Flammkuchen - sukces!!

10.11.06, 22:15
Udało się - wyszlo jak chciałam tyle że grubsze cisoto było, bo robiłam to u
koleżanki w G.Brytanii a ona nie dysponowała wałkiem. Rzeczywiscie sekret
tkwi w creme friche (czy tak się to pisze?). A może angielski becon zrobił
swoje.
mój przepis sprawdzony - robimy ciasto jak na pizze (woda, mąka, olej trochę
soli, drożdze) rozplaskujemy cieniutko na blasze, na to creme jak wyzej,
potem lekko podsmażony bekon i cebulka, trochę świeżo mielonego pieprzu a ja
dodatkowo lekko posypałam ziołami prowansalskimi.
nam smakowało (nawet bardzo)
smacznego innym
    • ggigus gratualcje!!! zamiast walka mozna wziac butelke 10.11.06, 22:22
      szklana np. po piwie, bez nalepki, sama tak robilam, dopoki nie mialam walka
      créme fra(´` te dwie kreski spotykaja sie nad literka i, nie wiem, gdzie jest
      ten znaczek )che
      pozdrowka
      • maya2006 Re: gratualcje!!! zamiast walka mozna wziac butel 11.11.06, 10:15
        a ja tam kupuje gotowe... hm, moze rzuccie jakims dobrym ,latwym, udanym
        przepisem?:-)
      • zbyfauch Re: gratualcje!!! zamiast walka mozna wziac butel 11.11.06, 11:19
        crème frêche

        wystarczy wyguglać po francusku i skopiować do schowka (Zwischenablage)....:P
    • ewa553 Re: Flammkuchen - sukces!! 11.11.06, 11:12
      kiedys znajoma Jugoslowianka chcac zrobic "palatchinken" (nie pamietam jak sie
      to pisze), z braku walka walkowala....kijem od miotly!!! Przysiegam, ze nie
      bujam:)))
      • fan.club1 Zamiast kija polecam butelkę. 11.11.06, 16:26
        Pełna czy pusta - ważne tylko, żeby nie była kwadratowa czy jakaś flakonowata.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja