kowboj1212
28.01.08, 21:00
Pracodawcy - sposób porozumiewania sie wśród swoich pracowników.
To są ulubione zdania samego szefa M. Lazara z Hamm (NRW) :
Jak pójdziesz na chorobowe to cie wyje…am……!
Joł was i tak wypier…m……
Nie patrz się tak głupio……
No i wiadomo, ze do niego wszyscy są głupi, a jedyny mądry na świecie to on sam.
Jego kierowcy w spedycji są tak samo poniżani, zarówno ci, co jeżdżą w
Niemczech jak i ci z polski pod nazwą firmy Labatra.
Swoim pracownikom płaci tak jak najgorsze leifirmy w Niemczech, niestety z
powodu braku lepszej pracy ludzie są zmuszeni by pracować w takiej firmie jak
Lazar.
Przychodząc na magazyn lubi kogoś poniżyć przy innych – pokazać kim właśnie
jest, tak jak niedawno pozbawił swojego pracownika pracy bez powodu. Nowy
pracownik ciągle słyszy słowa, że właśnie ktoś ukradł wódkę, że tutaj ktoś
kradnie wódkę. Tak wychodzi na to, że każdy nowy to od razu jest złodziejem.
Moim zdaniem zachowanie samego szefa jest nie na miejscu, bo zaczepia ludzi
bez powodu, a z opowieści innych wiem tylko tyle, że firma istnieje dzięki
jego rodzicom. Tak to jest jak ludzie zbyt łatwo idą na górę. Nie cenią sobie
tego, a o innych zapominają w dodatku poniżają. Mam nadzieję, że po
przeczytaniu tego jak najwięcej ludzi zrezygnuje z jego towaru, wysyłaniu
paczek za pośrednictwem firmy Lazar.
Życzę wszystkim znajomym, co tam pracują by znaleźli jak najszybciej normalną
pracę z przyjemnym szefostwem i uczciwą płacą.
Co wy o tym myślicie? Spotkaliście już takich pracodawców, bądź jesteście w
podobnej sytuacji???