Gość: aga IP: *.adm.ae.wroc.pl 09.06.10, 12:23 moja córka ma 8 miesięcy i cały czas ssie palec, zaczęła szybko bo już chyba w pierwszym miesiący życia. jak ją oduczyć, proszę o pomoć. Smoczka nie chciała cały czas go wypluwała. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
verdana Re: ssanie palca 09.06.10, 18:52 Nie da się. To znaczy zmam matki, ktore twierdzą, że im się udało - przez tydzień-dwa siedziały przy dziecku bez przerwy, w dzień i w nocy i wyjmowały palec z buzi. Cóż, jeśli umiesz nie spać tydzień i jednoczesnie opiekować sie dzieckiem - spróbuj. Tyle, ze dziecko nie będzie ssało palca, ale bedzie stale podenerwowane. Zaczekaj, potrzeba ssania powinna minąć - jak dziecko będzie starsze, będzie bardziej zajęte, będziesz mogła próbowac coś wytlumaczyć. Lepszy gorszy zgryz niż nerwowe dzieck - przynajmniej moim zdaniem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: moonik Re: ssanie palca IP: *.acn.waw.pl 09.06.10, 19:51 Popieram verdanę. Odpowiedz Link Zgłoś
aleksandra.lada Re: ssanie palca 09.06.10, 22:18 Witam, przede wszystkim nie należy lekceważyć tego problemu, ponieważ zagrożenie deformacją w obrębie aparatu oralnego jest duże. Często przetrwałe ssanie kciuka może znamionować późniejsze problemy artykulacyjne. Proponuję odbyć dwie konsultacje: 1. Pierwszą - u neurologopedy, który sprawdzi stan fizykalny aparatu oralnego oraz prawidłowość przebiegu funkcji związanych z podażą pokarmów, co pozwoli na wykluczenie tej grupy zaburzeń, mogących powodować tak intensywne i przetrwałe ssanie kciuka. 2. Drugą - u psychologa dziecięcego, który zbada emocjonalny status funkcjonowania Pani dziecka. Może córka ma jakieś trudności w regulowaniu swoich zachowań i dlatego wycisza się, uspokaja właśnie poprzez ssanie kciuka, co należało by zamienić na innych mechanizm autoregulacji, a może w grę wchodzą inne przyczyny? Tę kwestię najlepiej rozstrzygnie psycholog w rozmowie z rodzicami i podczas obserwacji dziecka w wolnym polu. Aleksandra Łada Odpowiedz Link Zgłoś
verdana Re: ssanie palca 10.06.10, 17:30 Czy jest na sali tłumacz? Deformacja w obrębie aparatu oralnego ... czyli zły zgryz Podaz pokarmów ... czyli jedzenie emocjonalny status funkcjonowania - po prostu nic nie znaczy inny mechanizm autoregulacji - kwanie się czy onanizm wczesnodziecięcy? W tym wieku większego wyboru nie ma. Obserwacja dziecka w wolnym polu - zagadka nierozwiązana... Wynika jednak z tego, ze praktycznie wszystkie dzieci ssące palec nie tylko będą miały powazne klopoty zdrowotne, ale sa zaburzone psychicznie. Miowimy o wieku, gdy potrzeba ssania jest po prostu naturalna - obawiam się,z e mamy tu do czynienia z piramidalną bzdurą. Przykro mi. Odpowiedz Link Zgłoś
hispanola80 Re: ssanie palca 10.06.10, 22:49 verdana napisała: > Wynika jednak z tego, ze praktycznie wszystkie dzieci ssące palec > nie tylko będą miały powazne klopoty zdrowotne, ale sa zaburzone > psychicznie. Miowimy o wieku, gdy potrzeba ssania jest po prostu > naturalna - obawiam się,z e mamy tu do czynienia z piramidalną > bzdurą. Przykro mi. Oj przesadzasz verdana. W wypowiedzi nie było mowy, że dzieci są zaburzone psychicznie, tylko że dzięcko MOŻE coś przeżywa lub ma jakieś trudności i że warto to skonsultować. Strasznie jesteś jakaś napastliwa. A co do wad zgryzu w wyniku długotrwałego ssania kciuka, to co ma ci napisać, że ich nie ma skoro potem często występują? Jeśli chodzi o walkę ze ssaniem kciuka moim sprawdzonym domowym sposobem było zakładanie dzidzi cienkich skarpetek frote na łapki. Na początku był płacz, ale potem się odzwyczaiła i przestała ssać kciuk. Odpowiedz Link Zgłoś
verdana Re: ssanie palca 11.06.10, 15:28 Zapytałam psychologa. Ciagnięcie do psychologa 8-miesięczniaka, bo ssie palec jest absurdalne. W tym wieku ssanie palca nie jest wyrazem zaburzeń, jest naturalne. Ssanie wynika z istniejącej jeszcze piotrzeby ssania, a nie z nerwowosci. Jestem napastliwa, ponieważ odpowiedzi eksperta powinny być jasne, pisane zrozumiałym językiem i uwzględniać dobro całego dziecka, a nie tylko jego zgryzu. Wady zgryzu są widoczne, ale łatwiej sie leczą niż nerwice u dzieci, ktorym zabrania się naturalnych dla wieku zachowań. Odpowiedz Link Zgłoś
matkapolka2003 Re: ssanie palca 11.06.10, 16:21 Moja mała ma 13 miesięcy i nadal ssie palucha. Próbowałam zabierać palec z buzi, ale nic z tego. Nie chce przestawić się na smoczek (z resztą mam opory z przyzwyczajaniem do smoczka tak dużego dziecka), nie można odwrócić uwagi. Przejmuję się zgryzem, ale nie zamierzam forsować na siłę jakichś rozwiązań. Mam nadzieję, że z tego wyrośnie. Odpowiedz Link Zgłoś
aadzia21 Re: ssanie palca 12.06.10, 21:01 hispanola80 napisała: > Jeśli chodzi o walkę ze ssaniem kciuka moim sprawdzonym domowym > sposobem było zakładanie dzidzi cienkich skarpetek frote na łapki. > Na początku był płacz, ale potem się odzwyczaiła i przestała ssać > kciuk. Ciekawe ile dziecko wtedy miało, bo mój od razu ściągał te skarpetki z rączek. Odpowiedz Link Zgłoś
terpuka Re: ssanie palca 10.06.10, 15:57 ssie non stop? nawet jak się bawi? spróbuj zaobserwować w jakich sytuacjach ssie kciuka, moja córcia pakuje palec do buzi zawsze jak jest głodna lub śpiąca, albo przestraszona. Przeważnie dzieci tak rozładowują napięcie. Zgadzam się z verdaną, że ciężko będzie, po prostu niektóre dzieci tak mają. Moje dziecię nie zna smoczka, butelki też nie używa a potrzebę ssania ma, po prostu staram się ograniczyć ilość czasu jaką kciuk spędza w buzi. Kiedyś skaleczyła sobie tego kciuka i przez tydzień miała założoną rękawiczkę, płacz był straszny przy zasypianiu i w nocy, po tygodniu jak rękawiczkę ściągneliśmy pierwsze co to wpakowała paluch do buzi i nie chciała wyjąć przez pół dnia. Staram się wyciągać jej palucha z buzi, ale nie na zasadzie karcenia, że to brzydko czy, że nie wolno, tylko na zasadzie odwracania uwagi, np. zajmowania rączek jakąś zabawką, przeważnie działa. a smoczek wpływa na zgryz tak samo jak kciuk, więc zamienił stryjek siekierkę na kijek:) Odpowiedz Link Zgłoś
mehil.dam Re: ssanie palca 16.06.10, 20:28 Moja Mała zaczęła ssać palucha chyba jeszcze zanim 2 miesiące wybiły, szybko przerzuciła się na ssanie pięści. Niekiedy tak namiętnie, że się poziga... łapkę wyjmuję, wkładam smoczek, bo uważam, że łatwiej oduczyć, tak niekiedy i przez godzinę. Mąż opatentował jakiś system pieluszkowy, ale z niespełna trzymiesięcznym się jeszcze da. Może pomoże więcej zajęć, które wykorzystują rączki? Karuzela nad łóżeczkiem do łapania, takie pudełko, w które się wkłada klocki o określonych kształtach? Odpowiedz Link Zgłoś
e-kasia_mm9 Re: ssanie palca 17.06.10, 21:41 terpuka napisała: > > > a smoczek wpływa na zgryz tak samo jak kciuk, więc zamienił stryjek > siekierkę na kijek:) > Nie zgadzam się z tym. Smoczki mają tak dobrany kształt, że nie wykrzywiają górnych zębów do przodu, tak jak to czyni ssanie kciuka. Niektóre wrodzone wady zgryzu mogą nawet zostać skorygowane w wyniku ssania odpowiednio dobranego smoka. Dlatego uważam, że lepsze jest ssanie smoka. Odpowiedz Link Zgłoś