Dodaj do ulubionych

Grundschule Schock

19.09.05, 22:31
Hallo,

Moj syn chodzi od 13.09 do szkoly. Ludzie jaka on ma fatalnie wygladajaca
szkole! Brudne okna, ktorych podobno nie da sie domyc, brzydka klase ze
sraczkowatymi scianami, rozwalajace sie krzesla. Wiecie moja peerelowska
szkola byla piekna. Na nasze pytania, dlaczego tak to wszystko wyglada byla
tylko jedna odpowiedz: brak pieniedzy. Jak nam sie nie podoba, to mozemy
pomalowac, wyremontowac i kupic. Do tego na dzien dobry skasowali od nas 60 €
(Büchergeld, Kopiergeld, Klassengeld)

Dzis bylam w przedszkolu, a raczej w Tageseinrichtung dla dzieci od 1-11 lat.
Bedziemy wiecej placic, grupy sie powieksza (w Horcie zamiast 20 jest 25
dzieci). Mamy pomalowac, przyniesc, poszukac sponsorow i urodzic wiecej
dzieci, bo jak tak dalej pojdzie to nasz Einrichtung zamkna. Skasowali
Brotzeitgeld 20€.

Ludzie, co sie w tym kraju dzieje. Na kazdym kroku slychac, ze polityka
angazuje sie dla dzieci, ale jak na razie to jest dokladnie na odwrot.
I to w pieknej Bawarii, niby najlepszmym landzie pod wzgledem edukacji. Jak to
u was wyglada?????

FFF
Obserwuj wątek
    • ochmis normalka! 19.09.05, 22:52
    • ochmis zamiast na CSU 19.09.05, 22:54
      trzeba było na lewicę głosować. U nich edukacja stoi wysoko.
      • lalka_01 Re: zamiast na CSU 20.09.05, 09:47
        to zarcik (z lewica i edukacja) rozumiem?
        W szkole mojego syna do glowy by nie przyszlo nikomu zarzadac od rodzicow 60
        euro. Porownywalne pieniadze (no troche wiecej) placilismy tylko za zielona
        szkole, ale to w gimnazjum; i uprzedzano nas o tym juz z rok wczesniej.
        Brzydka, rozwalajaca sie szkola? Najwiecej tutaj zalezy od wladz lokalnych -
        moze to te sa po prostu do wymiany?
        • dunia77 Re: zamiast na CSU 20.09.05, 09:51
          No wlasnie, czytam i nie moge uwierzyc !
          Ja mieszkam na wsi i mamy piekna szkole. Podobnie jak przedmowczyni mysle, ze
          wiele tu zalezy od wladz lokalnych.
          • noie Re: zamiast na CSU 20.09.05, 13:57
            no to ja wam cos powiem kochane....
            moja nastrasza corka ma 15 lat i dwie szkoly za soba...ktore wydawalo mi sie sa
            calkiem normalne....w tym roku jednak moja srednia corka zmienila szkole i
            przezylam szok mojego zycia ( cos za duzo tych szokow ´jak na 3 miesiace)
            myslalam ze wyladowalam w jakiejs melinie...jak autorka tematu
            pisze...wygladalo to tutaj podonie....mieszkam jak juz tyle razy pisalam w
            malej miescinie i myslalam ze poziom raczej wszedzie jest taki sam...oj jak ja
            sie mylilam!!! wszystko niestety zalezy od tego JAKA to jest szkola (takie mam
            wrazenie) i czego rodzice oczekuja...bo...ci ktorzy maja forse oczekuja wiele a
            ich dzieci tak jakos dziwnie sie sklada chodza do najlepszych szkol...wiec i o
            szkole wiecej dbaja. natomiast dzieci "niczego nie warte" te ktore ucza sie juz
            tylko po to by miec jakis papierek (hauptschule) maja gorsza szkole, gorszych
            nauczycieli i co gorsza zadnego zainteresowania ze strony grona pedagogicznego
            by cos polepszyc... bylam na trzech wywiadowkach w roznych szkolach i tylko w
            tej jednej przezylam szok...poprostu mialam wrazenie ze zyje w dwoch roznych
            swiatach...smutne to....
            pozdrawiam
            noie
            • lalka_01 Re: zamiast na CSU 20.09.05, 15:02
              ale to jest dyskusja o calym systemie, ktory faktycznie mlodziez z haupt
              skazuje na ciezkie zycie - i w szkole, i po niej. Tyle ze to czy dziecko chodzi
              do gimnazjum czy do real czy haupt nie ma nic wspolnego z zasobnoscia portfeli
              rodzicow...
              • noie Re: zamiast na CSU 20.09.05, 18:47
                moze i tobie sie tak wydfaje...ja mam inne wrazenie....w jednej szkole
                nauczycielka z wielkim pytajnikiem spytala czy 1 Euro na miesiac klasowego jest
                Ok a w innej mowiono jak o calkiem normalnej sprawie o 5 eur-ach (?) bo....w
                tej drugiej maja wypady do teatru, imprezy itp a w tej drugiej nie...w jednej
                placisz 50 euro na ksiazki ( a i tak nie wszystkie) w drugiej 10 ...itd....
                moze rzeczywiscie u innych jest inaczej...ale u mnie tak jest....
                pozdrawiam
                noie
                ps.znam nauczycielke ktora WPROST powiedziala ze dzieciko nie ma sie co do
                gimnazju, pchac bo rodzicow na to nie stac ( no i dalsza nauke) faktem jest ze
                znam tylko jedna i mam nadzieje ze to wyjatek...ale tak powiedziala
                • lalka_01 Re: zamiast na CSU 20.09.05, 19:56
                  w moim landzie (B-W) ksiazki sa za darmo. Jesli ktos ma klopoty z podolaniem
                  finansowym przy ekstra wyjsciach (kino, teatr itp.) moze zwrocic sie do rady
                  rodzicow o dofinansowanie.
                  I znam tez nauczycielki, ktore wysylaly dzieci do innych szkol niz gimnazjum,
                  choc nie musialy - "bo im bedzie latwiej". A rodzice jak te cieleta sie z tym
                  zgadzali.
                  • noie Re: zamiast na CSU 21.09.05, 00:20
                    no pewnie ze panstwo pomagac w dofinansowaniu tym biednym....ale uczeszczanie
                    do gimnazjum dla mnie oznacza wieksze wydatki jak w haupt.
                    a jesli chodzi o nauczycielke...no coz...byla taka jedna co powiedziala ze moja
                    corka sie nie nadaje na gimnazjum, ale sama ja 4 lata uczyla i nie mam wrazenia
                    by jej zalezalo na "wyciagnieciu" z mojej corki wszystkiego bo....jej rodzice
                    (znaczy my) jestesmy z PL i dziecko i tak sobie nie da rady. aj wiem na co
                    corke stac...wbrew poleceniu nauczycielki wyslalismy corke do gimnazjum i
                    siedzi tam juz 4 lata. nie jest orlem ale wiem ze to z lenistwa....a "spasc "
                    do real zawsze moze i my bierzemy to raczej na luzie, mamy jednak nadzieje ze
                    da rady do konca :-)
                    pozdrawiam
                    noie
                    • lalka_01 Re: zamiast na CSU 21.09.05, 09:12
                      no wlasnie - wierzyc w swoje dziecko to jest podstawa. I dawac mu kopa do
                      przodu to druga czesc tego samego programu ;). Spasc nizej moze zawsze,
                      podniesc sie duzo trudniej.
                      I wiecie co, ja sadzilam, ze w calych Niemczech ksiazki sa za darmo... u nas
                      po prostu szkola je "wypozycza". Dzieci dostaja komplety z uzywanych, bardzo
                      uzywanch i nowych, jesli cos zniszcza tak, ze w przyszlym roku sie nie nada
                      musza placic czesc wartosci ksiazki.
                      • ochmis książki za darmo? 21.09.05, 10:12
                        to było kiedyś w NRD, dlatego upadła! :)))
                        • lalka_01 Re: książki za darmo? 21.09.05, 13:15
                          no to biedna Badenia...;-)
    • ariadna6 Re: Grundschule Schock 20.09.05, 09:44
      No tak, dla CSU jestes kobieta, wiec masz siedziec w dopmu i wychowywac
      potomstwo.
      • maya2006 Re: Grundschule Schock 20.09.05, 20:26
        wyglad szkoly w znacznym stopniu zalezy od dyrekcji szkoly i zapalu
        nauczycielek. faktem jest, ze ukraca sie dotacje. ale sa szkoly, w ktorych
        nauczycielka wraz rodzicami w czynie spolecznym wyremontuje klase, a pieniadze
        na farbe sa uzbierane na targu przez nich zorganizowanym. po prostu zaangazowanie.

        nie pamietam, zebym nie musiala kupowac ksiazek. w tym roku wyszlo to o polowe
        taniej, bo w szkole organizowany jest targ. obowiazuje pol ceny nowej ksiazki.
        mozna wiec sowje sprzedac, lub przynajmniej kupic od innych. i znow podkreslam,
        ze to inwencja dyrekcji szkoly...

    • magnusg Re: Grundschule Schock 21.09.05, 10:36
      Na Bawarii macie od poczatku roku Haushaltssperre,tak ze wydaje sie pieniadze
      tylko na naprawde niezbedne inwestycje.I raczej bedzie goprzej niz lepiej.
      • fasolka3 Re: Grundschule Schock 24.09.05, 21:16
        Jezeli chodzo o nasza szkole, to w przyszlym tygodniu bedziemy w czynie
        spolecznym klase mojego syna pucowac. Do tego zrzucamy sie na szafki, bo
        nauczycielka nie ma gdzie klasc ksiazek itp. Nie bardzo rozumiem, czy stara
        nauczycielka odeszla ze szkoly razem z szafami.. No, dobra...
        Mieszkamy w dzielnicy "mieszanej", tzn. sa Sozialfalle, ale tez duzo zupelnie
        normalnych ludzi. Szkola za to nieciekawa. W zeszlym roku opuscilo ja 4
        nauczycieli i dzieciaki mialy polaczone klase: tzn. w jednej klasie siedzialo 50
        pierwszakow. Jak w Afryce. Do tego jest to typ laczony, tzn. podstawowka razem z
        Hauptschule.
        No dobra, sprobujemy wyciagnac z tego to, co najlepsze.

        FFF
        • noie Re: Grundschule Schock 25.09.05, 12:49
          No to widze ze masz jeszcze gorzej jak jak. Wspolczuje. Ja w kazdmy razie
          zdecydowalam z mezem, ze jesli bedzie gorzej to ja przeniesiemy do innej haupt,
          nawet jesli bede ja musiala dowozic....
          Normalnie szkoda dzieci.
          pozdrawiam
          noie
          • ochmis zabierz ją od razu z Hauptschule! 25.09.05, 15:57
            To jest tylko ładna nazwa i nic poza tym! Poziom zbliżony do polskiej
            specjalnej.
          • kokolores Re: Grundschule Schock 26.09.05, 14:28
            Nie dawaj dziecka do Hauptschule ,bo bedzie mialo problm po niej jakikolwiek
            Ausbildungsplatz znalezc!!!Lepiej gorsze swiadectwo z Gym. lub Real , niz
            najlepsze z Haupschule.(takie jest moje zdanie!!!)
            :o)
            • noie Re: Grundschule Schock 26.09.05, 14:38
              kokolores ale to nie takie latwie. sa dzieci ktore nie nadawaja sie do realu.i
              co dziecku po tym ze pojdzie ro realu jesli bedzie "siedzialo" lub przeniosa je
              do haupt ? wydaje mi sie ze kazda matka ( nie, bnie powiem ze nauczycielka )
              kazda matka zna swoje dziecko i jego mozliwosci. Wiadomo ze po haupt jest
              ciezko ale co mnie "boli" to fakt ze w tej wlasnie haupt juz te dzieci spisuja
              na straty ( moje wrazenie). zamisat jakis pozytecznych przedmiotow maja np.
              garten AG i zastanawiali sie na nauka gotowania( dla dziewczynek oczywiscie) a
              chlopakow prac technicznych ( np. naprawianie roznych przedmiotow) Wedlog mnie
              to moga zaraz po szkole zamiast abitury szukac zon i mezow swoim uczniom !!
              grrr...jeszcze teraz sie denerwuje....
              pozdrawiam
              noie
              • kokolores Re: Grundschule Schock 26.09.05, 15:21
                noie napisała:
                > kokolores ale to nie takie latwie. sa dzieci ktore nie nadawaja sie do realu.i
                > co dziecku po tym ze pojdzie ro realu jesli bedzie "siedzialo" lub przeniosa je
                >
                > do haupt ?

                Tak masz racje!
                Dla mnie jest to jednak pewne ,ze moja corka nie pojdzie do Hauptschule!!


                Wiadomo ze po haupt jest
                > ciezko ale co mnie "boli" to fakt ze w tej wlasnie haupt juz te dzieci spisuja
                > na straty

                Niestety tak wlasnie jest!!!
                :o)
                • noie Re: Grundschule Schock 26.09.05, 16:48
                  ciesze sie ze jestes pewna ze twoja corka nie pojdzie do haupt. nie wiem tylko
                  czy TY nie chcesz by tam chodzila czy chodzi ci o to ze bez problemu moze isc
                  do real albo gimn. Uwazam ze kara byloby wysylac dziecko do wyzszej szkoly jak
                  sie nadaje po tylko aby zaspokoic swoje pragnienia lub tylko po to by mialo
                  lepsza szkole, a w efekcie dziecko bedzie sie meczyc, caly dzien uczyc a moze i
                  nawet powtarzac klase.....wydaje mi sie ze w tym przypadku szkoda dziecka.
                  • kokolores Re: Grundschule Schock 26.09.05, 17:57
                    Nieeeeeee, na sila jej do gimnazjum nie popcham. Rozmawialam z nauczycielka i
                    powiedziala mi ,ze Haupt napewno odpada!Ona zreszta sama mowi ,ze chce do
                    Gimnazujm.Pozyjemy , zobaczymy!
                    Jeszcze mam troche czasu (ponad rok!).
                    :o)
                    • noie Re: Grundschule Schock 26.09.05, 23:49
                      a to co innego :-) mam nadziej ze jej sie uda :-)
                      pozdrawiam
                      noie
                  • dunia77 Re: Grundschule Schock 27.09.05, 09:36
                    Moim zdaniem lepiej sie pomeczyc w dziecinstwie niz miec potemm przes***ane
                    przez cale zycie. Moj maz chodzil do Haupt, bo u nich na wsi nie bylo gimnazjum,
                    a rodzicom sie nie chcialo wysilic. Teraz konczy doktorat, a Haupt dalej mu
                    psuje zyciorys :-(
                    Nawet gdybym miala w domu najgorszego tumana, to bym go pchala przez real lub
                    gimnazjum. Wedlug miedzynarodowych badan w Niemczech jest najgorzej z rownymi
                    szansami dzieci ze wszystkich wysoko rozwinietych krajow !!!
                    • lalka_01 Re: Grundschule Schock 27.09.05, 10:37
                      podpisuje sie obiema rekami.
                      Taki to juz jest system; do najgorzych szkol ida najgorsi nauczyciele (trudno
                      zeby bylo inaczej), haupt to tez przestepczosc, narkotyki itp. Jesli nie mozemy
                      tego zmienic (a nie mozemy), to chociaz zrobmy to co mozemy - uchronmy dziecko
                      przed tym. I tu nie chodzi o nasze ambicje, tylko o jego przyszlosc.
                      Albo nie narzekajmy, bo nas rodzicow od odpowiedzialnosci nic nie zwalnia.
                      • ro-bert Re: Grundschule Schock 27.09.05, 18:25
                        lalka_01 napisała:

                        >I tu nie chodzi o nasze ambicje, tylko o jego przyszlosc.

                        O ktorej to, samo dziecko nie jest jeszcze w stanie podjac wlasciwej decyzji

                        > Albo nie narzekajmy, bo nas rodzicow od odpowiedzialnosci nic nie zwalnia.

                        DOKLADNIE!


                    • sabba Re: Grundschule Schock 27.09.05, 12:45
                      w jaki spoosb psuje mu zyciorys? Czy ktos sie go o to pytakl czesto dlaczego tak
                      bylO? pytam z ciekawosci...
                      • dunia77 Re: Grundschule Schock 27.09.05, 15:15
                        No coz, niemieckie spoleczenstwo jest kastowe, prawie jak w Indiach ;-)
                        Kiedy temat Haupt wychodzi, to ludzie nie ukrywaja zdzwienia, jak udal mu sie
                        taki awans spoleczny... tak to juz tutaj jest.
                        A w swiatku akademickim sa glownie dzieci doktorow-profesorow od pieciu pokolen,
                        wiec wiadomo ;-)
                        Ja mam bardziej politycznie poprawny zyciorys ;-)
                        • ro-bert Re: Grundschule Schock 27.09.05, 18:08
                          dunia77 napisała:

                          > No coz, niemieckie spoleczenstwo jest kastowe, prawie jak w Indiach ;-)
                          > Kiedy temat Haupt wychodzi, to ludzie nie ukrywaja zdzwienia, jak udal mu sie
                          > taki awans spoleczny... tak to juz tutaj jest.

                          Acha, tak to tutaj jest... A jak myslisz, czy gdyby Twoj maz osiagnal to samo w
                          Polsce, konczac uprzednio np. zawodowke, to reakcje naszych rodakow bylyby
                          inne?
                          No i nie bardzo rozumiem jaki zwiazek ma "psucie zyciorysu" z wyrazaniem
                          zdziwienia, iz komus udal sie awans spoleczny...


                          > A w swiatku akademickim sa glownie dzieci doktorow-profesorow od pieciu
                          >pokolen, wiec wiadomo ;-)

                          Co wiadomo?
                          W Polsce jest inaczej?

                          > Ja mam bardziej politycznie poprawny zyciorys ;-)

                          No to gratuleje!

                          • dunia77 Re: Grundschule Schock 29.09.05, 09:55
                            > Acha, tak to tutaj jest... A jak myslisz, czy gdyby Twoj maz osiagnal to samo w
                            > Polsce, konczac uprzednio np. zawodowke, to reakcje naszych rodakow bylyby
                            > inne?

                            Tak. Nie musze sadzic, bo znam niejeden taki przypadek. W Polsce (i np. w USA)
                            ludzie raczej podziwiaja takich, ktorzy osiagneli cos wlasna praca, a nie
                            dostali podane na tacy z racji urodzenia.

                            > No i nie bardzo rozumiem jaki zwiazek ma "psucie zyciorysu" z wyrazaniem
                            > zdziwienia, iz komus udal sie awans spoleczny...

                            Nie chodzi o zdziwenie, a raczej o dawanie do zrozumienia, ze ktos "nie nalezy
                            do klubu" i pewnie tylko wielkim fuksem sie do niego dostal...

                            > Co wiadomo?
                            > W Polsce jest inaczej?

                            Tak. Przynajmniej tam gdzie ja studiowalam tak bylo.
              • ro-bert Re: Grundschule Schock 27.09.05, 18:23
                noie napisała:

                > kokolores ale to nie takie latwie.

                Wychowanie dzieci i doprowadzenie ich do doroslosci z natury nie jest latwe:)


                > sa dzieci ktore nie nadawaja sie do realu.

                Acha. A kto moze to autorytatywnie i z wyprzedzeniem stwierdzic?

                >i co dziecku po tym ze pojdzie ro realu jesli bedzie "siedzialo" lub przeniosa
                >je do haupt ?

                Przeniesienie do Hauptschule wydaje mi sie mniejszym zlem niz zalozenie z gory,
                ze ono tylko tam pasuje.


                > wydaje mi sie ze kazda matka ( nie, bnie powiem ze nauczycielka )
                > kazda matka zna swoje dziecko i jego mozliwosci.

                Aktualne mozliwosci. Jak dziecko sie rozwinie w obliczu "wyzej postawionej
                poprzeczki" w przyszlosci, moze wiedziec chyba tylko jasnowidz :)

                > Wiadomo ze po haupt jest
                > ciezko ale co mnie "boli" to fakt ze w tej wlasnie haupt juz te dzieci
                > spisuja na straty ( moje wrazenie).

                "Spisuja na straty"?! Kto je spisuje? Czy aby nie ci, ktorzy z gory zakladaja,
                ze dziecko sie tylko do takiej szkoly nadaje?


                > zamisat jakis pozytecznych przedmiotow maja np.
                > garten AG i zastanawiali sie na nauka gotowania( dla dziewczynek oczywiscie)
                >a chlopakow prac technicznych ( np. naprawianie roznych przedmiotow)

                Dlaczego twierdzisz, ze te przedmioty nie sa pozyteczne? To jest wlasnie
                Hauptschule!


                > Wedlog mnie to moga zaraz po szkole zamiast abitury szukac zon i mezow swoim
                > uczniom !!
                > grrr...jeszcze teraz sie denerwuje....

                A czym to, jesli mozna wiedziec, sie tak denerwujesz? Tym, ze podjelas bledna
                decyzje czy tym, ze wysylajac dzieciak do Haupt, nie wiedzialas co to oznacza?

                Zgodnie z jednym z przedmowcow, polecam, jesli nie jest jeszcze za pozno,
                sprobowac dziecko przeniesc do Realschule i starac sie mu pomoc, jesli mialoby
                sobie tam rzeczywiscie nie dawac rady.
                • noie Re: Grundschule Schock 27.09.05, 21:34
                  ro-bert ( i inni tego samego zdania)
                  Kocham moje dzieci i chce dla nich jak najlepiej to na poczatku, ale patrze tez
                  realnie na ich mozliwosci. JA moge z cala pewnoscia stwierdzic ze moja corka
                  nie nadaje sie do realu. nie powiem tez ze przeniesienie jest mniejszym zlem
                  jesli traci rok czasu. sa tez inne czynniki ktore przekonuja mnie do tego , ze
                  wyslanie mojej corki do haupt bylo najlepsze. ozywiscie ze dziecko sie rozwija
                  i MOZE dalaby rady, ale uwazam ze po haupt tez jest mozliwosc zrobienia
                  dalszych szkol...I mozescie mi wierzyc ze nie jest to tylko takie moje widzimi
                  sie i nie spisuje jej na straty, ale biorac pod uwage za i przeciw uwazam , ze
                  w tym przypadku dla dobra dziecka smialo zrezygnuje z "moich" ambicji poslania
                  jej do realu... A jesli pisalam o tym ze sa spisani na straty, to chodzi mi o
                  grono ped. i dyrekcje szkoly.To co tam sie dzieje....poprostu szkoda slow....i
                  to mnie najwiecej denerwuje. wybaczcie ale bylam juz na niejednej wywiadowce i
                  to w roznych szkolach ...ale co tam uslyszalam to tak mnie rozzloscilo i
                  zaskoczylo, ze nawet jak teraz o tym mysle to trace humor....
                  pozdrawiam
                  noie
                  • fasolka3 Re: Grundschule Schock 01.10.05, 19:32
                    Hej,

                    przyznaje racje Noie. Hauptschule ma w tym kraju jakas koszmarna opinie.
                    Przeciez wiadomo, ze ktos musi w tym kraju piec bulki,do czego matura potrzebna
                    nie jest. No chyba nie wszystko ma byc przywozone z Chin.

                    Ten dualny system jest moim zdaniem bardzo praktyczyny i o niebo lepszy od
                    polskich zawodowek. Ale glupie jest rozdzielanie dzieci w 4 klasie. W tym wieku
                    dzieciaki nie maja wlasciwie pojecia o wadze swej decyzji i nie dziwi, ze to
                    rodzice bardziej decyduja: tacy po Hauptschule posylaja dzieci do Haupschule, a
                    po studiach - do Gimnazjum. Sama pamietam: moja mama wcale nie byla zachwycona,
                    ze ide do liceum, tyle, ze mialam 15 lat i postawilam na swoim. A moj maz -
                    Niemiec, dzis naukowiec, zostal przez swoich rodzicow poslany do Hauptschule. Bo
                    co innego, na malej wsi, rodzina niewyksztalcona... Potem najpierw skok do
                    Realschule, a potem do Gimnazjum. Gdyby mial rodzicow wyksztalconych na pewno
                    pchaliby go do gimnazjum.

                    W ogole cale Niemcy sa przysiakniete wiara w odgornosc, nie macie takiego
                    wrazenia? Niech ktos przyjdzie, naprawi, zdecyduje, urzadzi, da itp. Tak samo z
                    wyborem szkoly. Duzo lepiej jak szkola, jak by nie bylo instytucja, decyduje co
                    sie dzieje z jednostka, a nie sam, mylny czlowieczek.

                    FFF


                    • noie Re: Grundschule Schock 02.10.05, 19:39
                      podpisuje sie pod tym co piszesz. zbrodnia jest juz w czwartej klasie decydowac
                      o calej ( bo w sumie WTEDY juz sie zaczyna) przyszlosci dziecka !!
                      pozdrawiam
                      noie
    • ochmis jest jak jest! 03.10.05, 02:26
      moim zdaniem rodzice wychowują dzieci, a szkoła może im co najwyżej pomóc. w
      żadnej szkole dziecko nie znajdzie encyklopedii, czasopism nieilustrowanych, i
      programów tv dopasowanych do wieku.
      chętnie wymienię doświadczenia!
      Jestem żartowniś, ale syna wychowałem! Locker!
      Dyskusja o haupt- i gesamtschule entfällt.
    • s.z-n fasolka 03.10.05, 12:10
      Z calym szacuniem ,razi Cie wyglad szkoly a co z systemem ksztalcenia ?
      Ja moja Nicole jestem w stanie wyslac do nieciekawie wygladajacego Gymnasium czy Gesamtschule ale mam pewnosc ,ze poziom nauki bedzie wiekszy i wiecej jest mozliwosci niz po przechowalni typu - Hauptschule.
      Swoja droga ,wazne jest aby przed zapisaniem zebrac informacje o szkole .

      Z mysla o synku i dla jego dobra - wypisz go i poszukaj takiej szkoly ,ktora bedzie jemu i tobie odpowiadala.

      Uniknisz zmartwien z kasa , czasem na sprzatenie i praca fizyczna.
      Zrobisz oczywiscie jak chcesz.
      Powodzenia.

      • noie Re: fasolka 03.10.05, 13:31
        s.z-n napisała:

        > Z calym szacuniem ,razi Cie wyglad szkoly a co z systemem ksztalcenia ?
        > Ja moja Nicole jestem w stanie wyslac do nieciekawie wygladajacego Gymnasium
        cz
        > y Gesamtschule ale mam pewnosc ,ze poziom nauki bedzie wiekszy i wiecej jest
        mo
        > zliwosci niz po przechowalni typu - Hauptschule.

        Ale sie usmialam ze smiechu :-) System ksztakcenia, poziom nauki...ty chyba nie
        wiesz co mowisz albo nie widzisz....przecoiez kazdy normalny rodzic posylajacy
        swoje dziecko do szkolytutaj widzi ze poziom nauki w PL jest o wiele wyzszy jak
        tutaj ! I moze masz racje piszac o haupt jako przechowalni ...ale sorry...jesli
        ja juz widze lub slysze "wez swje dziecko i przenies do real albo gym byleby
        tylko nie bylo w haupt" to mnie zlosc bierze, bo wlasnie tacy ludzie mysla o
        haupt zle.
        > Swoja droga ,wazne jest aby przed zapisaniem zebrac informacje o szkole .
        >
        > Z mysla o synku i dla jego dobra - wypisz go i poszukaj takiej szkoly ,ktora
        be
        > dzie jemu i tobie odpowiadala.
        >
        > Uniknisz zmartwien z kasa , czasem na sprzatenie i praca fizyczna.
        > Zrobisz oczywiscie jak chcesz.
        > Powodzenia.
        >

        Tutaj natomiast masz racje. powinno sie wczesniej poinformowac jaka to szkola.
        u nas jednak bylam zdziwiona mala informacja na ten temat. dostalam zapowiedzi
        wieczorkow informacyjnych we wszystkich gimn. i real ale nic z haupt. gdybym
        nie mieszkala tutaj tak blisko nie wiedzialabym wogole jak ta szkola
        wyglada.faktem jest ze po pierwszej wywiadowce doznalam szoku...ale o tym juz
        pisalam....
        pozdrawiam
        noie
        • lalka_01 Re: fasolka 04.10.05, 12:07
          Noie, powiedz mi co ma tu do rzeczy porownywanie poziomu polskich i niemieckich
          szkol.
          Powiedz mi co ma do poziomu haupt to co "tacy ludzie" o takich szkolach sadza.
          Powiedz mi wreszcie, co Twoja haupt miala Ci pokazywac, zebys byla przekonanan
          o slusznosci swojej decyzji.
          I glowa do gory - po haupt mozna zostac nawet kanclerzem i kalerzowac przez
          dlugich 7 lat :-). Mozna zrobic doktorat i wygrac milion w "milionerach". Jesli
          sie jest wystarczajaco silnym i upartym, zeby naprawic to, co na poczatku
          edukacji rodzice spieprzyli...
          • lalka_01 kanclerzowac, sorry ntxt 04.10.05, 12:08
          • noie Re: fasolka 04.10.05, 18:05
            lalka_01 napisała:

            > Noie, powiedz mi co ma tu do rzeczy porownywanie poziomu polskich i
            niemieckich
            >
            > szkol.
            > Powiedz mi co ma do poziomu haupt to co "tacy ludzie" o takich szkolach sadza.

            Hm...szczerze powiedziawszy nie wiem co odpowiedziec , poniewaz nie wiem o ci
            ci chodzi :-)

            > Powiedz mi wreszcie, co Twoja haupt miala Ci pokazywac, zebys byla
            przekonanan
            > o slusznosci swojej decyzji.

            Nigdy nie mowilam ze nie jestem pewnya czy dobrze zrobilam, wprost przeciwnie,
            jestem tego pewna na 200 %. Jesli natomiast chodzi ci o to ze liczylam moze na
            wiecej niz daja/oferuja w haupt, to masz racje. Nie przyjmuje do wiadomosci ze
            moje dziecko ma j.niemiecki z nauczycielem ktory lata z klasy do klasy bo na
            jedna godzine ma dwie klasy. Nie jestem tez zadowolona ze moje dziecko zamiast
            sie uczyc idzie do kuchni i szykuje sniadanie dla calej szkoly ( sa dyzury ale
            kilka godzin na polrocze odpada) To sa tylko dwa przyklady. Moje dziecko chodzi
            coprawda do haupt a nie do real albo gimn. ale prawo do normalnej nauki tez
            ma....

            > I glowa do gory - po haupt mozna zostac nawet kanclerzem i kalerzowac przez
            > dlugich 7 lat :-). Mozna zrobic doktorat i wygrac milion w "milionerach".
            Jesli
            >
            > sie jest wystarczajaco silnym i upartym, zeby naprawic to, co na poczatku
            > edukacji rodzice spieprzyli...

            Dzieki ci za twoja opinie ze pieprze mojemu dziecku zycie. Mam tylko nadzieje
            ze twoje dziecko nie ma takich rodzicow jak moje . Uwazam ze ostatnie zdanie
            bylo niepotrzebne i bardzo nie na miejscu.
            pozdrawiam
            noie
            • lalka_01 Re: fasolka 05.10.05, 09:32
              oczywiscie ze moje dzieci maja innych rodzicow niz Twoje, to chyba oczywiste.
              I bardzo sie ciesze, ze nie przyjmujesz wszystkich powyzszych rzeczy, ktore
              wymienilas, do wiadomosci. I co z tym zrobisz?
              Jesli chodzi o to, czego nie rozumiesz, to przeczytaj prosze pierwszy akapit
              swojej poprzedniej wypowiedzi. Tam, gdzie to usmialas sie ze smiechu.

              A tak na koniec to Noie - Twoje zycie, Twoje dzieci, Twoja sprawa. I na tym
              chyba skoncze, bo nadajemy na zupelnie roznych falach, ktore nie maja zadnych
              punktow przeciecia.
              Tez pozdrawiam.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka