magnusg 10.06.07, 13:45 video.google.com/videoplay?docid=8039592869205719612&q=jugendamt Na szczescie cos sie w temacie dzieje: wiadomosci.wp.pl/kat,1356,wid,8914869,wiadomosc.html?ticaid=13e65 Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
fan.club Re: Film o faszystowskich praktykach Jugenadamtow 10.06.07, 14:42 Tylko tak dalej! Każdy naród ma prawo do ośmieszania się w dowolnie wybrany sposób. W tym termacie polskie oszołomy kroczą od sukcesu do sukcesu. Wyślij do Straßburga swoją sygnaturę, żeby bylo jeszcze śmieszniej. Odpowiedz Link
konrad-walenrod Vielvölkerkonglomerat mit dem Namen EU 10.06.07, 15:02 fan.club napisał: W tym termacie polskie oszołomy kroczą od sukcesu do sukcesu. ================================================================ Habe mir den Film angesehen und bitterlich geweint! Über das Verbrechen, das die Politiker über 27 europäische Nationen ausüben! Das Römische Reich ist an seiner Vielvölkerpolitik zugrunde gegangen! Die k.u.k. Monarchie ist an ihrer Vielvölkerpolitik zugrunde gegangen! Die UdSSR ist an ihrer Vielvölkerpolitik zugrunde gegangen! Jugoslawien ist in seiner Vielvölkerpolitik zugrunde gegangen! Wieso lernen unsere Politiker nichts aus der Geschichte? Jetzt wird wieder ein Vielvölkerkonglomerat mit dem Namen EU aufgebaut, weil es die Wallstreet so haben will! Zum Schaden der 27 Völker aber zum Nutzen der Deutschen Bank, Siemens, BMW, Mercedes! Jetzt kommt auch noch die Türkei dazu!!! Die Deutschen Gerichte sind jetzt schon mit den türkischen Ehrenmorden total überfordert. Jetzt kommen auch noch die polnischen Familiensachen auf die deutschen Gerichte zu. Was ist, wenn noch 80 Mill Türken dazu kommen????? Aber ich glaube sehr an die Polen! So wie Sie die türkische Macht vor Wien zerschmettert haben, so werden Sie auch die EU zerschmettern. Der Zerfall der EU hat schon begonnen! Im Film wurde das sehr deutlich dargestellt! Hoffentlich noch zu meiner Lebzeit!!! Jedenfalls so alt wie Jugoslawien wird die EU nicht. !!! Odpowiedz Link
konrad-walenrod Wenn man Autofahren will... 10.06.07, 15:20 konrad-walenrod napisał: Habe mir den Film angesehen und bitterlich geweint! ================================================= Wenn man Autofahren will, muss man erst ein Mehrwöchigen Kurs absolvieren. Danach eine strenge Prüfung ablegen. Will man eine Ehe eingehen und Kinder in die Welt setzen, braucht man keinen Kurs absolvieren und keine Prüfung ablegen. Von den gemischten Ehen geht ein sehr großer Prozentsatz in die Brüche. Zum Schaden der Kinder. Da werden internationale Ehen zwischen Arabern, Deutschen, Polen gestiftet. Nach einigen Wochen ist der Rausch vorbei und der Alltag beginnt. Dann stoßen die verschiedenen Kulturen aufeinander! Und die Kinder sind die Opfer! Odpowiedz Link
magnusg Re: Wenn man Autofahren will... 10.06.07, 17:32 Tutaj sie z toba wyjatkowo w pelni zgadzam. Odpowiedz Link
magnusg Re: Film o faszystowskich praktykach Jugenadamtow 10.06.07, 17:33 A co ci sie fan nie podoba w mojej sygnaturce? Odpowiedz Link
fan.club Gdzie ja napisałem, że mi się nie podoba? 10.06.07, 18:44 Najbardziej podoba mi się Oleksy w roli moralnego recenzenta starych kumpli. Odpowiedz Link
konrad-walenrod Weiter So!!! Liebe Freunde!!! 12.06.07, 10:51 magnusg napisał: o faszystowskich praktykach ============================= Genau das gleiche Vokabular benutzen Schwarzafrikanische Drogendealer in Hamburg! Werden die beim Handel mit Drogen erwischt, beschimpfen die den armen deutschen Polizisten als Faschisten. Aber wie es aussieht, scheinen die Deutschen die Rolle des Masochisten zu genießen. Je mehr Beschimpfungen, desto besser fühlt sich der deutsche Michel. Weiter So!!! Liebe Freunde!!! Odpowiedz Link
magnusg Re: Weiter So!!! Liebe Freunde!!! 12.06.07, 14:29 Wzruszylem sie:) Szkoda, ze twoj przykladzik jak zwykle nie ma nic wspolnego z tematyka filmu. Gdybys czytal ze zrozumieniem, to bys zrozumial, ze Niemcy juz przyznali sie do bledow w tej sprawie. Odpowiedz Link
maria421 Re: Film o faszystowskich praktykach Jugenadamtow 12.06.07, 16:25 Film jest taki, ze wlasciwie nie wiadomo o co w nim chodzi. O dramat rodzicow ktorzy po rozwodzie nie moga widywac wlasnych dzieci bo ex malzonek/malzonka nie pozwala a sady sa opieszale? Jezeli tak, to jest to dramat rowniez niemieckich rodzicow, glownie ojcow, stad ten protest z Mathieu Carriere w roli glownej (kiedy w koncu ludzie przestana naduzywac symboliki religijnej)? Czy jest to protest przeciw dyskryminacji polskich dzieci ze nie moga mowic po polsku? I ze jest to jakis wyrok na pismie? A co by mnie taki wyrok obchodzil, gdybym miala prawo do wiedzenia sie z moim dzieckiem? Ta mila pani z Bielefeldu mowi przeciez ze swoim synkiem po polsku. Ze nie moze go zabrac do Polski? Moj bratanek tez nie moze przyjechac do mnie ze swoimi corkami bo mu jego ex malzonka nie podpisze zezwolenia. Faktem jest, ze w malzenstwach mieszanych malzonek/malzonka cudzoziemiec zawsze maja gorsza sytuacje. Wszedzie. Jedyna rada (oczywiscie nie zawsze wykonalna) jest nie rozwodzic sie przed otrzymaniem obywatelstwa. Oczywiscie kazda sytuacja z tych przedstawionych w filmie jest tragiczna. Ale te tragedie sa wykorzystywane instrumentalnie do kreowania w Polsce obrazu Niemca - polakozercy. Odpowiedz Link
magnusg Re: Film o faszystowskich praktykach Jugenadamtow 12.06.07, 17:08 Pani z Bielefeldu dopüiero po kilku latach walki mogla zobaczyc syna i rozmawiac z nim po polsku.Jak zapewne zauwazyalas on juz po polsku do niej nie odpowiadal, pomimo ze bez watpienia cieszyl sie ze spotkania z matka. ci rodzice dostali dopiero mozliwosc kontaktu z dziecmi i rozmawiania z nimi po polsku,kiedy sprawa zainteresowala sie polska prasa,polski rzad i w koncu UE.Dopiero wtenczas cwaniaczkom z Jugendamtow zaczal sie palic grunt pod nogami i odkrecali swoje karygodne zakazy. Odpowiedz Link
maria421 Re: Film o faszystowskich praktykach Jugenadamtow 12.06.07, 19:06 magnusg napisał: > Pani z Bielefeldu dopüiero po kilku latach walki mogla zobaczyc syna i > rozmawiac z nim po polsku.Jak zapewne zauwazyalas on juz po polsku do niej nie > odpowiadal, pomimo ze bez watpienia cieszyl sie ze spotkania z matka. > ci rodzice dostali dopiero mozliwosc kontaktu z dziecmi i rozmawiania z nimi po > > polsku,kiedy sprawa zainteresowala sie polska prasa,polski rzad i w koncu > UE.Dopiero wtenczas cwaniaczkom z Jugendamtow zaczal sie palic grunt pod nogami > > i odkrecali swoje karygodne zakazy. W sparwie rozwodu i praw rodzicielskich decyduje Familiengericht. Jugendamt pelni tylko funkcje pomocnicza, wydaje opinie itd. Odpowiedz Link
magnusg Re: Film o faszystowskich praktykach Jugenadamtow 12.06.07, 19:47 Nie badzmy naiwni.Ludzie pracujacy w sadach rodzinnych i w Jugendamtach w jednym miescie swietnie sie znaja i na co dzien ze soba wspolpracuja.Opinia czy zalecenie wydane przez kogos z Jugendamtu jest praktycznie zawsze uwzgledniane w takich wyrokach. Odpowiedz Link
wild.romance Re: Film o faszystowskich praktykach Jugenadamtow 12.06.07, 23:35 Also noch einmal..... Pracuję w urzędzie o nazwie Jugendamt i wystawiam, po przeprowadzeniu rozmów i zapoznaniu się z sytuacją dzieci wśród "wojujących" z sobą rodziców owe opinie i zalecenia do sądu w sprawie przyznawania lub odbierania praw rodzicielskich na rzecz lub też niekorzyść jednego z nich. W jednym z tych, raczej smutnych przypadków (rodzina: matka Niemka, ojciec Marokańczyk, dwie córki w wieku 6 i 2 lat) zaleciłem odebranie ojcu tych praw i przekazanie ich matce zur alleinigen Ausübung, jak również regulację prawną widywania dzieci przez ojca (sytuacja prawna w Niemczech jest taka, że nie tylko ojciec ma prawo do utrzymywania kontaktu i widywania swoich dzieci,ale i one są tutaj równouprawnione, co się praktykuje nawet w przypadkach, w których to mamuśkom nie za bardzo sprzyja, no...bo nie płaci, bo jest taki a taki, bo jest agresywny, bo pije, bo nadużywa, podważa decyzje matki...itd...). Podstawą mojego zalecenia i opartej na tym decyzji sądu był wynik przeprowadzonej poprzednio diagnostyki w Kinderschutzambulanz, którą zaleciłem dla zbadania psychicznych obciążeń dzieci znajdujących się w tym, z mojego punktu widzenia chorym związku rodziców, i tym skazanych na jak najbardziej niekorzystny rozwój, trwając w pozycji między "młotem a kowadłem" (za zgodą rodziców, a gdyby któreś z nich nie wyraziło zgody, musiałbym ja się starać o odebranie temuż rodzicowi praw rodzicielskich w przyspieszonym tempie i zastąpienie go opiekunem prawnym), gdzie psycholodzy pracując z rodzicami i ich 6-letnią córką zajęli się badaniem owych obciążeń dziecka będącego świadkiem agresywnych nadużyć taty w stosunku do mamy w formie przemocy, gwałtu...(jeden z podanych prze mamę faktów wzajemnych "niezrozumień" się z mężem: mąż gwałcił ją w sypialni trzymając jej nóż na szyji..córka...dlaczego, nie wiem, ale chcąc niechcąc była świadkiem zajścia....). Treścią wyroku była wyżej już podana regulacja praw rodzicielskich. W sprawie widywania dzieci sąd zawiesił prawo ojca na trzy lata i zalecił leczenie psychologiczne...a dalej, po upływie tego czasu ojciec (bo chciał a i też prawnie musiał) mógł widywać swoje dzieci początkowo tylko i wyłącznie pod nadzorem, którego ja sam z ramienia urzędu nie sprawuję ale przy którym mogę uczestniczyć na życzenie jednego z rodziców ("Betreuter Umgang", gdzie rozmowy rodzica z dzieckiem odbywają się oczywiście w języku niemieckim a tylko czasami osoby towarzyszące mogą udzielać się jako siła fachowa i tłumacz). W takiej sytuacji nie można mówić o bardzo tutaj rozdmuchanym zakazie rozmowy ojca z dzieckiem po....w tym przypadku po arabsku i...ciągnąc dalej, o....dyskryminacji, faszyźmie...itd. A gdyby ten ojciec był Polakiem? Jestem w stanie zrozumieć, że każdy przypadek jest inny i na pewno są to bardzo smutne i wszystkie strony obciążające historie o bardzo trwałym odcieniu traumatycznym.... Ale ludzie, ehhhh....uogólniacie i piszecie naprawdę dużo bzdur, sugerując się...no, nie wiem czym...(każdy coś sobie tam znajdzie)nie znając szczegółów i przebiegu historii... Szkoda. Pozdrawiam w.r Odpowiedz Link
ro-bert Re: Film o faszystowskich praktykach Jugenadamtow 13.06.07, 00:23 wild.romance napisał: > Ale ludzie, > ehhhh....uogólniacie i piszecie naprawdę dużo bzdur, sugerując się...no, nie > wiem czym...(każdy coś sobie tam znajdzie)nie znając szczegółów i przebiegu > historii... > Szkoda. Niestety tak to juz jest. Tym , ktorzy rozumuja podobnie jak Ty (a jest ich z pewnoscia wiekszosc) czesto nie chce sie w ogole odzywac widzac beznadziejnosc sytuacji. No bo jak mozna reagowyc na wypowiedz kogos kto nazywa np. sedziow czy pracownikow Jugendamtu cwaniakami... Jesli do tego poczyta sie jeszcze niektore sygnaturki to obraz staje sie kompletny a chec do wymiany zdan przechodzi kompletnie... Uogolnienia bazujace na jednostkowych sytuacjach, brak znajomosci szczegolow i czarno-biale widzenie swiata to zawsze byla jest i bedzie niebezpieczna mieszanka. Odpowiedz Link
kolonistka Re: Film o faszystowskich praktykach Jugenadamtow 13.06.07, 09:26 Ciesze sie, ze nareszcie ktos taki jak W.R. "siedzacy w temacie" naswietlil sprawe z punktu widzenia Jugendamtu. Na innym forum juz tez usilowalam dyskutowac na temat "faszystow z Jugendamtu" - wtedy chodzilo o ta pania z Berlina, ktorej chciano odebrac prawa rodzicielskie bo "podobono" porwala syna do Polski - choc maz zezwolil jej na "wywoz" dziecka na wakacje. Zreszta tutaj tez ten temat powraca ... i zastanawiam sie z jak ciezko musi byc tym ludzim palajacym taka nienwawiscia do Niemcow mieszkac w Germanii. Nasuwa sie pytanie dlaczego nie wracaja z tego tak strasznego kraju do Polski? Przeciez tam nie musieliby walczyc z "germanizacja" i faszystowskimi cwaniaczkami z Jugendamtu. Wiemy doskonale, ze kazda sprawe mozna naswietlic w dwojnasob - jednak nikt nie zastanowi sie nad tym, ze tak naprawde najbardziej cierpia na tego typu walkach dzieci. Bo najczesciej to sa wlasnie przepychanki pomiedzy rodzicami, ktorzy usiluja sobie wzajennie dopiec. Poza przypadkami podobnymi do przedstawioneg przez W.R... Odpowiedz Link
magnusg Re: Film o faszystowskich praktykach Jugenadamtow 13.06.07, 10:08 O czym ty piszesz kobieto?O jakiej nienawisci do Niemcow? Co to za brednie? To, ze krytykuje skandaliczne wedlug mnie zachowanie poszczegolnych Jugendamtow nie oznacza, ze mam jakas nienawisc do Niemcow. Przyklad podany przez WR jest bardzo drastyczny i wedlug mnie wydala ona prawidlowa opinie, tyle ze ten przyklad ma sie nijak do przypadkow opisanych w filmie. I jeszcze raz powtorze.Sami Niemcy juz przyznali, ze praktyki Jugendamtow opisane w tym filmie byly chybione. Odpowiedz Link
praktyczna Re: Film o faszystowskich praktykach Jugenadamtow 13.06.07, 12:05 Tragiczne... (...)Przyklad podany przez WR jest bardzo drastyczny i wedlug mnie wydala ona > prawidlowa opinie, tyle ze ten przyklad ma sie nijak do przypadkow opisanych w filmie (...) Jeden przyklad jest drastyczny .. te w filmie jednak nie .... skadze Znasz urzad, w ktorym nie bylo nigdy zadnego uchybienia? Wlasnie o to chodzi, ze wszystkie te przyklady sa drastyczne. Ze jest to brzydka i niekonwencjonalna walka i chec dobicia, skrzywdzenia drugiej strony. A ktos, kto chce zagarac na emocja historycznych Polakow wyciaga to na wierzch i macha choragiewka "Germanizacja". I to wlasnie usilowal Ci swoim "drastycznym" przykladem przekazac WR .. ale jak sam juz napisales do kogos innego .. sama umiejetnosc czytania nie wystarcza :) Odpowiedz Link
magnusg Re: Film o faszystowskich praktykach Jugenadamtow 13.06.07, 14:29 Nie-WR probowala usprawiedliwic taklie decyzje podajac ten skrajny przyklad Marokanczyka, ktory gwalcil swoja kobiete na oczach corki.Tyle, ze zaden z opisanych w filmie przykladow nie opiera sie na takim zachowaniu polskich rodzicow wobec ich dzieci czy partnerow, wiec nie ma co tu porownywac. Odpowiedz Link
kolonistka Re: Film o faszystowskich praktykach Jugenadamtow 18.06.07, 13:40 magnusg napisał: > Nie-WR probowala usprawiedliwic taklie decyzje podajac ten skrajny przyklad > Marokanczyka, ktory gwalcil swoja kobiete na oczach corki.Tyle, ze zaden z > opisanych w filmie przykladow nie opiera sie na takim zachowaniu polskich > rodzicow wobec ich dzieci czy partnerow, wiec nie ma co tu porownywac. smutne, ze z calego postu utkwil Ci tylko obraz gwalconej matki .... Czytanie to tez sztuka... Odpowiedz Link
konrad-walenrod Eine andere Art der Selbstkasteiung 13.06.07, 10:17 Kolonistka napisała: > tym ludzim palajacym taka nienwawiscia do Niemcow mieszkac w Germanii. > Nasuwa sie pytanie dlaczego nie wracaja z tego tak strasznego kraju do Polski? > Przeciez tam nie musieliby walczyc z "germanizacja" i faszystowskimi > cwaniaczkami z Jugendamtu. ================================ Tja! Ich erkläre mir das auf solche Weise: Wenn man sehr schwer gesündigt hat, muss man für die sehr schweren Sünden sehr schwer büßen. Die islamischen Sünder, im Iran und Irak gehen in Prozessionen und kasteien sich selbst mit einem Bündel von Ketten. Die Ketten werden auf den Rücken geschlagen, bist das Blut nur so spritzt. Die polnischen schweren Sünder haben sich eine andere Art der Selbstkasteiung ausgedacht: Sie leben zwischen den Teutonen. Und das ist doch 1000 x schlimmer, als sich selbst mit Ketten über den Rücken schlagen. Odpowiedz Link
magnusg Re: Film o faszystowskich praktykach Jugenadamtow 13.06.07, 10:13 Fajnie, ze potrafisz czytac.Troche gorzej, ze nie rozumiesz co czytasz.Gdybys bowiem rozumial, to bys wiedzial, ze moje okreslenie "cwaniaczki" odnosilo sie tylko do tych konkretnych przypadkow, a nie do ogolu pracownikow Jugendamtow czy sadow rodzinnych. Odpowiedz Link
ro-bert Re: Film o faszystowskich praktykach Jugenadamtow 13.06.07, 16:55 magnusg napisał: > Fajnie, ze potrafisz czytac.Troche gorzej, ze nie rozumiesz co czytasz.Gdybys > bowiem rozumial, to bys wiedzial, ze moje okreslenie "cwaniaczki" odnosilo sie > tylko do tych konkretnych przypadkow, a nie do ogolu pracownikow Jugendamtow > czy sadow rodzinnych. To do mnie? Jesli tak to mam tylko jedno pytanie. Co Ty takiego strasznego przeskrobales, ze za kare musisz w Niemczech mieszkac? Z tego co piszesz (tak jak ja to rozumiem) wynika,ze jest to jedna z najdotkliwszych kar jaka Ciebie mogla spotkac :) Odpowiedz Link
michalina1974 podzielam Twoja opinie ro-bert 13.06.07, 19:19 i tez sie czasami zastanawiam, dlaczego niektorzy tu jeszcze mieszkaja/pracuja czy tez po prostu sa. zmusza ich ktos? przetrzymywani sa tu na sile? jesli komus sie tutaj nie podoba, to przeciez w kazdej chwili mozna wrocic do ojczyzny.. a moze po prostu .."wszedzie dobrze gdzie nas nie ma?".. :-) pozdrawiam Odpowiedz Link
magnusg Re: Film o faszystowskich praktykach Jugenadamtow 13.06.07, 20:39 "Co Ty takiego strasznego > przeskrobales, ze za kare musisz w Niemczech mieszkac? Z tego co piszesz (tak > jak ja to rozumiem) wynika,ze jest to jedna z najdotkliwszych kar jaka Ciebie > mogla spotkac :) " No i znowu nie zrozumiales.Powtorze jeszcze raz.To, ze krytykuje pewne uchybienia w Niemczech nie oznacza, ze krytykuje Niemcow czy Niemcy w calosci. Nie uwazam jednak, ze zyjac w jakims kraju nalezy siedziec cicho i pozbawiac sie prawa do krytyki, kiedy dostrzega sie jakies niesprawiedliwosci.Ty najwidoczniej wolisz z ulegloscia przyjmowac wszystko na siebie, tylko dlatego, ze zyjesz w obcym kraju.To sie nazywa niezdrowe zakompleksienie. Odpowiedz Link
konrad-walenrod versuch es doch mal auf Deutsch! 13.06.07, 20:51 magnusg napisał: > No i znowu nie zrozumiales.Powtorze jeszcze raz. =================================================== Mein lieber Kolaschynsky, Du solltest etwas mehr an Deinem “język ojczysty” arbeiten, damit dich die Menschen besser verstehen. Wenn Dir das Polnische so viel Schwierigkeiten bereitet, versuch es doch mal auf Deutsch! Odpowiedz Link
ro-bert Re: Film o faszystowskich praktykach Jugenadamtow 13.06.07, 21:42 magnusg napisał: > Nie uwazam jednak, ze zyjac w jakims kraju nalezy siedziec cicho i pozbawiac > sie prawa do krytyki, kiedy dostrzega sie jakies niesprawiedliwosci. A powiedz gdzie TY dostrzegles jakas niesprawiedliwosc. Dostrzez, opisz, podaj fakty a zobaczysz, ze i inni zaczna Ciebie rozumiec ;) >Ty najwidoczniej wolisz z ulegloscia przyjmowac wszystko na siebie, tylko >dlatego, ze zyjesz w obcym kraju.To sie nazywa niezdrowe zakompleksienie. Moje upodobania, ich zrodlo oraz ich definicje zostaw moim problemem. Znam nawet takich, ktorzy powiedzieliby w tej sytuacji, ze pisanie postow "ad personam" jest niezgodne z netykieta i takiemu tropicielowi niesprawiedliwosci jakim Ty jestes, nie przystoi :) Odpowiedz Link
jureek Re: Film o faszystowskich praktykach Jugenadamtow 14.06.07, 09:39 ro-bert napisał: > Moje upodobania, ich zrodlo oraz ich definicje zostaw moim problemem. Znam > nawet takich, ktorzy powiedzieliby w tej sytuacji, ze pisanie postow "ad > personam" jest niezgodne z netykieta i takiemu tropicielowi niesprawiedliwosci > > jakim Ty jestes, nie przystoi :) Przyganiał kocioł garnkowi. Czy to nie Ty napisałeś: "Co Ty takiego strasznego przeskrobales, ze za kare musisz w Niemczech mieszkac?". To było właśnie ad personam w najczystszej postaci. Nie odniosłeś się do tematu, tylko jako argumentu użyłeś osobistą sytuację Twojego adwersarza, to że mieszka w Niemczech. Ja też mieszkam w Niemczech. I co? Musi mi się tu wszystko podobać? Nie mam prawa niczego skrytykować? Jura Odpowiedz Link
ro-bert Re: Film o faszystowskich praktykach Jugenadamtow 14.06.07, 10:31 jureek napisał: > > Przyganiał kocioł garnkowi. Ja przyganialem?! Przeciez napisalem wyraznie, ze znam takich, ktorzy by powiedzieli... Badz precyzyjny i czytaj to co napisane a nie to co chcialbys aby bylo napisane:) >Czy to nie Ty napisałeś: "Co Ty takiego strasznego > przeskrobales, ze za kare musisz w Niemczech mieszkac?". To było właśnie ad > personam w najczystszej postaci. Oczywiscie, ze bylo. Tlumaczyc mi wcale tego nie musisz. Slyszales z pewnoscia o czyms takim jak "odplacic pieknym za nadobne" ;) > Ja też mieszkam w Niemczech. I co? Musi mi się tu wszystko podobać? Jakiej odpowiedzi zyczylbys sobie na tak sformulowane pytanie? :) >Nie mam prawa niczego skrytykować? Jesli nie zaczniesz konstruktywnej krytyki mieszac ze slepym krytykanctwem to oczywiscie, ze masz prawo. Poza tym co to znaczy "miec prawo"? Zyjemy w demokracji wiec takie prawo masz niejako z urzedu, tak samo jak ja mam prawo sie z Twoja krytyka nie zgodzic. Zgadza sie? Zgodzic sie jednak musisz, ze nawet w demokracji sa pewne granice. Obrazanie innych, insynuowanie, ze oszukuja bez podania konkretnych dowodow, twierdzenie, ze sa cwaniakami (bo tak jakas rozhisteryzowana gazeta napisala) ba, nawet nawolywanie do morderstwa (zapoznaj sie z sygnaturkami niektorych forumowiczow) jest juz chyba przekroczeniem tej granicy. Forumowiczowi, ktorego tak zapamietale bronisz juz raz zwrocilem uwage, ze powinien baczniej zwracac uwage na tresc wlasnych postow. Jesli bowiem mysli, ze pozorna anonimowosc w internecie pozwala mu obrazac innych to jest w grubym bledzie. Odpowiedz Link
konrad-walenrod Schröder als «politische Prostituierte» beleidigt 14.06.07, 10:46 ro-bert napisał: Jesli bowiem mysli, ze pozorna anonimowosc w > internecie pozwala mu obrazac innych to jest w grubym bledzie. ================================================================== Schröder als «politische Prostituierte» beleidigt Kommt auch in "besten" Familien vor. www.netzeitung.de/ausland/672271.html Odpowiedz Link
ro-bert Re: Schröder als «politische Prostituierte& 14.06.07, 10:49 konrad-walenrod napisała: > Kommt auch in "besten" Familien vor. Dobrze, ze napisales slowo "besten" w cudzyslowie ;) Odpowiedz Link
jureek Re: Schröder als «politische Prostituierte& 14.06.07, 11:43 Podzielam opinię amerykańskiego kongresmena. Schröder to moim zdaniem najgorszy kanclerz od Kissingera (poprzednich nie oceniam, bo nie było mnie wtedy jeszcze). Niedawno była w TV rozmowa z Richardem von Weizekeren i Helmutem Schmittem. Przy nich Schröder prezentuje się jak parweniusz. Jura Odpowiedz Link
fan.club Przekręcenie nazwisk Schmidta i Weizsäckera... 14.06.07, 12:31 jest dosyć dziwne w przypadku osoby zainteresowanej niemiecką polityką. Odpowiedz Link
jureek Re: Przekręcenie nazwisk Schmidta i Weizsäckera.. 14.06.07, 15:07 fan.club napisał: > jest dosyć dziwne w przypadku osoby zainteresowanej niemiecką polityką. Mam nadzieję, że Ci dwaj wymienieni nie namierzą mojego IP, żeby podać mnie do sądu za obrazę. Na wszelki wypadek oświadczam, że nie zrobiłem tego celowo, tylko w pośpiechu pomyliłem się. Jura Odpowiedz Link
jureek Re: Film o faszystowskich praktykach Jugenadamtow 14.06.07, 11:36 Co innego nie zgodzić się z krytyką, a co innego odmawiać krytykującemu prawa do krytyki ze względu na jego miejsce zamieszkania. I wcale nie jest tak, że zapamiętale bronię jakiegoś forumowicza. Ja z tym forumowiczem w wielu sprawach się nie zgadzam (w sprawie jugendamtów też uważam jego stanowisko za mocno przesadzone) i wcale nie tak dawno ściąłem się z nim. Jeśli już czegoś zapamiętale bronię, to prawa do wolności dyskusji, a w tym przypadku prawa do wypowiadania swojego zdania bez względu na to, czy jest się mężczyzną, czy kobietą, jaki ma się zawód, gdzie się mieszka, czy ma się dzieci, jaki ma się kolor skóry itd. Nie można komuś powiedzieć, że jeśli mieszka tam czy tym, to nie powinien się tak wypowiadać. Jura Odpowiedz Link
magnusg Re: Film o faszystowskich praktykach Jugenadamtow 14.06.07, 12:31 Obejrzyj sobie ten film,poczytaj artykuly na ten temat, to bedziesz mial dowody.Mam ci wszystko jak dziecku tlumaczyc krok po kroczku?? Jeszcze raz, bo widze ze nadal do ciebie nie dotarlo.Strona niemiecka aktualnie sama sie przyznaje do tego, ze urzednicy zaangazowani w te sprawy popelniali bledy.A ty nadal chcesz jakis dowodow?Nie osmieszaj sie. "nawet > nawolywanie do morderstwa (zapoznaj sie z sygnaturkami niektorych forumowiczow"-o czym ty bredzisz? Odpowiedz Link
fan.club Ten film jest jednostronny, momentami wręcz... 14.06.07, 12:35 stronniczy. Brak w nim przede wszystkim stanowiska drugiej strony. Już w normalnym Rosenkrieg postronne osoby nie są w stanie rozstrzygnąć które z małżonków ma rację - cóż można powiedzieć o ojcu, który sam pozbawił się kontaktu z dzieckiem, bo przecież nie będzie z nim po niemiecku rozmawiał. Odpowiedz Link
magnusg Re: Ten film jest jednostronny, momentami wręcz.. 14.06.07, 12:38 O takim ojcu mozna powiedziec, ze nie ugial sie bezpodstawnym i bezprawnym szykanom Jugendamtu.On zostal pozbawiony kontaktu z dziecmi,a nie sam sie go pozbawil. Odpowiedz Link
magnusg Pieniacz to ty jestes. 14.06.07, 15:10 Nie masz mu nic do zarzucenia merytorycznie to uciekasz w takie haselka. Odpowiedz Link
maria421 Re: Ten film jest jednostronny, momentami wręcz.. 14.06.07, 13:29 magnusg napisał: > O takim ojcu mozna powiedziec, ze nie ugial sie bezpodstawnym i bezprawnym > szykanom Jugendamtu.On zostal pozbawiony kontaktu z dziecmi,a nie sam sie go > pozbawil. Ja dla utrzymania kontaktu z dzieckiem nauczylabym sie nawet chinskiego. Chyba ze dla pana idea nieugiecia sie przed Jugendamtem jest wazniejsza niz kontakt z dzieckiem. Odpowiedz Link
magnusg Re: Ten film jest jednostronny, momentami wręcz.. 14.06.07, 15:13 Ale po co mialby sie uczyc chinskiego, skoro mial prawo rozmawiac ze swoimi dziecmi po polsku.Tyle, ze Jugendamt go tego prawa bezpodstawnie pozbawil. Czy tak trudno pojac, ze Jugendamt, ktory go bezprawnie pozbawil tej mozliwosci, rowniez mogl go pozbawic widzenia z dziecmi calkowicie-rowniez bez zadnych podstaw.Oni sie czuli bezkarni i szykanowali go jak chcieli. Odpowiedz Link
jureek Re: Ten film jest jednostronny, momentami wręcz.. 14.06.07, 15:16 magnusg napisał: > Czy tak trudno pojac, ze Jugendamt, ktory go bezprawnie pozbawil tej > mozliwosci, rowniez mogl go pozbawic widzenia z dziecmi calkowicie-rowniez bez > zadnych podstaw.Oni sie czuli bezkarni i szykanowali go jak chcieli. Po co gdybać. Lepiej przeanalizujmy fakty. A fakty były takie, że Jugendamt nie pozbawił go prawa do widywania syna, postawił tylko warunek, żeby rozmawiali po niemiecku. Ojcie wybrał swoisty "patriotyzm", zamiast kontaktu z dzieckiem. Takie są fakty. Jura Odpowiedz Link
maria421 Re: Ten film jest jednostronny, momentami wręcz.. 14.06.07, 16:37 magnusg napisał: > Ale po co mialby sie uczyc chinskiego, skoro mial prawo rozmawiac ze swoimi > dziecmi po polsku.Tyle, ze Jugendamt go tego prawa bezpodstawnie pozbawil. Jezeli go Jugendamt tego prawa pozbawil, to dla utrzymania kontaktu z dzieckiem powinien przyjac warunki Jugendamtu i rozmawiac z synem po niemiecku. > Czy tak trudno pojac, ze Jugendamt, ktory go bezprawnie pozbawil tej > mozliwosci, rowniez mogl go pozbawic widzenia z dziecmi calkowicie-rowniez bez > zadnych podstaw.Oni sie czuli bezkarni i szykanowali go jak chcieli. To jest jakas domniemanologia. Odpowiedz Link
magnusg Re: Ten film jest jednostronny, momentami wręcz.. 14.06.07, 19:03 Dlaczego ktos sie ma godzic na szykany i lamanie swoich praw? Odpowiedz Link
jureek Re: Ten film jest jednostronny, momentami wręcz.. 14.06.07, 19:31 magnusg napisał: > Dlaczego ktos sie ma godzic na szykany i lamanie swoich praw? Dla dobra dziecka. Przecież, to że spotykałby się z dzieckiem i rozmawiał z nim po niemiecku nie wyklucza podjęcia kroków prawnych przeciw decyzji Jugendamtu. Jura Odpowiedz Link
maria421 Re: Ten film jest jednostronny, momentami wręcz.. 14.06.07, 19:35 magnusg napisał: > Dlaczego ktos sie ma godzic na szykany i lamanie swoich praw? Nie musi sie godzic, ale musi zawsze wywazyc co jest dla niego wazniejsze. W tym wypadku czy kontakt z dzieckiem, czy mowienie po polsku. Odpowiedz Link
jureek Re: Ten film jest jednostronny, momentami wręcz.. 14.06.07, 14:53 magnusg napisał: > O takim ojcu mozna powiedziec, ze nie ugial sie bezpodstawnym i bezprawnym > szykanom Jugendamtu.On zostal pozbawiony kontaktu z dziecmi,a nie sam sie go > pozbawil. A co? Ten Pan nie zna niemieckiego? Nawet gdybym nie znał, a byłbym w jego sytuacji, to bym się nauczył, żeby tylko nie stracić kontaktu z dzieckiem. A tak to ten pan pokazał tylko, że ważniejszy dla niego jest bardzo swoiście rozumiany patriotyzm niż własne dziecko. Jura Odpowiedz Link
magnusg Re: Ten film jest jednostronny, momentami wręcz.. 14.06.07, 15:14 A Jugendamt to jest nadziemska instytucja, ze ma prawo ustalac sobie swoje wlasne reguly i szykanowac ludzi jak sie im podoba? Odpowiedz Link
jureek Re: Ten film jest jednostronny, momentami wręcz.. 14.06.07, 15:18 magnusg napisał: > A Jugendamt to jest nadziemska instytucja, ze ma prawo ustalac sobie swoje > wlasne reguly i szykanowac ludzi jak sie im podoba? Nie. Jugendamt nie ma takiego prawa. Ale ja nie o tym pisałem. Pisałem o wyborze, jakiego dokonał ojciec, a nie o naziemskości jugendamtu. Jura Odpowiedz Link
ro-bert Re: Film o faszystowskich praktykach Jugenadamtow 14.06.07, 13:52 magnusg napisał: > sama sie przyznaje do tego, ze urzednicy zaangazowani w te sprawy popelniali > bledy.A ty nadal chcesz jakis dowodow?Nie osmieszaj sie. Nie, dowodow nie chce. W tym wypadku bylaby to plonna nadzieja :) > "nawet nawolywanie do morderstwa (zapoznaj sie z sygnaturkami niektorych > forumowiczow"-o czym ty bredzisz? Aha, ja bredze a ponizsze zdanie to byla moja sygnaturka: ""Nie bede plakal jak ktos zabije czlonka SLD"-moj nowy T-Shirt wolnosci" Daj juz lepiej spokoj. Odpowiedz Link
jureek Re: Film o faszystowskich praktykach Jugenadamtow 14.06.07, 14:58 ro-bert napisał: > > "nawet nawolywanie do morderstwa (zapoznaj sie z sygnaturkami niektorych > > forumowiczow"-o czym ty bredzisz? > > Aha, ja bredze a ponizsze zdanie to byla moja sygnaturka: > ""Nie bede plakal jak ktos zabije czlonka SLD"-moj nowy T-Shirt wolnosci" > Daj juz lepiej spokoj. Jeśli już, to można to co najwyżej interpretować jako pochwałę zabójstwa, a nie nawoływanie do niego. Czy T-Shirty z namalowaną pięścią i swastyką (cząsto w Niemczech oglądane) interpretujesz jako nawoływanie do pobicia neofaszystów, a T-Shirty z podobizną Che Guevary (nie wiem, czy dobrze napisałem, nie mam czasu na sprawdzanie - to dla fan-clubu) jako pochwałę mordercy? Jura Odpowiedz Link
fan.club Dobrze, jureek! Uspokoiłeś mnie tym powrotem do... 14.06.07, 18:24 starego dobrego poziomu. Odpowiedz Link
magnusg Jestes skrajnym analfabeta funkcjonalnym. 14.06.07, 15:24 "nawet nawolywanie do morderstwa (zapoznaj sie z sygnaturkami niektorych > forumowiczow"-o czym ty bredzisz? Aha, ja bredze a ponizsze zdanie to byla moja sygnaturka: ""Nie bede plakal jak ktos zabije czlonka SLD"-moj nowy T-Shirt wolnosci" Daj juz lepiej spokoj. " Teraz juz w 100% pokazales, ze jestes kompletnym analfabeta funkcjonalnym i niczym wiecej. Zarzucanie mi, ze nawoluje do morderstwa to nic innego jak karalne pomowienie, ze ktore moglbym cie bez problemu zaciagnac przed sad maly polglowku.Dlatego pozwalam sobie na bezposrednie nazywanie ciebie po imieniu. Wytlumacze ci maly lewacki tloku proste zdanie, ktorego nie zrozumiales. "Nie bede plakal, jak ktos zabije czlonka SLD"-gdzie tu odkryles nawolywanie do zabojstwa?? Nie rozumiesz prostych tekstow i ich przekazu. Czy w Polsce lub w Niemczech istnieje obowiazek placzu na wypadek zabojstwa (umyslengo, badz nieumyslnego) czlonka SLD??Jesli tak to podaj odpowiedni przepis!Ale jesli nie, to NIGDY wiecej nie bredz polglowku, ze nawolywalem do czyjegos zabojstwa. I naucz sie czytac ze zrozumieniem analfabeto. Odpowiedz Link
ro-bert Re: Jestes skrajnym analfabeta funkcjonalnym. 14.06.07, 16:44 magnusg napisał: > Teraz juz w 100% pokazales, ze jestes kompletnym analfabeta funkcjonalnym i > niczym wiecej. > Zarzucanie mi, ze nawoluje do morderstwa to nic innego jak karalne pomowienie, Alez oczywiscie! Nie nalezalo sie niczego innego spodziewac, przeciez odwracanie kota ogonem to Twoja specjalnosc. > ze ktore moglbym cie bez problemu zaciagnac przed sad maly polglowku. No to zaciagnij, chetnie sie z Toba tam spotkam :) Wiesz, zaczynam naprawde nabierac ochote zainteresowac Twoimi obelgami kogos, kto potrafi zrobic z tego uzytek. >Dlatego > pozwalam sobie na bezposrednie nazywanie ciebie po imieniu. > Wytlumacze ci maly lewacki tloku proste zdanie, ktorego nie zrozumiales. > > "Nie bede plakal, jak ktos zabije czlonka SLD"-gdzie tu odkryles nawolywanie do > > zabojstwa?? > Nie rozumiesz prostych tekstow i ich przekazu. > Czy w Polsce lub w Niemczech istnieje obowiazek placzu na wypadek zabojstwa > (umyslengo, badz nieumyslnego) czlonka SLD??Jesli tak to podaj odpowiedni > przepis!Ale jesli nie, to NIGDY wiecej nie bredz polglowku, ze nawolywalem do > czyjegos zabojstwa. > I naucz sie czytac ze zrozumieniem analfabeto. Zeby rozwiac Twoje watpliwosci powtorze jeszcze raz: Zdanie "Nie bede plakal, jak ktos zabije czlonka SLD" odbieram jako nawolywanie do zabojstwa. Tego faktu nie zmienisz. Strach Cie zlecial, ze sie tego tak wypierasz? Calym powyzszym postem przekonales mnie ostatecznie o Twoim poziomie intelektualnym. Nie rob sobie nadziei, nie znize sie do niego. Na swoj sposob jest mi Ciebie po prostu zal. Odpowiedz Link
magnusg Re: Jestes skrajnym analfabeta funkcjonalnym. 14.06.07, 17:13 Co i jak ty cos odbierasz to twoja sprawa, ale to nie powod do pomowien.Nie jestem odpowiedzialny za twoje braki edukacyjne i mocno ograniczone mozliwosci intelektualne powodujace, ze nie rozumiesz prostych tekstow. "No to zaciagnij, chetnie sie z Toba tam spotkam :) Wiesz, zaczynam naprawde > nabierac ochote zainteresowac Twoimi obelgami kogos, kto potrafi zrobic z tego > uzytek." Nie zapominaj, ze to byla tylko reakcja na twoje chamskie, karalne pomowienie. Nie rob z siebie bez przerwy ofiary.Ty atakujesz innych ad personam, ale jak ktos zrobi to samo z toba, to sie od razu uzalasz.Ty pomawiasz innych i zarzucasz im przestepstwa , ale na obelgi sie oburzasz. Przestan z ta smieszna hipokryzja. I idz na kurs retoryki- niech cie naucza czytac ze zrozumieniem. > Odpowiedz Link
ro-bert Re: Jestes skrajnym analfabeta funkcjonalnym. 14.06.07, 17:17 magnusg napisał: >Ty atakujesz innych ad personam, ale jak > ktos zrobi to samo z toba, to sie od razu uzalasz. A gdzie to ja sie uzalam. Wyszedlem tylko naprzeciw Twojej propozycji spotkania sie przed sadem. Pamietaj, propozycja z mojej strony przyjeta :) Ty zawsze tak? Najpierw cos palnac bez zastanowienia a pozniej rakiem sie wycofac? Uwazaj bo predzej czy pozniej spotkasz kogo, kto Ci na taki odwrot nie pozwoli. Odpowiedz Link
magnusg Re: Jestes skrajnym analfabeta funkcjonalnym. 14.06.07, 19:01 To ty sie dopusciles karalnego pomowienia-nie zapominaj o tym. Odpowiedz Link
ro-bert Re: Przestan szafowac pojeciami... 14.06.07, 19:33 o ktorych nie masz pojecia. Z definicji slowa "pomowienie" polecam na Wikipedii ponizszy fragment: "Istnieją dwa kontratypy dla tego czynu zabronionego. Nie ma przestępstwa, jeżeli zarzut uczyniony niepublicznie jest prawdziwy (art. 213. § 1. K.k.). Nie popełnia przestępstwa zniesławienia, kto publicznie podnosi lub rozgłasza prawdziwy zarzut służący obronie społecznie uzasadnionego interesu. " Zrozumiales? Czy nadal istnieje potrzeba wyjasnienia tej kwestii w inny sposob? Odpowiedz Link
magnusg Re: Przestan szafowac pojeciami... 14.06.07, 19:45 Tyle, ze zaden z dwoch kontratypow w twoim przypadku nie ma zastosowania.Ty mnie publicznie pomowiles o przestepstwo, ktore nie mialo miejsca. Odpowiedz Link
ro-bert Re: Przestan szafowac pojeciami... 14.06.07, 19:48 magnusg napisał: > Tyle, ze zaden z dwoch kontratypow w twoim przypadku nie ma zastosowania. Niestety, to nie jest moj lecz Twoj przypadek. PS A co ze szczera odpowiedzia? Nie bedzie? Czy "zapomniales"? Odpowiedz Link
ro-bert Re: Przestan szafowac pojeciami... 14.06.07, 19:52 magnusg napisał: > o przestepstwo, ktore nie mialo miejsca. A to juz najlepiej wyjasnij zainteresowanemu bezposredni. Na pewno ich to zainteresuje no i bardzo szybko odpowiadaja na e-maile :) Odpowiedz Link
magnusg Re: Film o faszystowskich praktykach Jugenadamtow 14.06.07, 12:34 "Moje upodobania, ich zrodlo oraz ich definicje zostaw moim problemem. Znam nawet takich, ktorzy powiedzieliby w tej sytuacji, ze pisanie postow "ad personam" jest niezgodne z netykieta i takiemu tropicielowi niesprawiedliwosci jakim Ty jestes, nie przystoi :) " To ty mnie pierwszy ad personam zaatakowales.Tobie wolno-innym nie??Moze ty jestes jakas swieta krowa na tym forum albo uwazasz sie za cos lepszego? Odpowiedz Link
maria421 Re: Film o faszystowskich praktykach Jugenadamtow 13.06.07, 08:43 wild.romance napisał: > W takiej sytuacji nie można mówić o bardzo tutaj rozdmuchanym zakazie rozmowy > ojca z dzieckiem po....w tym przypadku po arabsku i...ciągnąc dalej, > o....dyskryminacji, faszyźmie...itd. > A gdyby ten ojciec był Polakiem? ... albo: gdyby sprawa dziala sie w Polsce i matka/ojciec byli obywatelami Niemiec? :-) Odpowiedz Link
ortomio_29 Re: Film o faszystowskich praktykach Jugenadamtow 16.06.07, 23:57 Nie przecze, ze masz bogate doswiadczenie jako pracownik Jugendamt, ale to co opisujesz nie ma NIC wspolnego z sytuacjami pokazanymi w filmie!!! Zaden z polskich rodzicow nie bral udzialu w nw sytuacjach: "> 6-letnią córką zajęli się badaniem owych obciążeń dziecka będącego świadkiem > agresywnych nadużyć taty w stosunku do mamy w formie przemocy, gwałtu...(jeden > z podanych prze mamę faktów wzajemnych "niezrozumień" się z mężem: mąż gwałcił > ją w sypialni trzymając jej nóż na szyji..córka...dlaczego, nie wiem, ale chcąc > > niechcąc była świadkiem zajścia....)." A wiec halt die Luft ein! Z cala pewnoscia sad w Strassburgu nie potwierdzi wyroku sadu niemieckiego, ze dzieci nie moga rozmawiac po polsku. Sad niemiecki dal z przeproszeniem dupy i za to zaplaci. Jak sie juz tak naglasnia sprawe, to nie mozna mie nic za uszami.i przedstawione sprawy sa tylko do wygrania! Bedzie nieposrednio Jugendamt bulil...i nie ma zmiluj i jak zawsze na nas sie odbije..ale to blachostka w porownaniu z tym, co wyrzadzilo sie tym dzieciom i ich rodzicom...Podstawowe prawa czlowieka na szczescie honoruje Strassburg!! :)) P.S. Sorry, ale twoj pracodawca w ostatnich czasach juz jest malo wiarygodny... Odpowiedz Link
wild.romance Re: Film o.....do ortomio_29 17.06.07, 20:27 ehhhh...chwileczkę, chwileczkę proszę...was heißt hier: "halt´ die Luft ein"? Wiem, wiem o tym, że żaden polski rodzic nie brał udziału w moim opisie sytuacji..Ale na pewno wszyscy brali udział w innych, we własnych, nie ograniczając się przy tym przypuszczalnie tylko i wyłącznie do pozostania w stanie bierności... Piszesz: "Z całą pewnością sąd w Straßburgu nie potwierdzi wyroku sądu niemieckiego, że dzieci nie mogą rozmawiać po polsku." Oczywiście że nie, ponieważ takich wyroków, w aż tak uogólniającej formie jak to jest tutaj przedstawiane z pewnością nie ma. Treść niektórych wyroków zawiera faktycznie wzmianki w temacie przedstawianych ograniczeń. Ale to jest przecież całkiem odrębnym rozdziałem. Objektywność powinna mieć niestety ale i tutaj nadal miejsce, i: Nie zawsze ten, kto najgłośniej krzyczy ma rację...:)) A i....jakie sytuacje są pokazane w filmie? żadna przedstawiona sytuacją nie jest przedstawiona objektywnie. Z żadnej z nich nie dowiadujemy się nic na temat historii konfliktów rodziców, poza jednostronnym obciążaniem tej drugiej strony i o niesłusznych rozporządzeniach prawnych, którym zarzuca się dyskryminację, bo decyzja zapadła: "tylko dlatego, lub tylko i wyłącznie z tego powodu, że dziecko jest/ja jestem Polką/Polakiem"...przytaczając nawet w jednym przypadku, że "innego powodu nie było, nie został podany w rzadnym dokumencie sądowym". W filmie pan z Gütersloh podaje np: "Mnie zabroniono....itd." Sorry, ale to jest tylko i wyłącznie wypowiedzią tego pana i...niczym więcej. Wypowiedzią, w której on zwraca uwagę na własny dylemat sugerując dyskryminację, i w której on nie odsłania żadnych faktów z treści wyroku, poza wymienieniem faktu zakazu. W rzekomo ogólny sądowy zakaz rozmawiania ze swoim dzieckiem w języku polskim, i może jeszcze tylko i wyłącznie dlatego, że jest Polakiem, co miałoby jak najbardziej do czynienia z dyskryminacją, śmiem wątpić....Ten pan tylko mówi. Mówi o zakazie, oskarża i...i nic więcej. To są bardzo jednostronne wywody. On w swojej wypowiedzi nie ujawnia nic na temat przyczyn służących sądowi do podjęcia takiej a nie innej decyzji. A czy treść wyroku...czy to co tam jest faktycznie napisane zgadza się z tym co on mówi...Ile jest w tym wiarygodności...to może być przecież też niezgodne z prawdą. O tym nie wiemy przecież nic. Więc niby dlaczego od razu dyskryminacja i faszystowskie podejście do sprawy ze strony instytucji Jugendamt i sądu? Z dalszej części wywiadu pana z G.: "....i od tego momentu mój wyrok sądowy posłużył Jugendamtowi w Niemczech do zabraniania mówienia po polsku innym rodzicom polskim.." Przepraszam bardzo, to graniczy z absurdem. Pracuję już spory kawałek czasu w tym urzędzie i jestem jakby nie było w temacie i jak dotychczas nie jest mi znane żadne rozporządzenie urzędowe uwzględniające podany przez pana z G. wyrok sądowy (16F77/AGGT) jako dla mnie verbindliche Arbeitsrichtlinie. Nieco dalej w wywiadzie ten sam pan podaje...."zaczęły się nieprzyjemne dyskusje...itd..." Dla mnie są to rodzinne rozgrywki, gdzie jak pan z G. podaje, jego teścio faktycznie zachowuje się jak stary SS-Mann dyskryminując jego polskość, co niekoniecznie wymaga interwencji instancji urzędowych, prawnych....ale przeciwko czemu można się prawnie bronić. Odnośnie praw rodzicielskich: wszelka regulacja tych praw pozostaje prawnie w dyspozycji i odpowiedzialności rodziców. Nawet w przypadku rozwodów nie reguluje się automatycznie praw rodzicielskich. One pozostają nienaruszone. W przypadku potrzeby zmiany i obojętnie z jakiego powodu każdy rodzic może zwrócić się z wnioskiem do sądu, co będzie na pewno też w stanie umotywować. Pani z Bielefeld oskarża w wywiadzie swojego byłego męża o dyskryminację dziecka, któremu została odebrana możliwość dwujęzyczności a z tym również i rozwoju identyfikacji z jego polskością. Dziecko ma jak najbardziej prawo do tego, jak i też do kontaktów z matką. Tutaj przypuszczam, że sąd pomija prawo dziecka sugerując się za bardzo możliwymi wywodami ojca. Ta pani nadmienia problemy w komunikacji z byłym mężem. Nie wiemy jak głąboko one sięgają...w przypadku totalnej otchłani i z tym związanego absolutnie wrogiego nastawienia się do siebie,bez możliwości przekroczenia jakiejkolwiek poprzeczki, krzywdzą oni oboje swoje dziecko odbierając mu właściwie wszystko. Dla dobra dziecka sąd powinien jak najbardziej nawiązać do istniejącego prawa i nie tylko zasugerować ale wręcz zmusić obojga rodziców do ich odpowiedzialności wobec dziecka poprzez nakaz odseparowania osobistych konfliktów od sprawy rodzicielstwa, zobowiązując ich do przyjęcia pomocy np. w poradni dla rodziców, gdzie się nad tym z rodzicami pracuje. Również pani z Bielefeld nie podaje w swoim wywiadzie nic na temat własnego udziału w konflikcie z byłym mężem, nawiązując jedynie do faktu, że nie może nic robić ze swoim dzieckiem lub, że dziecko nie może nic robić i powołując się na wyroki sądowe podaje, że to jest tylko dlatego, że jest Polką lub że dziecko jest Polakiem.....Wątpię, że treść wyroku jest taka i wyłącznie tak i że się na tym kończy.....Czego nie wiemy: może ona też czegoś nie chciała i z różnych względów nie dopuściła do możliwych rozwiązań, które mogłyby zmienić całokształt sprawy. Nie chciałbym nikogo o nic posądzać, ale tak naprawdę to nie wiemy o tej sprawie nic..... Błędne fakty w petycji do pana Libickiego: "...bardzo często nakazem sądowym odbierane jest dziecko polskiemu rodzicowi przy pierwszym konflikcie rodzinnym a polski rodzic dowiaduje się o tym po fakcie od Jugendamu i nie ma możliwożci obrony....główną rolę w dyskryminacji odgrywa urząd do spraw dzieci i młodzieży Jugendamt...." To nie jest zgodne z prawdą. Dziecko nie jest odbierane. W przypadku podjęcia decyzji odnośnie ograniczenia praw rodzicielskich (to jest zawsze tymczasowa decyzja!!!, i rozchodzi się przy niej przeważnie tylko o część tych praw, a mianowicie o Aufenthaltsbestimmungsrecht) sąd informuje obojga rodziców o tym a także i Jugendamt jako instytucję fachową (sąd jest prawnie zobowiązany do tego) zlecając jjej jednocześnie lustrację sytuacji i sporządzenie raportu w terminie do najpóźniej 6-iu tygodni. W trakcie cytowanie tekstu petycji pokazane i jako dowody dyskryminacji monitowane podkłady korespondencji....fragment jednego z pism: "aus pädagogischer Sicht ist anzumerken, dass es im Interesse der Kinder nicht nachvollziehbar ist, dass die Zeit des begleiteten Umgangs in polnischer Spreche erfolgen soll...." nawiązuje do bardzo już wyjątkowej sytuacji. Begleiteter czy też betreuter Umgang, o którym już wspominałem, jest stosowany przy nacięższych konfliktach. Takie kroki nie są też podejmowane nagminnie tylko w stosunku do rodziców pochodzenia polskiego. Pani z Berlina w filmie: "Pytanie sobie zadaję, dlaczego sędzina...gdy....co mi się tutaj nie podoba, że sprawy w sądzie odbywają się tylko na podstawie korespondencji....nikt nie jest zapraszany, nie ma konfrontacji...tego nie wolno...itd..." Udził osób niewzywanych jest z reguły wykluczony. W Polsce, a także i w wielu innych krajach takie procedury też nie odbywają się na targowiskach... Odnośnie przebiegu konfrontacji i wysłuchania osób biorących udział w procesie i osób wzywanych: może w przypadku tej pani też tak i było i sędzina faktycznie uwzględniła fakt obciążenia dzieci. Nie wiem, ale ona nie powinna tego uogólniać, ponieważ to nie jest tak całkiem zgodne z prawdą. Moje doświadczenie jest inne. Zarówno rodzice jak i dzieci są wysłuchiwane (dzieci zależnie od wieku) podczas Anhörung. Dzieci nawet, zależnie od napięcia sytuacji między rodzicami i ich z tym związanym obciążeniem, także w rozmowie w cztery oczy z sędią/sędziną.... Możnaby...... No nic. W tych skomplikowanych procedurach popełnia się też i błędy. Czasami nawet fatalne i być może miało to też miejsce w niektóryc Odpowiedz Link
wild.romance Re: Film o faszystowskich praktykach Jugenadamtow 17.06.07, 20:35 I jeszcze coś... A pan Michel Carriere nie płaci. Nie widuje więc nie płaci...hmmm. Też bardzo dziwne podejście..Nie wiem kogo chce tym ukarać. Płacić może na pewno. Nie żyje przecież z zasiłków. A płacenie i widywanie to są dwie pary butów.... w.r Odpowiedz Link
wild.romance Re: Film o...do ortomio_29 17.06.07, 21:10 W przedostatnim poście "zaginęła" jakoś końcówka.... Więc uzupełniam: W tych skomplikowanych procedurach popełnia się też błędy, czasami nawet fatalne i być może miało to miejsce w niektórych w filmie przedstawionych przypadkach, co jest jak najbardziej do sprawdzenia i do sprostowania. Szlak uprzedzeń i rozpęd w kierunku pomówień prowadzi tylko do następnych porażek....dla wszystkich... w.r Odpowiedz Link
maria421 Re: Film o...do ortomio_29 17.06.07, 21:37 Bardzo dobry i ciekawy tekst, Wild.Romance. Dzieki. P.S. Carriere ma na imie Mathieu. Odpowiedz Link
tos.ka Re: Film o...do ortomio_29 09.11.07, 22:42 podciagam, bo dysksja pojawila sie na sasiednim forum. podrzucam dokumenty: Sitzungsprotokoll des EU-Petitionsausschusses vom 7. Juni 2007 presseblog.blogger.de/stories/903318 oraz skargi do komisji eu nt jugendamtow.... Mehrere Petenten, Rechtsanwälte und Fachleute berichteten von Verstößen gegen Deutsches Recht, gegen die UN-Konvention über die Rechte des Kindes, gegen die Europäische Konvention zum Schutz der Menschenrechte und Grundfreiheiten, von grausamen, brutalen Kindesentziehungen und wiesen auch auf die zahlreichen Verurteilungen der Bundesrepublik Deutschland durch den Europäischen Gerichtshof für Menschenrechte hin. Bisher ignorieren deutsche Gerichte diese Urteile. Odpowiedz Link
fan.club Do tos.ki 10.11.07, 20:25 Autorem podanego przez Ciebie bloga jest osoba zamieszana w rodzicielski spór z niemieckim Jugendamtem. Jako kontrpropozycję proponuję zbiór dokumentów Komisji Petycji Parlamentu Europejskiego: www.europarl.europa.eu/meetdocs/2004_2009/organes/peti/peti_20070607_1500.htm Proszę zwrócić uwagę na rzeczowy ton i takowe słownictwo. Odpowiedz Link
tos.ka Re: Do tos.ki 10.11.07, 22:45 czyli dokladnie to co mowia rodzice w "filmie", tyle ze spokojnie. :) no i petycje przeciwko j-a sa skladane rowniez przez niemcow. a ja podrzucam: www.vafk-schwaben.de/petition_JA.html Odpowiedz Link
fan.club Dokładnie to samo? 10.11.07, 22:51 Naprawdę dokładnie to samo? Szkoda, że w polskim nie ma odpowiednika określenia "Untertreibung". A czytałaś wyjaśnienia niemieckiej strony? Odpowiedz Link
tos.ka Re: Dokładnie to samo? 10.11.07, 23:38 > Naprawdę dokładnie to samo? Szkoda, że w polskim nie ma odpowiednika > określenia "Untertreibung". sens jest ten sam (?). to ze film jest bardziej "emocjonalny" to chyba oczywiste. nie o to zreszta chodzi. > A czytałaś wyjaśnienia niemieckiej strony? nie znalazlam. zlinkujesz? ps. ograniczenie widzenia do dwoch godzin przez dwie godziny pod nadzorem i po niemiecku dla lekarza z praktyka w niemczech (czyli nawet do polski nie wywiezie) to chyba jednak przesada, nie sadzisz? Odpowiedz Link
fan.club Gratuluję! Wyjasnienia niemieckiej strony są... 10.11.07, 23:59 w tym samym zbiorze dokumentów Komisji Petycji. Odpowiedz Link
tos.ka Re: Gratuluję! Wyjasnienia niemieckiej strony są. 11.11.07, 00:04 no coz. nie znalazlam. albo zlinkujesz i przeczytam, albo nie zlinkujesz i bedziesz sobie gratulowac dalej. Odpowiedz Link
tos.ka Re: Gratuluję! Wyjasnienia niemieckiej strony są. 11.11.07, 00:53 www.europarl.europa.eu/meetdocs/2004_2009/documents/dv/668/668349/668349pl.pdf to to? czyli potwierdzaja, o co jest w liscie zarzutow p. ja. ze sad musi zasiegnac opini j-a. no i ogolne blabla o "dobru dziecka". nie odnosza sie do zadnej konkretnej sytuacji. nie zaprzeczaja jednak zarzutom - o ograniczaniu kontaktow w jezyku ojczystyyn. to znaczy tyle co potwierdzenie. wspomniane jest tylko ze sad - z kontekstu po zaciagnieciu opinii j-a - decduje o jezyku. hmmm natomiast zarzuty tez powtarzaja sie "Nawrath, przedstawiając ogólnie swój krytyczny punkt widzenia na działania władz zajmujących się dobrem dziecka. Uważa on, że urzędnicy zazwyczaj nie są w stanie realizować rozlicznych należących do nich zadań takich jak zajmowanie się z jednej strony dziećmi zaniedbanymi, a z drugiej strony wypełnianie pewnych obowiązków związanych z procedurami opieki nad dziećmi. Skrytykował również fakt, że niemieckie władze zajmujące się dobrem dziecka nie odpowiadają za swoje decyzje, działają bez przejrzystości i nie podlegają nadzorowi. B. Pokrzeptowicz podkreśliła swoje własne doświadczenia w kontaktach z władzami ds. dobra dziecka w Północnej Nadrenii i Westfalii. Potwierdziła ona zarzuty postawione w petycji do PE, a mianowicie, że urzędnicy zabronili jej używania języka polskiego w rozmowach ze swoim dzieckiem. Uważa to za niewątpliwy przypadek dyskryminacji, dodając jednocześnie, że zakaz używania języka polskiego mógłby spowodować u jej dziecka postrzeganie części swojej tożsamości kulturowej jako zubożonej. Powiedziała również, że Jugendamt od tamtej pory zabronił jej spotykania się ze swoim dzieckiem. S. Hambura powiedział, że brak sprawności językowej ze strony władz zajmujących się dobrem dziecka nie powinien być uzasadnioną wymówką, gdyż Jugendamtowi powinno być łatwo zapewnić obecność osoby mówiącej po polsku." Odpowiedz Link
tos.ka Re: Gratuluję! Wyjasnienia niemieckiej strony są. 11.11.07, 00:57 no i jeszcze ten tekst www.europarl.europa.eu/meetdocs/2004_2009/documents/lt/647/647024/647024pl.pdf Spotkania nadzorowane dziecka z osobą uprawnioną do spotkań mogą zostać uzgodnione pomiędzy osobą uprawnioną a jednym z rodziców sprawujących opiekę nad dzieckiem lub mogą zostać nakazane przez sąd. ???? czy to znaczy, ze jesli rodzic majacy opieke zyczy sobie rozmow kontrolowanych to to wystarczy? dziwne. Odpowiedz Link
wild.romance Re: Gratuluję! Wyjasnienia niemieckiej strony są. 11.11.07, 02:25 tos.ka napisała: > no i jeszcze ten tekst > > www.europarl.europa.eu/meetdocs/2004_2009/documents/lt/647/647024/647024pl.pdf > > Spotkania nadzorowane dziecka z osobą uprawnioną do spotkań mogą zostać > uzgodnione pomiędzy osobą > uprawnioną a jednym z rodziców sprawujących opiekę nad dzieckiem lub mogą zosta > ć > nakazane przez sąd. > > ???? Aby termin mógł się odbyć musi on być uzgodniony z obojgiem rodziców....co w tym niezrozumiałego? Sąd może oczywiście zadecydować co i jak ma się odbyć jeżeli zajdzie ku temu potrzeba...więc dlaczego???? > czy to znaczy, ze jesli rodzic majacy opieke zyczy sobie rozmow kontrolowanych > to to wystarczy? > > dziwne. > Nie, w ogóle nie dziwne. Rodzic może sobie życzyć..nawet bardzo dużo. Decyzję o widzeniach czy też rozmowach kontrolowanych podejmują inni. Psycholodzy, pedagodzy...przedstawiciele wszystkich instytucji współdziałających w procesie, zależnie od napięcia sytuacji może być ich nawet wiele, podejmują wspólnie decyzję o tym co i jak ma się odbywać. Jeżeli sytuacja tego dopuszcza uwzględnia się również życzenia rodziców..... w.r Odpowiedz Link
tos.ka Re: Gratuluję! Wyjasnienia niemieckiej strony są. 11.11.07, 11:30 > Aby termin mógł się odbyć musi on być uzgodniony z obojgiem > rodziców....co w tym niezrozumiałego? no wlasnie ze z teksty wynika, ze spotkanie nadzorowane moze byc ustalone na zyczenie rodzica sprawujacego opieke. bardzo niepokojace. poza tym z oswiadczenia "jegendamtow" nic nie wynika, zdaja sie wrecz potwierdzac stawiane im zarzuty. w petycji zada sie by bylo one podlegle ministerswu zdrowia, rodziny oswiaty itp. (teraz sa niezalezne) bardzo rozsadne zadanie. Odpowiedz Link
wild.romance Re: Gratuluję! Wyjasnienia niemieckiej strony są. 11.11.07, 13:51 tos.ka napisała: > > > Aby termin mógł się odbyć musi on być uzgodniony z obojgiem > > rodziców....co w tym niezrozumiałego? > > > no wlasnie ze z teksty wynika, ze spotkanie nadzorowane moze byc ustalone na > zyczenie rodzica sprawujacego opieke. bardzo niepokojace. Hmmm...życzenie życzeniem, decyzję jak już nadmieniłem podejmują inni jeżeli jest to konieczne i istnieją podstawy (spełniając przy tym jak najbardziej i mimowolnie życzenia....) Wyobraź sobie takie scenario: jesteś po rozwodzie i masz przyznane prawa rodzicielskie...od męża uwolniłaś się, no powiedzmy po kilku latach mordęgi, w której molestowanie, używanie przemocy i gwałtu z jego strony tworzyły codzienność...zanim podjęłaś decyzję odejścia zdana byłaś na różnego rodzaju presje ze strony męża, który m.in. groził odebraniem dziecka lub też wywiezieniem go gdzieś tam.... On ma prawo do widywania dziecka, dziecko ma prawo do kontaktów z ojcem, jaki on by nawet nie był.... Nie wiem, jakie "bardzo niepokojące" życzenie miałabyś....... Nie znam sprawy Pomorskiego i nie mogę nic na ten temat powiedzieć. A Ty na pewno nie wiesz, czy nie zrobił i on czegoś, czego nie powinien...... > poza tym z oswiadczenia "jegendamtow" nic nie wynika, zdaja sie wrecz > potwierdzac stawiane im zarzuty. > w petycji zada sie by bylo one podlegle ministerswu zdrowia, rodziny oswiaty > itp. (teraz sa niezalezne) > bardzo rozsadne zadanie. Z oświadczeń urzędu Jugendamt wynika tok przeprowadzanych procedur, co w petycjach jest monitowane i stanowi zarzut...Więc odnośnie potwierdzeń, jak piszesz...hmmm...potwierdzają co....? I..... jeżeli Ministerstwo ds. Rodziny, Osób Starszych, Kobiet i Młodzieży zajmuje stanowisko to Jugendamt na pewno nie jest piekarnią.... Odpowiedz Link
wild.romance Re: Film o..... do maria421 17.06.07, 23:00 Dzięki za poprawkę odnośnie pana imienia Carriere...po prostu pomyłka jakaś...a i czytając swój własny post zauważyłem, że naprodukowałem masę literówek i błędów.... Ale....niech już będzie, widocznie taki dzień dzisiaj... w.r Odpowiedz Link