kotulina
15.08.11, 23:03
W telewizyjnym programie "Szansa na Sukces" entuzjaści śpiewu od lat mierzą się z wokalistami znanych polskich zespołów wykonując ich piosenki.
Charakterystyczną manierą mężczyzn śpiewających w tym programie jest zmienianie żeńskich tekstów kierowanych do mężczyzn na męskie kierowane do kobiet. W efekcie tych zabiegów teksty często tracą rytm i rym.
Moim zdaniem takie zmienianie jest śmieszne i małostkowe.
Wczoraj program gościł zespół "Łzy". Jeden z zawodników zaśpiewał tekst Ani Wyszkoni bez zmian i już mi się wydawało, że jest to przykład na zanik wspomnianej małostkowości w polskim społeczeństwie w ostatnich latach, ale gdy zawodnik skończył, prowadzący program Wojciech Mann jął tłumaczyć, że takie wykonanie wcale nie znaczy, że zawodnik jest homoseksualistą.