Dodaj do ulubionych

III i IV RP zostawiła część obywateli samym sobie

08.06.07, 11:30
Ustawa z roku 1994r zlikwidowała szczególny tryb najmu,
"Art. 56 ust. 1 Najem nawiązany na podstawie decyzji administracyjnych
o przydziale, lub na podstawie innego tytułu prawnego .... albo
szczególnego trybu najmu jest, w rozumieniu ustawy, najmem umownym
zawartym na czas nieoznaczony."

Tym samym bez pytania o zgodę właścicieli budynków prywatnych i bez
pytania o zgodę najemców mieszkań w tych budynkach zamieniono
decyzje o przydziale lokalu na umowy cywilnoprawne zawarte na czas
nieokreślony.

Wymuszono (w majestacie prawa do swobodnego zawierania umów), zawarcie
umów cywilnych niechcianych przez obie strony. W dodatku umowy te nie
zostały potwierdzone podpisami właścicieli nieruchomości.

Sejm dał właścicielom nieruchomości prywatnych, w kolejnych
artykułach powyższej ustawy, prawo odzysku lokalu, jednak lokatorom
nie wskazał drogi prawnej dla realizacji wcześniej przez siebie
nadanych im uprawnień do najmu.

Lokatorom, którym Wydziały Lokalowe wcześniej przydzieliły lokale w
nie swojej własności Sejm dał 10 lat na "załatwienie" sobie
mieszkania, nie wskazując jak mają to zrobić!

Jest ciągłość państwowości, to jest nie inne, a to samo państwo,
mimo
że ustrój się zmienił.
Emerytur ze starego portfela jakoś nikt ani uprawnień kombatanckich -
mimo że
to generalnie z komuny - nikt więc nie odbiera, ani o tym nie myśli.

Prawa najmu zostały nabyte, podlegają ochronie konstytucyjnej jak
własność i inne prawa, tyle że w dotychczasowych interpretacjach
lokator taki jest postawiony na z góry straconej pozycji,


Ostatnio pielęgniarki z Lublina pozwały o odszkodowanie Sejm za
niewskazane drogi prawnej dla realizacji danych im
uprawnień,(skutecznie
udzielone prawa nabyte).
Sąd zobowiązał odpowiednio skarb państwa do obciążenia z tego
tytułu za koszty decyzji Sejmu.


Nie słyszałem by gmina WYSIEDLAŁA LOKATORÓW z mieszkań gminnych. A
bo i dlaczegóż by miała? Chociaż jest przecież właścicielem
nieruchomości!

A będąc konsekwentna-powinna, bo i jedne i drugie najmy są od
Państwa.

Obecnie stanowionym prawem WYSIEDLA się lokatorów z mieszkań w
które ich
wrzuciła gmina decyzją o przydziale.
Czyli można to zrobić wobec tych których gmina umieściła w
lokalach cudzych ZAMIAST WE WŁASNYCH. Z własnych lokali nikogo
normalnie Gmina nie wyrzuca.
A właściciel prywatny może wyrzucić w majestacie prawa po 3-letnim
wypowiedzeniu. (pomijam eksmisje sądowe)

Jeżeli wiec gmina realizowała najem w cudzych lokalach, bez pytania
lokatora czy się zgadza zamieszkać w budynku prywatnym z własnej
woli to niech odpowiada za to co robi i niech sobie teraz Gmina tych
lokatorów pozabiera jak ich dała.

Dla lokatora mieszkania, który uzyskał decyzję o przydziale
mieszkania przed 1994 r. jego majštkiem jest (wg. ISTNIEJĄCEGO
orzecznictwa) WARTOŚĆ RYNKOWA PRAWA NAJMU -jako różnica po
kosztach pomiędzy kosztem wynajmu lokalu gminnego i lokalu na wolnym
rynku za przewidywany 30letni okres najmu.

Chodzi tu o równość otrzymanego kiedyś przez lokatora prawa najmu,
niezależnie od statusu lokalu będącego przedmiotem najmu.

Rowność obywateli i ich praw gwarantuje Konstytucja RP.

Nie może prawo najmu w lokalu gminnym być lepsze lub gorsze od prawa
najmu w lokalu prywatnym. A jest.

Niech obecnie Gmina dostarczy wreszcie jak należy ZANIENNY lokal
gminny, zamiast chować się za prawem przez siebie stanowionym
lokalnym, że
tylko katastrofy budowlane itp. dopuszczają skuteczne wnioskowanie o
lokal
ZAMIENNY.
Obserwuj wątek
    • jml13060 Piszesz bzdury 08.06.07, 16:33
      Przeczytalem i sie nie zgadzam.

      W ogole z wypowiedzi przebija postawa roszczeniowa. Tym razem skierowana
      przeciwko panstwu. Lokator to jest taki dziwny ludek, ktory nie potrafi zadbac
      o siebie i tylko czeka na przydzial. Kupi sobie wypasiona gablote, pojedzie na
      zagraniczna wycieczke, kupi drogie kosmetyki, odpicuje siebie i rodzine, A
      MIESZKANIE TRZEBA MU DAC !!!

      Powolanie sie na rownosc obywateli wobec prawa jest chybione. Oto przyklad -
      jeden obywatel jest zaradny, porzadny, pracowity, oszczedny i wybuduje chalupe
      dla siebie i rodziny. Drugi obywatel przepija dochody, leniuchuje, baluje, jest
      wiecznie bezrobotny i niezdolny do czynnosci tworczych.

      Pytanie 1 : czy rownosc wobec prawa oznacza przydzielenie temu drugiemu
      obywatelowi dachu nad glowa (zeby bylo rowno), czy raczej przejawem rownosci
      jest pozostawienie go w gownie ? Pytanie 2 : czy przydzielenie przez gmine
      obywatelowi drugiemu rodzi roszczenie majatkowe rowniez u obywatela
      pierwszego ? Jesli nie, to wychodzi na frajera.

      Ustawa dala bardzo duzo czasu lokatorom na rozwiazanie swoich problemow
      mieszkaniowych - od 1994 roku minelo juz 13 lat !!! Lokatorzy nie nie kiwneli
      palcem w lewym bucie. Czekali na kolejne nowelizacje ustawy, ktore znowu dadza
      wpi..dol tym wrednym prywatnym kamienicznikom.

      Trwali w nadziei zachowania status quo. Moze nawet na zasiedzenie ? Tak !!! Moj
      lokator przed sadem zadal pytanie, czy przypadkiem nie nabyl wlasnosci przez
      zasiedzenie w moim domu. Przez 60 lat przyzwyczail sie do cudzego i uwazal dom
      za swoj. Jego wlasny adwokat byl wstrzasniety tym pytaniem.

      Nie udalo sie. TK i ECHR pograzyly nadzieje lokatorow prywatnych kamienic. Co
      wiecej oba te trybunaly w swoich wyrokach nie zajaknely sie o prawach nabytych
      i odszkodowaniach : ".... odszkodowanie Sejm za niewskazane drogi prawnej dla
      realizacji danych im uprawnień,(skutecznie udzielone prawa nabyte). Sąd
      zobowiązał odpowiednio skarb państwa do obciążenia z tego tytułu za koszty
      decyzji Sejmu". To o czyms swiadczy.

      Oczywiscie jest pewna bardzo waska grupa obywateli, ktorym nalezy sie
      mieszkaniowa pomoc od panstwa. Im zycie nie dalo szansy na rowny start i
      normalne funkcjonowanie w spoleczenstwie - sieroty z domow dziecka, kaleki od
      urodzenia niezdolne do pracy zawodowej. Te dwie pozycje wyczerpuja liste pomocy
      spolecznej. Tzw. przypadki losowe - pozar, powodz, huragan, kalectwo nabyte -
      przed tym mozna sie ubezpieczac, w szczegolnosci nieruchomosci. Dlatego te
      kategorie wykluczam z kolejki oczekujacych na pomoc mieszkaniowa od gmin.

      Ufff ale sie rozpisalem.
      • aniapol Re: Równośc wobec prawa 08.06.07, 22:53
        Ja i moja rodzina ciężko pracowaliśmy przez długie lata żeby kupic sobie
        mieszkanie. Przez lata składałam pieniądze, tyrałam ponad siły, narażałam swoją
        rodzinę na szwank (rozstanie - praca za granicą), odmawiałam sobie wielu
        rzeczy, żeby uskładac na mieszkanie. Inni obywatele nie musieli sobie zadawac
        takiego trudu. Otrzymali przed laty przydziały na mieszkania komunalne. Dziś
        mogą je wykupic na wlasnosc za 5% wartości rynkowej. Czyli dostają od Państwa
        (podatnika, czyli także mnie) prezent w wysokości kilkuset tysięcy złotych, w
        Warszawie może to nawet sięgnąc miliona. Czy ja w związku z tym mogę się
        zwrócic do Państwa o odszkodowanie? Czy Państwo zwróci mi 95% sumy wydanej na
        zakup mieszkania, skoro mój sąsiad dostał swoje mieszkanie od Państwa za 5%
        wartości rynkowej? Proszę o odpowiedź na pytanie: dlaczego mój sąsiad ma prawo
        do zakupu mieszkania za 30 000 zł, a ja nie???
    • jml13060 Brak logiki 09.06.07, 07:59
      Ponizsza czesc wypowiedzi jest pozbawiona logiki :

      "Ustawa z roku 1994r zlikwidowała szczególny tryb najmu, Art. 56 ust. 1 Najem
      nawiązany na podstawie decyzji administracyjnych o przydziale, lub na podstawie
      innego tytułu prawnego .... albo szczególnego trybu najmu jest, w rozumieniu
      ustawy, najmem umownym zawartym na czas nieoznaczony."

      Tym samym bez pytania o zgodę właścicieli budynków prywatnych i bez pytania o
      zgodę najemców mieszkań w tych budynkach zamieniono decyzje o przydziale lokalu
      na umowy cywilnoprawne zawarte na czas nieokreślony. Wymuszono (w majestacie
      prawa do swobodnego zawierania umów), zawarcie umów cywilnych niechcianych
      przez obie strony. W dodatku umowy te nie zostały potwierdzone podpisami
      właścicieli nieruchomości".

      Ustawa WYMUSILA zamiane przydzialu administracyjnego sprzed 1994 roku w umowe
      najmu ... na WŁAŚCICIELACH , a nie na lokatorach. Ten zapis byl bardzo
      niekorzystny dla wlascicieli, a nie dla lokatorow. Dla lokatorow byl bardzo
      korzystny i chciany. Ustawe poprzedzily konsultacje ze srodowiskami
      lokatorskimi i lewackimi. Nie mozna wiec pisac, ze ustawa wymuszala na
      lokatorach zawarcie umowy ... "bez pytania o zgodę najemców mieszkań w tych
      budynkach". Ten zapis stanowil zbyt daleko posunieta ochrone lokatorow.

      Przedstawianie lokatorow prywatnych kamienic jako ofiary zmiany ustroju i
      ustawy jest chybione. Ktos moglby uznac, ze sa poszkodowani, no bo nie moga
      teraz wykupic "swoich" mieszkan, a inni - ci z zasobow gminnych - moga. Co za
      niesprawiedliwosc ? Pewnie to znowu wina tych wrednych kamienicznikow. Pewnie
      nalezy sie im odszkodowanie ?
    • aaaaaa71 Państwo Polskie nigdy uczciwe nie było 09.06.07, 09:08
      Państwo Polskie nigdy uczciwe nie było ani w stosunku do lokatorów, ani w
      stosunku do właścicieli ani w stosunku do obywateli i ten stan trwa nadal. Gdyby
      zamiana przydziału kwaterunkowego została w ustawie zamieniona na umowę na czas
      nieoznaczony pomiędzy Gminą a właścicielem z 3% wartością czynszu ( lokator
      mógłby gminie płacić ustalony przez gminę czynsz)nie groziłoby państwu płacenie
      odszkodowań właścicielom. Sprzedawanie lokali będących własnością państwa lub
      gminy po zaniżonych cenach jest okradaniem pozostałych obywateli, którzy nie
      mieli w komunistycznej Polsce wystarczających znajomości i "zasług" by otrzymać
      mieszkanie kwaterunkowe od państwa. Spółdzielcy też zostali oszukani ( ci co
      wykupili własnościowe prawo do lokalu) bo wydali pieniądze zupełnie
      niepotrzebnie skoro inni mają dostać lokale za darmo. W dalszym ciągu posłowie
      rozdają cudzy majątek w myśl komunistycznej zasady, że państwowe, gminne,
      spółdzielcze mienie jest mieniem niczyim a kamieniczników trzeba tępić. Takie
      postępowanie wcale nie uszczęśliwia wszystkich lokatorów. Co mają zrobić
      lokatorzy którzy za grosze wykupili mieszkania w zrujnowanych budynkach a teraz
      nie stać ich na płacenie funduszu "remontowego" pozwalającego jedynie na
      najbardziej podstawową obsługę budynku bo o remontach mowy nie ma? Czekać aż
      budynek się zawali?
      • clevland Państwo zostawiło lokatorów właścicielowi na głowi 09.06.07, 11:11
        Państwo na podstawie "dekretu" "zagnieździło" lokatorów w prywatnych kamienicach
        i jeszcze kazało/każe do tego tego dopłacać...
        Lokatorom jest i było to na rękę... płacili i płacą grosze, bardzo ciężko ich
        wyeksmitować...
        Gdzie tu państwo prawa...

        Czemu jedni mogli wykupić mieszkanie za grosze a inni musieli wpłacać pełną kwotę?
        To tak jak z wynajmem na rynku wolnym a przydziałem...
        Ktoś jest uprzywilejowany a ktoś nie.
      • jml13060 Re: Państwo Polskie nigdy uczciwe nie było 10.06.07, 10:37
        "Co mają zrobić lokatorzy którzy za grosze wykupili mieszkania w zrujnowanych
        budynkach a teraz nie stać ich na płacenie funduszu "remontowego" pozwalającego
        jedynie na najbardziej podstawową obsługę budynku bo o remontach mowy nie ma?
        Czekać aż budynek się zawali?"

        Człowieku ! Co Ty piszesz ? Skad ta litosc dla lokatorow ? Powinni wykupic
        mieszkania nie ZA GROSZE, tylko za normalna cene. A jak juz wykupili i nie stac
        ich na remonty, to wplaty na fundusz remontowy trzeba wpisac na hipoteke.
    • nowak66 Czarno widzę!!! 09.06.07, 22:32
      Jak długo to będzie trwać?
      Aż kamienice się zawalą?

      W Łodzi średnie stawki czynszu w lokalach gminnych oscylują poniżej 3 zł/m2,
      przy wartości odtworzeniowej 1m2 wynoszącej dla II kw. 2006 r. dla Łodzi 2680
      zł, co daje 3% = 7,25 zł/m2.
      A ceny nieruchomości rosna w zastraszającym tempie i wartość odtworzeniowa również.

      Dlaczego Rada Miejska nie podwyższa stawek czynszu do poziomu 3%?

      W 2005 r. około 30% lokatorów nie płaciło czynszu. Po wejściu w życie zakazu
      eksmisji na bruk nie płaci 50%.

      Im niższe gminne stawki czynszu i mniej lokatorów płaci, tym mniej pieniędzy na
      remonty.

      Miasto Łódź a znim cała Polska, zmierza prostą drogą do samounicestwienia!

      Braku lokali nie nadrobią prywatni developerzy.


Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka