Dodaj do ulubionych

Kariera tłumacza - GDZIE zacząć?

02.09.11, 22:32
Witam,

Może ktoś z Was mi pomoże? Mam tytuł mgr lingwistyki stosowanej UW (en, fr > pl), praktyki tłumaczeniowe w wydawnictwie i doświadczenie w tłumaczeniach we współpracy z organizacją pozarządową. Używam Tradosa i Wordfasta. Już ok. 30 maili wysłałam do różnych agencji tłumaczeń i żadnej odpowiedzi, żadnych próbek...od razu napiszę, że nie wysyłam ofert do agencji, które na swojej stronie zaznaczają, że poszukują doświadczonych i specjalistycznych tłumaczy.

Czy jest jakakolwiek agencja, która zaryzykuje wysłanie próbki świeżakowi? Znacie taką? Zaznaczam, że mogę obecnie pracować tylko zdalnie, staż w biurze nie wchodzi w grę. Pomóżcie!

Obserwuj wątek
    • jogi514 Re: Kariera tłumacza - GDZIE zacząć? 04.09.11, 15:15
      Czarno widzę. Z wieloletniego doświadczenia. Rynek jest nasycony i biura nie potrzebują już więcej tłumaczy "zdalnych", bez specjalizacji, nie wystawiających faktur. Nawet jeśli dostaniesz próbkę i ją zaliczysz, to do pierwszego zlecenia droga jeszcze daleka. A do zarobienia tyle, żeby z tego żyć - jeszcze dalsza. Niemniej jednak życzę powodzenia! Koniecznie postaraj się o uprawnienia tłumacza przysięgłego lub kwalifikacje w jakiejś konkretnej dziedzinie. Myślę, że najlepiej słownictwo unijne. Powodzenia!
    • arn_i Re: Kariera tłumacza - GDZIE zacząć? 04.09.11, 23:37
      Nie pocieszyłeś mnie zbytnio...ale będę próbować. Dlaczego uważasz, że rynek jest nasycony? Czy chodzi o to, że decyduje cena, a nie jakość? Drodzy tłumacze, a gdzie Wy zaczynaliście?
      • yoka1 Re: Kariera tłumacza - GDZIE zacząć? 05.09.11, 08:30
        teraz rynek jest zapchany zarówno róznymi typami agencji/biur tłumaczy jak i lektorami jęz. obcych. To co ludzie mówią o tych zawodach, że tyyyyle jest pracy, to powtarzany mit sprzed mniej więcej 10 lat.

        A ci, którzy tu piszą, to większością zaczynali lata świetlne temu i mają już swoją pozycję na rynku. Teraz zaczynać, to makabra. Na waciki powinno Ci starczyć, jak dostaniesz 2-3 zlecenia w m-cu.
        • arn_i Re: Kariera tłumacza - GDZIE zacząć? 05.09.11, 10:17
          Hmmm, faktycznie, coś w tym jest. Sama znam parę osób, które po skończeniu studiów założyły swój "angielski dla firm" smile a czy założenie DG faktycznie coś ułatwia? Czy wystawienie faktuty bardziej się opłaca zleceniodawcy niż umowa o dzieło?
          • beata_ Re: Kariera tłumacza - GDZIE zacząć? 05.09.11, 16:01
            arn_i napisała:

            [...]
            > Czy wystawienie faktuty bardziej się opłaca zleceniodawcy niż umowa o dzieło?

            Nie sprawdzałam finansowej "opłacalności" faktury/rachunku, ale z pewnością z fakturą (lub rachunkiem, gdy zleceniobiorca nie jest VAT-owcem) jest mniej zawracania głowy. Nie potrzeba do tego umowy, nie trzeba pilnować i wyliczać rachunku do umowy (rzadko kiedy - żeby nie powiedzieć nigdy - robi to zleceniobiorca, choć teoretycznie to ON wystawia rachunek do umowy o dzieło, czy zlecenia), nie trzeba dorzucać tego do deklaracji podatkowej "od pracowników". Całość idzie w koszty, ew. VAT się "wtyka", gdzie trzeba i wszystko.
            Bajka! smile
            • arn_i Re: Kariera tłumacza - GDZIE zacząć? 05.09.11, 23:18
              Dzięki za wyjaśnienia. W takim razie już wiem, że trzeba nastawiać się na założenie dział.gosp. A czy możecie mi poradzić, jak się "wyspecjalizować"? Bo przecież w jakiś sposób muszę zdobyć doświadczenie, zdaję sobie sprawę, że same studia to za mało. Chciałabym gdzieś się zaczepić, no i fajnie by było, gdyby można się było przy okazji czegoś nauczyć otrzymując konstruktywną krytykę w przypadku popełnianych błędów...
              • beata_ Re: Kariera tłumacza - GDZIE zacząć? 06.09.11, 20:55
                Z działalnością to mimo wszystko - ostrożnie. Płacisz ZUS niezależnie od tego czy coś zarobisz w danym miesiącu, czy nie...
                Noooo, chyba że coś się w przepisach zmieniło, ale jakoś mi się nie wydaje.

                ps
                w głównej sprawie nie potrafię niestety niczego podsunąć sad

                • arn_i Re: Kariera tłumacza - GDZIE zacząć? 06.09.11, 22:30
                  Podobno przez pierwsze 2 czy 3 lata jest niższy - nie wiesz, ile dokładnie wynoszą opłaty? Z góry dzięki smile
                  • beata_ Re: Kariera tłumacza - GDZIE zacząć? 06.09.11, 22:48
                    Niestety nie wiem - trzeba byłoby pogooglać smile
                  • yoka1 Re: Kariera tłumacza - GDZIE zacząć? 07.09.11, 10:07
                    ok 300zł przez pierwsze 2 lata, potem 900zł. na www.zus.pl masz tabelę
                  • jogi514 Re: Nie chcę odstraszać, ale ... 07.09.11, 16:19
                    tłumaczeniami dla biur (ostatnio tylko dla jednego) zajmuję się na serio (tzn. jako główne źródło utrzymania od 2004 r). Przedtem miałam już pewne kontakty i wystarczyło je tylko rozwinąć. Było zapotrzebowanie na rynku, chyba w związku z wejściem do Unii. Teraz - trochę kontrolnie, trochę na wszelki wypadek, bo właściwie już nie potrzebuję - wysyłam co pewien czas swoją ofertę do różnych biur. I nic! Żadnego odzewu w postaci zleceń, bo czasami przychodzi jakiś papier do podpisania, co nazywają umową ramową albo informacja, że umieścili mnie w bazie. Możesz jedynie liczyć na łut szczęścia (podobno niektórzy je mają smile). Ktoś ze stałych tłumaczy zachoruje, wezmą Ciebie w zastępstwie, spodobasz im się, a potem to już łatwiej ... "Gdybym była Tobą" (jak mawia moja sąsiadka), zamiast ładować w ZUS, zrobiłabym za te pieniądze kurs przygotowujący do egzaminu na przysięgłego. Bo: 1. przysięgłych jeszcze czasem potrzebują; 2. przysięgły ma dużo większą stawkę, 3. kurs dał by ci przygotowanie z języka "okołoprawnego", który chyba jest najbardziej poszukiwaną specjalizacją.
                    • arn_i Re: Nie chcę odstraszać, ale ... 07.09.11, 22:40
                      Hmm, a jaki kurs masz na myśli? Czy chodzi o studia podyplomowe?
                      • jogi514 Re: Nie chcę odstraszać, ale ... 08.09.11, 22:48
                        Na tym to się nie znam. Ale wiem, że ludzie chodzą na jakieś kursy przygotowujące do egzaminu. Chyba jest kilka instytucji, które je organizują. Pewnie są różne ceny i różna jakość. Do studiów podyplomowych mam uprzedzenie. Są za bardzo rozwlekłe, uczą wielu rzeczy nie przydających się w praktyce.
                    • yoka1 Re: Nie chcę odstraszać, ale ... 08.09.11, 13:56
                      powiadasz, że przysięgły ma wyższą stawkę? Hmmm...ciekawe. Wyższą niż co?
                      • jogi514 Re: wyższą niż ... 08.09.11, 16:06
                        biuro tłumaczeń jest gotowe zaoferować tłumaczowi bez uprawnień przysięgłego. Jak również od klienta bierze większą cenę za tłumaczenia, które wymagają pieczątki przysięgłego niż za pozostałe. Spotkałam się nawet z praktyką, że biuro daje do tłumaczenia zwykłemu, płaci mu mniej niż przysięgłemu, a przysięgłemu daje tylko do uwierzytelnienia, za co płaci mu też już niewiele. W sumie więc nawet przy takiej kombinacji ma chyba zrobione taniej niż gdyby od razu dało przysięgłemu.
                        • yoka1 Re: wyższą niż ... 08.09.11, 19:03
                          tak, te kombinacje to już nawet kliencie indywidualni robią z tym, że sami tłumacząsobie i chcą "tylko" pieczątkę.

                          A z biurami to najczęściej jest teraz tak, że szukają jeleni, którzy przetłumaczą im z pieczątką za stawkę z rozporządzenia MS. A resztę dobijają sobie marżę i przekazują swojemu klietowi
                          • jogi514 Re: wyższą niż ... 09.09.11, 16:18
                            jak widać najlepiej mieć własne biuro. Tylko, że okazuje się to wcale nie takie proste ;-(
                            • yoka1 Re: wyższą niż ... 09.09.11, 17:09
                              biuro założyć prosto, ale stałe zlecenia mieć już gorzej.
                              • jogi514 Re: wyższą niż ... 11.09.11, 13:27
                                yoka1 napisała:

                                > biuro założyć prosto, ale stałe zlecenia mieć już gorzej.

                                Dlatego tym, którzy nie potrafią sobie stałych zleceń załatwić, pozostaje podziwiać tych bardziej operatywnych (albo im zazdrościć). I niestety dawać się wykorzystywać, byle nie za bardzo smile. Tak już ten świat jest urządzony ;-(.
                                • yoka1 jogi514 11.09.11, 13:59
                                  dziękuję za wskazówkę, ale wiesz jakoś nie zazdroszczę, po prostu piszę jak jest dla tych niezorientowanych, tak jak wielokrotnie pisałam na innych forach, że pracy dla anglisty nie ma w szkołach w moim rejonie.
                                  Nie ma to nic wspólnego ani z operatywnością, ani z zazdrością, jest to zwyczajna wymiana zdań.
                                  Ale na przyszłość nie będę wymianiała poglądów w wątkach, w których będą Twoje posty.

                                  • jogi514 Re:yoka 1 przepraszam 11.09.11, 19:20

                                    jeśli odebrałaś to jako wskazówkę. Bynajmniej nie to było moim zamiarem. W tym poście nie było ani jednego zdania o Tobie, tym bardziej jakichkolwiek wskazówek, aluzji czy czegokolwiek podobnego. Jest mi przykro, że tak to odczytałaś. W moim zamiarze była to uwaga natury ogólnej, jeżeli już odnosząca się do kogokolwiek personalnie, to do mnie jako kogoś, kto nie ma biura tłumaczeń, bo uważa, że sobie z tym nie poradzi.
                                    • yoka1 Re:yoka 1 przepraszam 11.09.11, 20:36
                                      w porzadku Jogi.
                                      Nic się nie dzieje, czasami można niechcący w pośpiechu przeczytać i wystarczy.

                                      Tak to już działa na świecie. Ci, którzy zaczynali 10-12 lat wcześniej teraz na brak zlecennie narzekają. Cóż, trudno.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka