • czuk1 Re: woda w mieście 23.10.08, 18:21
                Każdy wie swoje. Pozostańmy przy swoich zdaniach.
    • Gość: FixSath Re: Jak długo w Zamościu będziemy pić ohydną wodę IP: *.zamosc.mm.pl 02.11.08, 12:35
      Kilka lat temu miałem okazję przebywać jakiś czas w Rzeszowie. Bardzo zdziwiłem
      się jak tam w sklepie zobaczyłem do kupienia zwykłą wodę w woreczkach jak mleko.
      Szybko zrozumiałem dlaczego jak spróbowałem tamtejszej kranówki. Była okropna,
      śmierdząca i nie nadawała się zupełnie do picia.
      Zamojska woda jest smakowo dobra. Ale, że zakamieniona to fakt.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka