uhuhu
12.09.03, 09:22
moi drodzy - jak byście zapatrywali się na turniej par?
utarło się, że na turniejach każdy siada w osobnej ławeczce, dostaje zestaw i
sam walczy z zadaniami.
gdzieś mi się obiło o uszy, że były kiedyś organizowane turnieje
szaradziarskich duetów. czy ktoś mógłby napisać, jak one wyglądały?
bo rozwiązywanie razem z kimś to jest o wiele przyjemniejsze i ciekawsze niż
samemu, bo jak czegoś nie wiem, to może ten drugi wie. można było to
zaobserwować chociażby na biesiadnym szaradziarskim marszu, kiedy to zadania
rozwiązywały drużyny kilkuosobowe.
chciałbym kiedyś zorganizować (albo wziąć udział) w takim turnieju. jak
myślicie - spotkałby się z dużym zainteresowaniem? czy nie byłoby tak, że
jakby przyjechała drużyna 2 mistrzów, to już mało kto miałby z nimi szanse?
tego się najbardziej obawiam, ale nie wiem, czy słusznie.
ps. oczywiście na takim turnieju zadania musiałyby być nieco trudniejsze niż
zwykle, bo przecież co dwie głowy to nie jedna... :)