Dodaj do ulubionych

Kochliwe Polki...

23.07.10, 10:36
www.rp.pl/artykul/512002_Polki_w_lozku__kochliwe_i_ulegle.html
W artykule zwraca się uwagę, że Polki kochają się (w sensie
uprawiania seksu) czesciej niz inne Europejki. Bardzo to miło z ich
strony. Autorka tekstu uznała za stosowne uzycie w tym kontekście
słowa "kochliwa". Hm...

pzdr wesoło
horny

Obserwuj wątek
    • bimota Re: Kochliwe Polki... 23.07.10, 13:36
      "Dobrze", ze nie spolegliwe... wink
      • ewa9717 Re: Kochliwe Polki... 23.07.10, 14:57
        Ba, mogły się zdarzyć i hutliwe wink
        • dala.tata Re: Kochliwe Polki... 23.07.10, 22:49
          a nawet i przez CH!
          • ewa9717 Re: Kochliwe Polki... 23.07.10, 23:49
            O rany, przecież wiem. To było do kochliwych, które często się
            sekszą.
            • h_hornblower Re: Kochliwe Polki... 24.07.10, 11:14
              ewa9717 napisała:

              > O rany, przecież wiem.

              Jak sądzę, miałaś na mysli, iż wyrabija one 300% normy - jak hutnicy
              za Gierka? Dlatego hutliwe.

              pzdr
              horny
              • ewa9717 Re: Kochliwe Polki... 24.07.10, 11:25
                Też, ale przede wszystkim zjawisko, które z człeka pretensjonalnego
                cayni osobnika na coś narzekającego itd.
                • h_hornblower ??? 24.07.10, 14:53
                  ewa9717 napisała:

                  > Też, ale przede wszystkim zjawisko, które z człeka
                  pretensjonalnego
                  > cayni osobnika na coś narzekającego itd.

                  Nie rozumiem co ewa ma na mysli. Ktoś rozumie?
                  • ewa9717 Re: ??? 24.07.10, 16:24
                    Mam nadzieję, ze tak.
                    Chyba że to, że zamiast "czyni" napisałam "cayni", trafiając w
                    klawisz ciut wyzej położony powoduje niezrozumienie?
                  • bimota Re: ??? 24.07.10, 18:07
                    Ja tez nie...

                    Wstydzielm sie przyznac, ale skoro jest nas juz 2... wink
                    • ewa9717 Re: ??? 24.07.10, 18:18
                      O matko. W pierwszym poście jest mowa o dziennikarzu czy
                      dziennikarce piszących o często uprawiających seks Polkach jako
                      osobach kochliwych. Z podobnej nieznajomosci języka bierze się
                      spolegliwość jako uległość, pretensjonalność jako niezadowolenie z
                      czegoś, więc zażartowałam, że autor/ka mógł/mogła nazać kobitki
                      hutliwymi, kojarząc "chuć" z "hutą".
                      Awas?
                      • migni Re: ??? 24.07.10, 23:59
                        Jak Pszoniakowi na miedzy...! Sensatko {ewo9717}! wink
                      • bimota Re: ??? 25.07.10, 17:44
                        No ja nie wiedzialem, ze pretensjonalnosc to niezadowolenie... smile
    • jacklosi Re: Kochliwe Polki... 26.07.10, 13:20
      No dobrze, ale znajdź właściwy polski przymiotnik. Uważam,
      że "kochliwe" w tym sensie są dużo lepsze, niż spolegliwe. Niestety,
      paru słów jeszcze nie mamy i jakoś musimy sobie radzić.
      • bimota Re: Kochliwe Polki... 26.07.10, 15:23
        TEMPERAMENTNE, NAMIETNE ? Musi byc koniecznie przymiotnik ? smile

        Seksistowskie az sie prosi. wink
      • efedra Re: Kochliwe Polki... 26.07.10, 23:44
        jacklosi napisał:

        > ..."kochliwe" w tym sensie są dużo lepsze, niż spolegliwe.

        Rozumiem, że ktoś sobie zakpił na temat spolegliwości (że niby
        poleżeć lubią).
        Ale Jacklosi chyba na serio stosowalność tych dwóch słów
        porównuje!!!
        Obym się myliła!
        e.
        • jacklosi Re: Kochliwe Polki... 27.07.10, 11:24
          Stosowalność w znaczeniu bliskości znaczenia. Kochliwa i lubieżna są
          dość bliskoznaczne. Spolegliwy i uległy nie bardzo.
          A skojarzenie spolegliwości z polegiwaniem też jest niezłe i dla
          mnie nowe.
          A jak by Wam podobał się tytuł "Lubieżne Polki"?
          • efedra Re: Kochliwe Polki... 27.07.10, 12:50
            jacklosi napisał:

            > A skojarzenie spolegliwości z polegiwaniem też jest niezłe i dla
            > mnie nowe.

            Bądż co bądż spolegliwość właśnie od polegania została nazwana smile
            • jacklosi Re: Kochliwe Polki... 28.07.10, 12:06
              Polegiwać na kimś?
          • h_hornblower anienie... 28.07.10, 16:30
            jacklosi napisał:

            > Kochliwa i lubieżna są
            > dość bliskoznaczne.

            Trudno mi się z tym zgodzić. Kochliwa łatwo się zakochuje, a
            lubieżna... cóż... z nią niekoniecznie jest ten kłopot smile A
            poważnie - zakres znaczeniowy tych dwóch słów jest zgoła inne. POza
            tym to pierwsze przynajmniej pierwotnie jest pejoratywne, zaś to
            drugie jak dla mnie nie niesie ze sobą waloru ocennego smile


            > A jak by Wam podobał się tytuł "Lubieżne Polki"?

            Równie nie na miejscu. Podobnie jak bimota uważam, że dobre by tu
            było "namiętne".

            pzdr
            horny
          • kotek-48 Re: Kochliwe Polki... 31.07.10, 19:04
            ten tytul podoba mi sie lepiej
          • randybvain Re: Kochliwe Polki... 31.07.10, 19:33
            Ja używam w tym sensie ruchliwe...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka