Mam dość głupie pytanie

. Tłumaczę testament, w którym testator wyznaczył na
powierników swe dwie siostry. Czy one będą, yyyy, powierniczkami??? Dziwnie
brzmi, prawda? Wprawdzie słownik języka polskiego jak najbardziej formę żeńską
przewiduje, ale zgrzyta mi to w tekście niemożebnie. Zdanie brzmi tak:"I
appoint my sisters X and Y of Z (my "Trustees") to be my executors and
trustees..." Jak myślicie? Wykonawczynie i powierniczki? Z góry dziękuję za
pomoc

Pozdrawiam
Joanna