Dodaj do ulubionych

ile można znać słówek

18.06.03, 17:26
Chodzę do liceum w warszawie, które szczyci się tym że ma bardzo dobry poziom
nauczania jezyka angielskiego. Dobry poziom ma, to fakt. Zakuwamy po około
sto słówek na tydzień (grupa zaawansowana, słabsze trochę mniej).

Ale co jest najdziwniejsze, gdy spotkałem znajomego native speakera który
miał ze mną zajęcia w gimnazjum i chciałem mu zaimponować znajomością paru
słówek, ten zrozumiał tak połowę z nich.

Czy takie coś ma sens???
Obserwuj wątek
    • baloo1 Re: ile można znać słówek 18.06.03, 18:20
      Chyba nie. Wspolczuje.

      B.

    • azm Re: ile można znać słówek 18.06.03, 23:57
      lepiej poproś tego nejtiwa o korepetycje, bo wasz nauczyciel ma pewnie dziwną
      pronansjejszyn
    • karta2 Re: ile można znać słówek 19.06.03, 02:05
      Give us a sample of the vocab that the "native" didn't
      know but your teacher made you learn. Just curious.
      • millefiori Re: ile można znać słówek 19.06.03, 14:26
        Slowek mozna znac duzo, podreczniki gramatyki wykuc na pamiec, znac reguly na
        wyrywki i nie miec pojecia o ich zastosowaniu w praktyce. Jesli tylko na tym
        opiera sie metoda stosowana przez Twego nauczyciela, to wspolczuje, mozna sie
        zupelnie zniechecic. Zostaje zaprzepaszczony podstawowy cel nauki jezyka,
        jakim jest umiejetnosc komunikacji - rozumienie i wypowiadanie sie w obcym
        jezyku. I w takiej sytuacji poszlabym pogadac z nativem...

        Tylko prosze, powiedzcie mi, ze nie wraca stara metoda nauczania!
        • ervumem Re: ile można znać słówek 21.06.03, 03:20
          oczywisciesmile
          w ogole wystarcy przeciez znac niewiele ponad 2000 slowek aby juz moc sie
          porozumiec na wszystkie tematy zycia codziennego. a taka sytuacja jak
          opisujesz? hm... co najmniej dziwne, moze to nie tylko kwestia wymowy ale i
          cos w rodzaju 'dialektu', ktorego uczy Was nauczyciel?
          pozdr.
          • karta2 Re: ile można znać słówek 21.06.03, 19:11
            Let's not obfuscate the real issue here. Jumping on the
            "communication" bandwagon – the "new school
            communication" as opposed to what? the "old-school
            communication"? – seems to fog the obvious fact that
            communication is about using words and linking them in
            coherent, articulate sentences. A two-thousand-word
            vocabulary is barely sufficient for an advanced student
            to start reading a monolingual dictionary, not to mention
            newspapers or magazines. I am willing bet my bottom
            dollar it is not good enough to do Christmas shopping in
            an "old-fashioned" grocery store. Before we jump to
            conclusions, let's see what those esoteric words are.
    • ballerinapl Re: ile można znać słówek 22.06.03, 19:08
      Sluchajcie,
      a moze ten native-speaker ktory mial z nimi zajecia to
      wziety prosto z mostu amerykanin/anglik/zulus ktory nie
      ma pojecia o slowach ktore chlopak mu sprezentował? Ja
      tez chodzilam do "dobrej" szkoly, ale native speakerow z
      powodow budzetowych mielismy koszmarnych. To byli natives
      z ulicy, nie natives z wyksztalceniem. Moze to jakis
      ogrodnik i jak chlopak mu serwuje slowa ponad 3 sylabowe
      to sie tamten gubi? smile
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka