roomtsays Re: Dialektolog śpi, a Forum samo rośnie. DZIĘKUJ 21.02.04, 18:35 Zdrowiej szybko Dialektologu!!! :o))) Przy okazji wpadło mi do głowy - ciekawe jak w różnych regionach nazywają np. odrę, astmę i inne choróbska? Wiem, że takie regionalne "diagnozy" istnieją, choć narazie nic a nic nie mogę sobie przypomnieć... Odpowiedz Link
dialektolog Choroby gwarowe 21.02.04, 19:10 roomtsays napisał: > Zdrowiej szybko Dialektologu!!! :o))) > Przy okazji wpadło mi do głowy - ciekawe jak w różnych regionach nazywają np. > odrę, astmę i inne choróbska? Wiem, że takie regionalne "diagnozy" istnieją, > choć narazie nic a nic nie mogę sobie przypomnieć... Terminologia medyczna na wsi to czase archiwum dawnych nazw oficjalnej medycyny. Stąd i w języku ogólnym chyba takie pary, jak: astma - dychawica gruźlica - suchoty Ospa wietrzna to chyba PAPRY. Ale nie pamiętam gdzie. A oprócz tego całe mnóstwo ludowych nazw chorób i remediów na nie. Odpowiedz Link
laband Re: Choroby gwarowe 21.02.04, 23:27 Najprzod winszuja Ci cobys gibko prziszou do sia! Co to za chorobsko Cie morzy? Mozno Ci co poradzymy na nie. A tera bravo za pomys - nigdych o tym niy myslou - od dzisio zaczna w tym temacie sznupac. A tak na gibko to mi sie spomino; (spomniane sam) dychawica i suchoty reumatyka glizdy leke to som bojle i krosty, a jak sie uzniesz to mosz aua - niykere majom aua we gowie. Jak sie obalisz i szczaskosz kolana to mosz boloka ps wiycie co to je koutun abo np. bubony? (to niyznom ale ze Slonska!) Odpowiedz Link
laband Re: Dialektolog śpi, a Forum samo rośnie. DZIĘKUJ 21.02.04, 23:30 kej kogos "morzy" to na zicher bydzie miou sraczka Odpowiedz Link
laband Re: Dialektolog śpi, a Forum samo rośnie. DZIĘKUJ 21.02.04, 23:31 mom ryma - mom katar Odpowiedz Link
laband Re: Dialektolog śpi, a Forum samo rośnie. DZIĘKUJ 21.02.04, 23:32 zganie - kolka Odpowiedz Link
laband Re: Dialektolog śpi, a Forum samo rośnie. DZIĘKUJ 21.02.04, 23:33 tuberlok - gruzlik Odpowiedz Link
laband Re: Dialektolog śpi, a Forum samo rośnie. DZIĘKUJ 21.02.04, 23:37 on je swidraty - on mo zeza Odpowiedz Link
laband Re: Dialektolog śpi, a Forum samo rośnie. DZIĘKUJ 21.02.04, 23:42 sroge mandle - powiynkszone migdauy Odpowiedz Link
laband Re: Dialektolog śpi, a Forum samo rośnie. DZIĘKUJ 21.02.04, 23:43 kucanie - kaszel Odpowiedz Link
hanys_hans Re: Dialektolog śpi, a Forum samo rośnie. DZIĘKUJ 21.02.04, 23:53 "uoon je chory na bachory" Odpowiedz Link
roomtsays Re: Choroby gwarowe 21.02.04, 23:55 Gdzieś słyszałem "dur go chwycił" i wcale nie chodziło o czerwonkę, a o wysoką gorączkę przy zaziębieniu. Co do kołtuna o którym wspomina Szwager - na Podhalu był sposób obcinania kołtuna i zakopywania go w ziemi, żeby wstydliwa przypadłość więcej się nie powtórzyła. Odpowiedz Link
laband Re: Choroby gwarowe 22.02.04, 10:33 He,he!, tyn koutun to ale niy bouo tak ajnfachowo urznonc, bo w nim bouo zue kere sie poradzioua za to zymscic nawet i smierciom. Tukej juz dobro heksa boua poczebno (za bajtla ze jednom oumiczkom we kieleckim uaziouech do takyj prawdziwyj heksy pora razy). Te zakopywanie abo polynie tysz miauo cyl. A wiycie co to bou tyn koutun? Bez powodu sam o nim niy godom. Odpowiedz Link
ciupazka Re: Choroby gwarowe 22.02.04, 13:42 kołtun -przycyna - bolok na głowie we włosak, ftory sie robiył w wyniku nie mycia i nie cesanio włosow skudłaconych w kłąb( brymubulec), zlepionyk brudem,i wysiękiym ze stanu zapalnego skóry. Stan zapalny skóry, wysięk z boloka, strupa ropiejącego właziył do tyk brudnyk, niecesanyk włosow i robiył sie kołtun nad bolokiym, ftorego ni mozno było ozcesać. Trza go było obciąć z włosami. Downo, to nawet chlopy mialy, wte, kie nosiyli długie włosy, ftoryk nie myli, haj, abo stare baby, chore, lezące , ftorymi sie nie zajmowano. Telo. Odpowiedz Link
millefiori Lepiej Ci juz, Dialektologu? 26.02.04, 10:16 Zdrowiej szybko! Przepchnam przez lacza garnek z lecznicza zupa zimowa z kurczaka, doprawiona ostra papryka wegierska i majerankiem. Dygam z kuchni, Millefiori Odpowiedz Link
dialektolog Re: Lepiej Ci juz, Dialektologu? 26.02.04, 10:34 millefiori napisała: > Zdrowiej szybko! Przepchnam przez lacza garnek z lecznicza zupa zimowa z > kurczaka, doprawiona ostra papryka wegierska i majerankiem. > > Dygam z kuchni, > Millefiori Dziękujęż, znacznie lepiej (a aromat przetyka kanały w czaszce). Dziękujęż takoż za odwiedzenie niniejszego forum. Teraz zdrowszy, lecz bardziej zarobiony. Myślę, że Twoja zupka lepsza będzie od "zupy kawowej", którą sobie aplikuję całodobowo i nadmiarowo. A skoro o Madziarach pośrednio się zgadało: czy jakoweś Twoje słowniki sensownie wyjaśniają, co też znaczą przeurocze góralskie "basomteremtete", "basommazania", tudzież rzeczownik (?) "bitang"? Przepraszam, jeśli tym pytaniem nadużywam Twojej życzliwości. Odpowiedz Link
millefiori Re: Lepiej Ci juz, Dialektologu? 26.02.04, 12:04 dialektolog napisał: > Dziękujęż, znacznie lepiej (a aromat przetyka kanały w czaszce) Ciesze sie. Zaiste, zupa ta ma moc! > Dziękujęż takoż za odwiedzenie niniejszego forum. > Teraz zdrowszy, lecz bardziej zarobiony. > > Myślę, że Twoja zupka lepsza będzie od "zupy kawowej", którą sobie aplikuję > całodobowo i nadmiarowo. > > A skoro o Madziarach pośrednio się zgadało: czy jakoweś Twoje słowniki > sensownie wyjaśniają, co też znaczą przeurocze > góralskie "basomteremtete", "basommazania", tudzież rzeczownik (?) "bitang"? > > Przepraszam, jeśli tym pytaniem nadużywam Twojej życzliwości. > To teraz ja przeprosze za wyrazanie sie ponizej i poprosze o wyrozumialosc. Zapytales o wegierskie zrodloslowia slow goralskich, wiec sumiennie odpowiadam. Korzystam ze wspomagania bazy slownika wegiersko-angielskiego, wiec przepraszam rowniez za ewentualne niedociagniecia w przekladzie: bassza - slowko kluczowe w zestawieniach, ogolnie wyrazajacych mocno negatywny stosunek do rzeczywistosci: chrzanic, pieprzyc (cos, kogos, wszystko), cos porabanego, popierdolonego ~ meg! - mam to gdzies; gowno; szlag; cholera basszameg - obesraniec; zasmarkaniec (te dwa ostatnie zestawienia "bassza" slyszy sie najczesciej, jesli Wegrowi juz sie jakies slowko wyrwie. Glownym przecinkiem na Wegrzech jest swojska "kurva" w roznych konfiguracjach, tak wiec rodakow uprasza sie o zwracanie uwagi na to, ze wspolnota znaczen nielicznych slow jednak istnieje miedzy bratankami.) Przypuszczam, ze goralskie zestawienia wegierskiego bassza(meg)- "basomteremtete", "basommazania", byly - albo nowatorskie pod wzgledem slowotworczym i przy tym wcale nie pozbawione sensu, - albo ostaly sie jako relikty 19. wiecznej wegierszczyzny W slowniku (250.000 hasel), niestety, nie ma tych zestawien, wiec szukalam i znalazlam slowka skladowe: teremtette - ogolnie: rzucana klatwa, przeklenstwo; urok. W roznych zestawieniach i konfiguracjach slow: zeby kogos pogielo, pokrecilo, zamienilo w cos itd, w zaleznosci od zapotrzebowania i fantazji. mázanyag - obecnie: pokrycie; warstwa; polewa. Ooooo...To rzeczywiscie daje pole do popisu bujnymi kompozycjami wiazanek! bitang - dziad; zebrak; wloczega bitang jószág - chudzina; biedula, biedactwo, bidulka; kupka nieszczescia; sierota (nie w sensie prawnym, ale uzalania sie nad drobna, biedna istota) bitangság - nieszczescie. Zeby za smutno nie konczyc, a zostac jeszcze na chwile przy wplywach wegierskich, znajoma wspominala o tym, jak jej galicyjska (okolice Gorlic) babcia mowila na kogos malo bystrego "nemtuda" (weg. nem tudom - nie rozumiem; nie wiem), a na porzeczki "ribizle" (weg. ribizli) Dygam z wdziekiem, Millefiori Odpowiedz Link
dialektolog Niepiękne słowa cudnie objasnione 27.02.04, 14:32 millefiori napisała: [... Odpowiedz Link