Dodaj do ulubionych

Eksmisja niechcianych lokatorów

22.02.08, 15:41
Witam. Mieszkam w dużym bloku. Ja, podobnie jak większość moich sąsiadów mamy
problem z pewnymi osobami, zamieszkujące ten sam budynek. Otóż grupa kilku
nastoletnich wyrostków i podstarzały menel spotykają się na naszym korytarzu.
Nie było by w tym nic złego, gdyby nie to, że są tam77 bardzo głośni,
załatwiają swoje potrzeby fizjologiczne, niszczą windy itp. Kilkakrotnie
interweniowała policja i straż miejska, niestety bez żadnego rezultatu.
Co trzeba zrobić, aby "pozbyć się" tych niesfornych współlokatorów?
Obserwuj wątek
    • jml13060 Re: Eksmisja niechcianych lokatorów 22.02.08, 15:53
      To jest rzeczywiscie problem typu 'wezel gordyjski' i dotyczy wielu
      nieruchomosci.

      Wspolnota mieszkaniowa (wspomniana wiekszosc lokatorow) powinna
      wystapic do sadu o eksmisje z powodu uporczywego naruszania porzadku
      w posesji. Dowodem na to moga byc np. notatki policji z interwencji.
      Najlepiej wystapic na okresowym zebraniu czlonkow wspolnoty z
      wnioskiem i go przeglosowac, ze ... wspolnota wynajmuje adwokata i
      powierza mu zlozenie w sadzie stosownego pozwu i prowadzenie go az
      do skutecznej eksmisji wandali.

      Ja mam problem z dwiema sasiadkami vis'a'vis - obie zwariowaly !!!
      Kilka dni temu mlodsza z nich zlinczowala klatke schodowa, ktora
      wspolnota 1/2 roku temu byla wyremontowala. Sciany pomazane kredkami
      i flamastrami, porozbijane lampy, .... I co tu zrobic 'z tem
      tematem' ?
      • pisz_mi maly problemik z szalonymi kobietami 25.02.08, 12:03
        Co zrobic jak szalone sasiadki linczuja klatke schodowa? Alez to
        proste: cieszyc sie, ze nie znosza gazet i starych gratow do
        mieszkania i nie karmia wciekle kotow ktorych jest juz dziesiatki.
        • clevland Re: maly problemik z szalonymi kobietami 25.02.08, 16:30
          To jest nawet problem właścicieli nieruchomości. Są właścicielami a niewiele
          mogą zrobić. A jeżeli już się coś udaje to trwa to latami.
          Tu pomoże jedynie policja, sprawa w sądzie grodzkim itp.
          Uciążliwa procedura ale często skuteczna.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka