beatach1
27.09.06, 20:45
Sytuacja mojego dobrego znajomego nie jest zbyt ciekawa, ale wierze, ze mozna
temu jakos zaradzic i bede bardzo wdzieczna jesli ktokolwiek bedzie w stanie
pamoc, cos podpowiedziec.
Piec lat temu poznal kobiete (Polke), ktora wczesniej dla papierow wyszla za
Niemca. Zakochali sie, zaczeli spotykac. Oczywiscie wszystko jak najbardziej
fer wobec jej obecnego meza, bo to byl zwiazek dla papierow.
Po trzech latach, kiedy zaczelo sie psuc miedzy nimi, ona zaszla w ciaze.
Urodzila dziecko bedac jeszcze w zwiazku malzenskim z tym niemcem. W szpitalu
i urzedach podali, ze ojcem jest moj znajomy. Wszystko mialo byc ok.
Zamieszkali razem, ale niestety po roku doszli do wniosku, ze do siebie nie
pasuja. Zamieszkali osobno, Ona w miedzyczasie dostala rozwod. On placi na
dziecko, zajmuje sie bardzo chcetnie corka i uwielbia z nia spedzac czas.
Niestety matce dziecka czasami cos odbija i nie pozwala mu widywac sie z
corka. Moze to glupia gra, bo chciala by do niego wrocic? Moze jest zazdrosna
o uczucia dziecka, bo Mala uwielbia ojca (?). Ale najgorsze jest, ze On nie
wie co robic. Prosby i grozby nie pomagaja. Nie odbiera telefonow, nie
otwiera dzrzwi...
Byl i w Jungesamt i w sadzie, gdzie wszyscy odsylaja go z kwitkiem. Bo jest
tylko ojcem... i w dodatku przez to, ze nigdy nie byli w zwiazku malzenskim,
On nie ma jakby praw do tego dziecka. Alimenty placi, jest dobry, ale to nie
wystarczy!!!!
Czy ktos z Was moze podpowiedziec gdzie znajomy moze sie zwrocic by choc
wywalczyc prawo do widzenia dziecka? Co mozna w tej sprawie zrobic??
Pozdrawiam
__________________________________
Chetnie rozsadzam sprawy miedzy wrogami niz miedzy przyjaciolmi, bo z
przyjaciol w kazdym razie jedna strona stanie sie moim wrogiem, z wrogow
jedna ze stron przyjacielem.
Bias z Prieny