AMICA

30.08.11, 19:18
CZyta sie Amika... tongue_out


Czego ? AMIKI, AMICI, AMICY... ?
    • aka10 Re: AMICA 30.08.11, 21:00
      Jesli to imie Amica, czytane Amika, to wg. mnie odmienione po polsku bedzie brzmialo Amiki.
      Chcac jednak zachowac oryginalna pisownie, to by trzeba bylo pisac Amici, a czytac Amiki.
      W slowie "Amici" ktos znajacy wloski od razu doszuka sie "przyjaciol" smile
      Nie ma to jednak, jak jezyki, ktore niczego nie odmieniaja smile)
      • efedra Re: AMICA 30.08.11, 23:55
        aka10 napisała:

        > Jesli to imie Amica, czytane Amika, to wg. mnie odmienione po polsku bedzie brz
        > mialo Amiki.
        > Chcac jednak zachowac oryginalna pisownie, to by trzeba bylo pisac Amici, a czy
        > tac Amiki.

        Właśnie przy odmianie takich słów NIE zachowuje się oryginalnej pisowni.
        Na przykład imię Rebeca. Z Rebecą, ale Rebeki. Nie można pisać "ci", a czytać "ki".
        • reptar Re: AMICA 31.08.11, 11:48
          A popatrzcie na przykład, jak się odmienia nazwisko Smith: so.pwn.pl/lista.php?co=Smith
          • aka10 Re: AMICA 31.08.11, 16:16
            Smith [Smit a. Smis], ze Smithem, o Smicie (a. Smisie).
            Wg. mnie to potwor jezykowy.
            W przykladzie np. " Rozmawialismy wczoraj o Smicie/Smisie" w zasadzie nie wiadomo, jaka jest forma glowna tego nazwiska. Moze to rownie dobrze byc polskie nazwisko Smita albo Smis.
            • migni Re: AMICA 31.08.11, 20:33
              A cóż tu potwornego? W zapisie zgodnym z wymową? Niektórzy wymawiają jeszcze [Smif] - dopiero to forma 'Smifie' - nigdy nienotowana słownikowo - byłaby kuriozalna, zamiast 's' zgodnego z typową wymową "z polska" czy 't' nawiązującego także do zapisu.
              Jeśli ktoś spotkał się "z Markiem", to też nie wiadomo, jak brzmi mianownik: Marek? Mark? Marc? Marko? Marco? W narzędniku każde z tych imion brzmi tak samo. A jeśli ktoś woła: Jasiu!, Kaziu!, Mieciu!, to kto jest nawoływany: Jaś (lub Jasio) czy Jasia? Kazio czy Kazia? Miecio czy Miecia?
              To po prostu, charakterystyczna dla naszej fleksyjnej polszczyzny, homonimia - i tyle.
              • reptar Re: AMICA 01.09.11, 07:02
                Charakterystyczne dla naszej fleksyjnej polszczyzny są częste problemy z odtworzeniem mianownika. Wszyscy wiedzą, że "Spotkania z Balladą" odbywają się w Kopydłowie, ale jak brzmi mianownik? W Wikipedii jest przygotowane miejsce pod artykuł Kopydłowo (Spotkanie z Balladą), ale szukam jakiegoś wiarygodnego źródła, które by to potwierdziło, bo może jest to raczej "Kopydłów", zwłaszcza że taki właśnie mianownik ma miejscowość, w której urodził się Leszek Benke?

                W 1960 r. wieś Pupy zmieniła nazwę na Spychowo, a pomysł przemianowania miał związek z "Krzyżakami" Sienkiewicza (bo: Jurand ze Spychowa). Tymczasem tamta miejscowość z "Krzyżaków" nosiła nazwę "Spychów", więc wyszło na to, że ktoś w Pupach nie doczytał.

                No i nigdy nie dowiemy się już chyba, jak brzmi mianownik miejscowości, którą Tuwim umieścił w "Spleenie" (W Pajtuliszkach? w Bambierzynie?... Diabli wiedzą gdzie).
    • saksalainen Obcą końcówkę trzeba spolszczyć żeby odmienić 31.08.11, 22:26
      Chyba trzeba zawsze spolszczyć końcówkę żeby odmienić, jeżeli jest tam litera której w polskich końcówkach nie ma.

      Jessica - Jessiki, z Jessiką, o Jessice
      Linux - mam Linuksa, o Linuksie, linuksiarz, forum linuksowe
      Jenny, Ines, Chantal - nie odmieniają się w ogóle, bo żadna żeńska końcówka nie pasuje (chyba żeby dodać "ka" na końcu, ale dla mnie to brzmi niepoprawnie)
      • reptar Re: Obcą końcówkę trzeba spolszczyć żeby odmienić 01.09.11, 06:45
        saksalainen napisał:

        > Chyba trzeba zawsze spolszczyć końcówkę żeby odmienić,
        > jeżeli jest tam litera której w polskich końcówkach nie ma.
        >
        > Jessica - Jessiki, z Jessiką, o Jessice


        Kluczowym słowem jest "chyba", po popularyzujesz bzdury. Potem przez takich jak Ty czytamy w gazetach o Celtiku zamiast o Celticu.

        Stwierdzenie, że litery c nie ma w polskich końcówkach jest rozbrajające (por. kozica, ale kozicą).

        Nie wierzysz, to sprawdź:
        so.pwn.pl/lista.php?co=de+sica
        so.pwn.pl/lista.php?co=panasonic
        so.pwn.pl/lista.php?co=cambric
      • migni Re: Obcą końcówkę trzeba spolszczyć żeby odmienić 01.09.11, 21:30
        > Linux - mam Linuksa, o Linuksie, linuksiarz, forum linuksowe

        Zamiast domniemywać, i to błędnie, wypadałoby zajrzeć do aktualnego słownika ortograficznego albo na stronę Rady Języka Polskiego. Formy: Linuksa i Linuxa, Linuksie i Linuxie zostały w 2008 r. zaaprobowane jako równorzędnie poprawne.
        Linux
        Pirx
        Merckx
    • imponeross jak Amika 31.08.11, 23:11
      bimota napisał:

      > CZyta sie Amika... tongue_out
      >
      >
      > Czego ? AMIKI, AMICI, AMICY... ?

      Odmienia i pisze sie jak 'Amika', bo tak sie mowi. A wiec:
      M. Amica
      D. Amiki
      C. Amice
      B. Amike
      N. Amiką
      Msc. (o) Amice
      W. Amiko!
      • migni Re: jak Amika 01.09.11, 21:48
        > Odmienia i pisze sie jak 'Amika', bo tak sie mowi. A wiec:
        > M. Amica
        > D. Amiki
        > C. Amice
        > B. Amike
        Błąd, a nawet dwa - biernik to Amicę

        > N. Amiką
        Błąd, narzędnik to Amicą

        > Msc. (o) Amice
        > W. Amiko!
        Błąd, wołacz to Amico

        Innymi słowy, jedynie dopełniacz, w którym występuje w wymowie [-ki], wymaga wymiany 'c' na 'k'. Analogicznie: Titanic, Titanica, Titanicowi, Titanikiem, Titanicu; metalic (samochód) - lm. metaliki, metaliców, metalicom, metalicami, metalicach.
        • imponeross Re: jak Amika 01.09.11, 22:53
          migni napisał:

          > > Odmienia i pisze sie jak 'Amika', bo tak sie mowi. A wiec:
          > > M. Amica
          > > D. Amiki
          > > C. Amice
          > > B. Amike
          > Błąd, a nawet dwa - biernik to Amicę

          Nie widzisz, ze nie mam znakow diakrytycznych i musze robic copy & paste?

          > > N. Amiką
          > Błąd, narzędnik to Amicą

          Nie zgadzam sie. Jestem za spolszczeniem WSZYSTKICH form przypadkow. Proponoiwany przez ciebie zapis sugeruje wymowe 'Amitsą'.

          > > Msc. (o) Amice
          > > W. Amiko!
          > Błąd, wołacz to Amico

          Jw.

          > Innymi słowy, jedynie dopełniacz, w którym występuje w wymowie [-ki], wymaga wy
          > miany 'c' na 'k'. Analogicznie: Titanic, Titanica, Titanicowi, Titanikie
          > m, Titanicu; metalic (samochód) - lm. metaliki, metaliców, metalicom, me
          > talicami, metalicach.

          W rodzaju meskim pasuje to bardziej, choc i tu wymienilbym wszystkie c na k. Albo dopuscil obocznosc. A jak odmienisz imie 'Jessica'? Z Jessiką czy z Jessicą?
          • reptar Re: jak Amika 01.09.11, 23:50
            imponeross napisał:

            > Jestem za spolszczeniem WSZYSTKICH form przypadkow.

            Jak to mówią, uważaj, o co prosisz, bo możesz to dostać.

            M. Longfellow, Farrow (ż), Cavendish, Newsweek
            D. Longfelloła, Farroł, Cavendisza (a może Kawendisza?), Newswika (Newsłika?)
            Msc. Longfellole...

            I jak? Naprawdę tego byś chciał?
            • dar61 ad czego bym chciał 02.09.11, 08:18
              Przyłączam się do życzenia, by imiona obce zassane w polszczyznę zapisywać z polska - wtedy bałagan z ich formami może wreszczie zaniknie. Dżesika jednak nie sprawi wtedy nikomu kłopotów w dowolnym przypadku gramatycznym, a Jessica czy Jessika tak czynią.
              Instrukcja dla polskich urzędów stanu cywilnego [?] sprzed lat miała dobre strony, kiedy nie pozwalała ona rejestrować imion mogących stawiać znak zapytania w kwestii płci dziecka, czy preferująca końcówkę -a dla dziewcząt.
              Dziś mamy bałagan i manię polskich rodziców do imion tyleż wykwintnych, co kłopotliwych dla polskiej fleksji.

              Opis tu ręka {Reptara} mówi o nazwiskach, z czym się godzę.
              • imponeross Re: ad czego bym chciał 03.09.11, 13:37
                dar61 napisał:

                > Przyłączam się do życzenia, by imiona obce zassane w polszczyznę zapisywać z po
                > lska - wtedy bałagan z ich formami może wreszczie zaniknie. Dżesika jedn
                > ak nie sprawi wtedy nikomu kłopotów w dowolnym przypadku gramatycznym, a Jes
                > sica
                czy Jessika tak czynią.
                > Instrukcja dla polskich urzędów stanu cywilnego [?] sprzed lat miała dobre stro
                > ny, kiedy nie pozwalała ona rejestrować imion mogących stawiać znak zapytania w
                > kwestii płci dziecka, czy preferująca końcówkę -a dla dziewcząt.
                > Dziś mamy bałagan i manię polskich rodziców do imion tyleż wykwintnych, co kłop
                > otliwych dla polskiej fleksji.

                Tak, to bardzo rozsadne co piszesz. Ale i tak pozostanie problem z tymi imionami nadanymi poza Polska, jak rowniez z nazwiskami.

                > Opis tu ręka {Reptara} mówi o nazwiskach, z czym się godzę.
                • dar61 Re: ad czego bym chciał 06.09.11, 09:23
                  {Imponeross}:

                  ... i tak pozostanie problem z tymi imionami nadanymi poza Polsk[ą], jak r[ó]wnie[ż] z nazwiskami...

                  Po wyeliminowaniu problemu buntu Polaków wobec bibliotek czcionek wink widzę tu tylko kwestie bałaganu, jaki instruktaż - zawarty w instruktarzu RJP, cytowany tu przez{Migniego} - czyni w polskiej fleksji imion pisanych nie z polska.
                  Nic się nie stanie, kiedy Polak, w polskim tekście, zacznie te końcówki imion w każdym przypadku deformować z tych c na k, ts na c itd. Co do niepolsko pisanych nazwisk jednak mam opory, by zezwalać na ich deformacje. Marzyłbym, by szerzyć szekspirowanie shakespeare'ianów i brac wzór z cyrylicy w tym względzie.

                  Jest też na to przecież sposób - znany w prawników półświatku: raz wymienione dane personalne na początku tekstu, opisu itp. informują, o kim/ o czym jest mowa - a reszta tekstu daje popis polskiej wolności mowy, wychwalanej od wieków smile

                  -
            • imponeross Re: jak Amika 03.09.11, 13:34
              reptar napisał:

              > imponeross napisał:
              >
              > > Jestem za spolszczeniem WSZYSTKICH form przypadkow.
              >
              > Jak to mówią, uważaj, o co prosisz, bo możesz to dostać.
              >
              > M. Longfellow, Farrow (ż), Cavendish, Newsweek
              > D. Longfelloła, Farroł, Cavendisza (a może Kawendisza?), Newswika (Newsłika?)
              > Msc. Longfellole...
              >
              > I jak? Naprawdę tego byś chciał?

              Mowiac 'spolszczenie wszystkich form przypadkow' mialem na mysli spolszczenie KONCOWEK przypadkow innych niz mianownik. Patrz poprzednie wpisy w tym watku.

              > M. Longfellow

              Msc. 'o Longfellow'

              > Farrow (ż),

              Nieodmienne

              > Cavendish

              Nie ma potrzeby zamiany sh na sz.

              > Newsweek

              Nie ma potrzeby zmiany rdzenia.
          • migni Re: jak Amika 02.09.11, 00:30
            > > > B. Amike
            > > Błąd, a nawet dwa - biernik to Amicę
            >
            > Nie widzisz, ze nie mam znakow diakrytycznych i musze robic copy & paste?

            Widzę, że skoro jednak dajesz 'ą' w narzędniku, to i 'ę' potrafisz.


            > > > N. Amiką
            > > Błąd, narzędnik to Amicą
            >
            > Nie zgadzam sie. Jestem za spolszczeniem WSZYSTKICH form przypadkow. Proponoiwa
            > ny przez ciebie zapis sugeruje wymowe 'Amitsą'.

            Możesz się nie zgadzać; chcesz pisać błędnie - proszę bardzo. Ale nie tyle ze mną się nie zgadzasz, ile z obowiązującymi od dziesięcioleci regułami normatywnych słowników języka polskiego (nb. zapis 'Amicą' może "sugerować" wymowę [Amitsą] w takim samym stopniu jak zapis 'Amica' wymowę [Amitsa]).


            > A jak odmienisz imie 'Jessica'? Z Jessiką czy z Jessicą?

            Normalnie, zgodnie ze słownikiem ortograficznym i słownikiem poprawnej polszczyzny: Jessica, Jessiki, Jessice, Jessicę, Jessicą, Jessico. W WSO PWN 2009 masz jako wzór de Sica. A w WSPP PWN 2006 jest i sama "Jessica" jako hasło: Jessica [wym. Dżes-ika] ż III, D. Jessiki [wym. Dżes-iki, p. AKCENT], CMs. Jessice, Jessicę, N. Jessicą.
            • stefan4 a po rosyjsku lub litewsku? 02.09.11, 09:56
              migni:
              > nie tyle ze mną się nie zgadzasz, ile z obowiązującymi od dziesięcioleci
              > regułami normatywnych słowników języka polskiego

              Tak, tak, normatywnych, polskiego...

              A jak te kwestie są regulowane w innych językach z fleksją?

              Rosjanie tak czy tak najpierw transkrybują mianownik na cyrylicę, nie mają więc problemu, czy ,,-x'' czy ,,-ks''. Dopiero potem zastanawiają się, jak odmienić. Np. mój kumpel Jurek był zawsze odmieniany Jurieka, Jurieku, itp.
            • imponeross Re: jak Amika 03.09.11, 10:41
              migni napisał:

              > > > > B. Amike
              > > > Błąd, a nawet dwa - biernik to Amicę
              > >
              > > Nie widzisz, ze nie mam znakow diakrytycznych i musze robic copy & paste?
              >
              > Widzę, że skoro jednak dajesz 'ą' w narzędniku, to i 'ę' potrafisz.
              >

              Potrafie, ale przy 'e' nie bylo takiej potrzeby, bo nie prowadzilo to do niejednoznacznosci. I tak wymawia sie 'e', a nie 'ę'.

              >
              > > > > N. Amiką
              > > > Błąd, narzędnik to Amicą
              > >
              > > Nie zgadzam sie. Jestem za spolszczeniem WSZYSTKICH form przypadkow. Prop
              > onoiwa
              > > ny przez ciebie zapis sugeruje wymowe 'Amitsą'.
              >
              > Możesz się nie zgadzać; chcesz pisać błędnie - proszę bardzo. Ale nie tyle ze m
              > ną się nie zgadzasz, ile z obowiązującymi od dziesięcioleci regułami normatywny
              > ch słowników języka polskiego (nb. zapis 'Amicą' może "sugerować" wymowę [Amits
              > ą] w takim samym stopniu jak zapis 'Amica' wymowę [Amitsa]).

              Normatywne slowniki nie sa wazne. Slowniki nie maja innego wyjscia - w jezyku za norme uznaje sie WYLACZNIE to, co jest czesto uzywane. Nie ma innego kryterium poprawnosci jezykowej. Racje maja zawsze uzytkownicy jezyka, a nie slownik. Forma poczatkowo bledna, ktora staje sie powszechna, przestaje byc bledna. Polecam nieco bardziej elastyczne podejscie do norm jezykowych, roznorodnosc tylko wzbogaca. Podejscie prusko-radzieckie nie jest atrakcyjne.

              >
              > > A jak odmienisz imie 'Jessica'? Z Jessiką czy z Jessicą?
              >
              > Normalnie, zgodnie ze słownikiem ortograficznym i słownikiem poprawnej polszczy
              > zny: Jessica, Jessiki, Jessice, Jessicę, Jessicą, Jessico. W WSO PWN 2009 masz
              > jako wzór de Sica. A w WSPP P
              > WN 2006 jest i sama "Jessica" jako hasło: Jessica [wym. Dżes-ika] ż III, D.
              > Jessiki [wym. Dżes-iki, p. AKCENT], CMs. Jessice, Jessicę, N. Jessicą.


              A ja wole Jessica, Jessiki, Jessice, Jessikę, Jessiką, Jessiko. Forma 'Jessicę' za bardzo sugeruje wymowe 'Yeśitsę'.
              • aguerre Re: jak Amika 03.09.11, 12:14
                Cóż, skoro według Ciebie "normatywne słowniki nie są ważne", a "w języku za normę uznaje się wyłącznie to, co jest często stosowane", to dalsza dyskusja jest bezcelowa. W sumie masz rację - po co w ogóle zawracać sobie głowę jakąś wydumaną poprawnością językową? Niech każdy mówi i pisze, jak mu się żywnie podoba. Nie będą jajogłowi językoznawcy dyktowali dumnym Polakom, jak mają posługiwać się polszczyzną! Poszłem, na wskutek, półtorej metra, półtora godziny, napewno, błachostka, z nad - te wszystkie formy są poprawne, bo przecież "często stosowane"!
                • imponeross Re: jak Amika 03.09.11, 13:25
                  aguerre napisał:

                  > Cóż, skoro według Ciebie "normatywne słowniki nie są ważne", a "w języku za nor
                  > mę uznaje się wyłącznie to, co jest często stosowane", to dalsza dyskusja jest
                  > bezcelowa.

                  Wyciagasz jakies pochopne wnioski...

                  > W sumie masz rację - po co w ogóle zawracać sobie głowę jakąś wyduma
                  > ną poprawnością językową? Niech każdy mówi i pisze, jak mu się żywnie podoba.
                  > N
                  > ie będą jajogłowi językoznawcy dyktowali dumnym Polakom, jak mają posługiwać si
                  > ę polszczyzną!

                  Alez i tak kazdy mowi i pisze jak mu sie podoba!!! Na to slowniki nie maja wplywu! Tak jest w absolutnie KAZDYM jezyku na swiecie, nie dotyczy to tylko polskiego. Angielski ma przeciez bardzo rozne warianty, a i polski tez, i mam tu na mysli nie tylko uznane dialekty, czy jezyki jak goralski, kaszubski, slaski, ale tez drobniejsze roznice regionalne czy pokoleniowe. Norma jezyka literackiego jest jak najbardziej potrzebna jako szkielet, trzon i wzorzec, ale nie jest wcale prawidlowe, aby wszyscy mieli poslugiwac sie wylacznie jezykiem literackim. Tak nie jest i tak nigdy nie bedzie w zadnym jezyku na swiecie. Jezyk literacki jest zawsze jezykiem sztucznym.

                  > Poszłem, na wskutek, półtorej metra, półtora godziny, napewno, b
                  > łachostka, z nad - te wszystkie formy są poprawne, bo przecież "często stosowan
                  > e"!

                  > Poszłem

                  'Poszłem' jest wg mnie juz calkiem prawidlowe. Uzywane przez tak znaczna czesc ludzi, ze nieprawidlowe zaczyna byc patrzenie na te forme jako na nieprwidlowa. Jest krotsza, wygodniejsza i analøogiczna do 'poszlam'. Nie mowi sie przeciez 'poszedlam'. Nigdy nie poprawiam nikogo, kto mowi 'poszlem', w tym dzieci.

                  > na wskutek

                  To smieszne smile Nie slyszalem nigdy by ktos tak powiedzial, ale jest tak podobne do 'na skutek', wiec pewnie bym nawet nie zauwazyl.

                  > półtorej metra, półtora godziny

                  Obie formy uwazam za poprawne, nie raza mnie niezaleznie od rodzaju gramatycznego rzeczownika. W niektorych regionach Polski mowi sie zreszta 'półtory'.

                  > napewno,

                  Chodzi ci o pisownie? Skoro 'naprawde' pisze sie lacznie to dlaczego nie 'napewno'? Wg mnie to dopuszczalna obocznosc.

                  > błachostka

                  Zamiast 'blahostka'? Wg mnie to tez dopuszczalna obocznosc. Z tym 'h' i 'ch' to mam nadzieje, ze kiedys zrobi sie porzadek, jak z zrobiono to z 'nie' przy imieslowach.

                  > z nad

                  Znad, spod, wskutek czy z nad, z pod, w skutek - co za roznica...

                  - te wszystkie formy są poprawne, bo przecież "często stosowan
                  > e"!

                  Jak najbardziej!
                  • aguerre Re: jak Amika 03.09.11, 23:44
                    A według mnie w polszczyźnie dopuszczalne jest też pisanie od prawej do lewej i stosowanie cyrylicy. Zgadzasz się ze mną?
                    • stefan4 Re: jak Amika 04.09.11, 09:39
                      aguerre:
                      > A według mnie w polszczyźnie dopuszczalne jest też pisanie od prawej do
                      > lewej i stosowanie cyrylicy. Zgadzasz się ze mną?

                      Za Imponerossa nie odpowiadam, ale ja się zgadzam. Dopuszczalne jest wszystko, co nie jest zabronione konkretnym paragrafem kodeksu karnego.

                      Bardzo często piszę od prawej do lewej, kiedy w pracy pobieram klucz i mam ten fakt upamiętnić w zeszycie. Nie chce mi się wtedy odwracać tego zeszytu do siebie w wąskim okienku, więc wpisuje do góry nogami, oczywiście od prawej do lewej.

                      А кириллица
                    • imponeross Re: jak Amika 04.09.11, 22:24
                      aguerre napisał:

                      > A według mnie w polszczyźnie dopuszczalne jest też pisanie od prawej do lewej i
                      > stosowanie cyrylicy. Zgadzasz się ze mną?

                      Oczywiscie! Np. to napisalem od prawej do lewej: kobyłamamałyboK - przeczytaj sobie od prawej do lewej i od lewej do prawej wink
                      A cyrylica? Czemu nie? Polski mozna zapisac tez znakami chinskimi.

              • migni Re: jak Amika 03.09.11, 16:34
                Piszesz, że "normatywne słowniki nie są ważne", bo "rację mają zawsze użytkownicy języka" ("A ja wolę Jessica, Jessiki, Jessice, Jessikę, Jessiką, Jessiko").

                OK.
                Ale skoro tak właśnie twierdzisz (a zdajesz sobie oczywiście sprawę, że jest to tylko jeden z wielu możliwych punktów widzenia na kwestie poprawności językowej), to Twoja pierwsza odpowiedź: "[Amica] odmienia i pisze się jak 'Amika', bo tak się mówi" - powinna brzmieć: "Moim zdaniem Amica powinna odmieniać się i pisać jak 'Amika', bo ja tak wolę - z takich to a takich przyczyn". I wtedy czytelnik miałby jasność: słowniki języka polskiego, profesjonalni redaktorzy, korektorzy stosują formę "Jessicę", a {imponeross} - "Jessikę". I miałby klarowny wybór.
                Konsekwentnie powinieneś też dodać, że skoro ktoś chce pisać w dopełniaczu "Amici" albo "Amicy" (co zdarza się przecież często), to też błędu nie popełnia, bo przecież - "rację mają zawsze użytkownicy języka".
                • imponeross Re: jak Amika 05.09.11, 23:09
                  migni napisał:

                  > Piszesz, że "normatywne słowniki nie są ważne", bo "rację mają zawsze użytkowni
                  > cy języka" ("A ja wolę Jessica, Jessiki, Jessice, Jessikę, Jessiką, Jessiko").
                  >
                  > OK.
                  > Ale skoro tak właśnie twierdzisz (a zdajesz sobie oczywiście sprawę, że jest to
                  > tylko jeden z wielu możliwych punktów widzenia na kwestie poprawności językowe
                  > j), to Twoja pierwsza odpowiedź: "[Amica] odmienia i pisze się jak 'Amika', bo
                  > tak się mówi" - powinna brzmieć: "Moim zdaniem Amica powinna odmieniać s
                  > ię i pisać jak 'Amika', bo ja tak wolę - z takich to a takich przyczyn".
                  > I wtedy czytelnik miałby jasność: słowniki języka polskiego, profesjonalni red
                  > aktorzy, korektorzy stosują formę "Jessicę", a {imponeross} - "Jessikę". I miał
                  > by klarowny wybór.

                  Oczywiscie.

                  > Konsekwentnie powinieneś też dodać, że skoro ktoś chce pisać w dopełniaczu "Ami
                  > ci" albo "Amicy" (co zdarza się przecież często), to też błędu nie popełnia, bo
                  > przecież - "rację mają zawsze użytkownicy języka".

                  Z tym ze forma dopelniaczowa 'Amici' sugeruje wymowe 'Amitśi', a wiec mianownik 'Amicia' (wym. 'Amitśia'). A forma 'Amicy' sugeruje wymowe 'Amitsy', a wiec mianownik wym. jako 'Amitsa'. Forma 'Amiki' sugeruje mianownik 'Amika', a wiec o prawidlowej wymowie.
    • bimota Re: AMICA 01.09.11, 00:27
      Diesel, diesla - tez ciekawe...
      • kicior99 Re: AMICA 02.09.11, 23:21
        Mendel - Mendla (prawa), Mencel - Mencla, kabel - kabla, ergo: co tu ciekawego? Czasem e wypada, czasem nie...
      • imponeross ciekawe? 03.09.11, 11:44
        bimota napisał:

        > Diesel, diesla - tez ciekawe...

        Rownie ciekawe jak kibel, kibla...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja