Dodaj do ulubionych

bedzie ostro

04.07.04, 16:40
UJuz mnie szlag trafia, krew sie gotuje i scina sie wrecz na kazde nastepne
tlumaczenie nazwy "Elbe" jako Elba. W tym tygodniu slyszalem taki kwiatek 2
razy, w tym raz na TVP1 (Akta ODESSY). To ludzie, qrva, znajacy nie tylko
jezyki ale majacy niezle pojecie o innych dziedzinach zycia gryza trawe na
bezrobociu a miernoty i nieuki biora sie za tlumaczenia dla panstwowej TV?
Czegos tu nie rozumiem. Przeciez zeby wiedziec ze Hamburg lezt nad Laba
wystarczylo tylko otrzymac promocje z V klasy podstawowki... )obecnie jest
gorzej, mozna skonczyc 6 klas i nie umiec pokazac Warszawy na mapie -
slowo!!!)
Obserwuj wątek
    • skarbek-mm Re: bedzie ostro 05.07.04, 08:22
      Ależ przecież dzisiejsza szkoła przestała kłaść nacisk na wiedzę
      encyklopedyczną, a zaczęła, wzorem zachodnim, na umiejętność wyszukiwania
      potrzebnej informacji, tzn. dzisiejszy uczeń ma umieć znaleźć mapę, a nie
      Warszawę na niej. : )

      A tak przy okazji, nie udało mi się znajomym wytłumaczyć, że Bremen to Brema.
      Niby usłyszeli, ale nie zaakceptowali. Mówią "Jadę do Bremen, byłem w Bremen".
      Brrr...

      Pozdrawiam

      MM.
      • jacklosi Re: bedzie ostro 05.07.04, 11:29
        Wszystkiemu winna łatwość podróżowania i dzisiejsze mapy, na których są Lviv,
        Moskva i Chisinau i Bremen. Dawnej ludzie słyszeli od globtrotera, że był w
        Bremen, i powtarzali dalej jak umieli, aż wyszła z tego Brema. Teraz możliwości
        zniekształcenia nazw geograficznych są daleko mniejsze.
        To samo dzieje się z imionami obcojęzycznymi. Całkiem niedawno były
        spolszczane, z ludzi żyjących zostały tylko rodziny królewskie. Teraz nawet Jan
        Karol Burbon został Juanem Carlosem.
        A że nauka w szkole służy po to, żeby zdać egzaminy, to już inna sprawa.
        JK
    • iwa_ja Re: bedzie ostro 06.07.04, 19:47
      kicior99 napisał:

      >a miernoty i nieuki biora sie za tlumaczenia dla panstwowej TV?
      Oj, wywal ten rusycyzm, na miłość boską!
      • kicior99 Re: bedzie ostro 09.07.04, 13:22
        chodzi o "tlumaczenia dla..." czy "miernoty"? Bo "tlumaczenia dla " sie panosza
        w wiekszosci jezykow =)
        • viking73 Re: bedzie ostro 09.07.04, 14:17
          A może o "brać się za coś" a nie "brać się do czegoś"?
          • kicior99 Re: bedzie ostro 09.07.04, 14:20
            o wlasnie =)
            dzieki. Poprawie sie
            • iwa_ja Re: bedzie ostro 10.07.04, 12:06
              O "brać się za coś". Panoszy się strasznie. Podobnie jak "póki co", "znaczy
              się", "rzecz w tym", "szereg problemów" itd..
              Pozdrawiam
          • empeka Re: bedzie ostro 09.07.04, 15:38
            Ale dlaczego rusycyzm?

            Bierz się za: jedzenie, sprzątanie, tłumaczenie, odchudzanie, załatwianie sprawy, kopanie
            rowu...

            Bierz się do: jedzenia, sprztania, tłumaczenia itd jw.

            Natomiast tylko do:
            Bierz się do pracy, roboty - są pewnie i inne przykłady.

            Więc dlaczego 'za' miałoby być rusycyzmem? Ja to odbieram jako popularny sposób mówienia,
            niezalecany w tekstach literackich czy wypracowaniach... ale już w necie, kto wie...
            • iwa_ja Re: bedzie ostro 10.07.04, 22:42
              empeka napisała:

              > Ale dlaczego rusycyzm?
              >
              > Bierz się za: jedzenie, sprzątanie, tłumaczenie, odchudzanie, załatwianie
              spraw
              > y, kopanie
              > rowu...
              >
              > Bierz się do: jedzenia, sprztania, tłumaczenia itd jw.
              >
              > Natomiast tylko do:
              > Bierz się do pracy, roboty - są pewnie i inne przykłady.
              >
              > Więc dlaczego 'za' miałoby być rusycyzmem? Ja to odbieram jako popularny
              sposób
              > mówienia,
              > niezalecany w tekstach literackich czy wypracowaniach... ale już w necie, kto
              w
              > ie...
              >
              To nie samo "za" jest rusycyzmem. Jest nim cała fraza "wziąć się za coś" zywcem
              przejęta z języka rosyjskiego. W języku polskim można wziąć się za ręce. Za
              abstrakcje już nie.
              Per analogiam do "oparty na" i "oparty o".
              • flyap Re: bedzie ostro 04.09.04, 18:55


                iwa_ja napisała:
                To nie samo "za" jest rusycyzmem. Jest nim cała fraza "wziąć się za coś" zywcem
                przejęta z języka rosyjskiego. W języku polskim można wziąć się za ręce. Za
                abstrakcje już nie.
                Per analogiam do "oparty na" i "oparty o".

                Jeżeli "wziąc się za coś" jest rusycyzmem, to czemu "wziąć sie za ręce" juz nie
                jest?. Troche to inaczej:"Wziąć sie za...(tu nazwa czynnosci w bierniku)" jest
                rusycyzmem. Jesli mówimy o abstrakcji to ani "za", ani "do" się nie nadaje i
                chyba "wziąć się" również.
                Co ma ilustrować "oparty na" i "oparty o"? Ten pan stoi oparty na lasce, a
                tamten - oparty o ścianę. Per analogiam słabo sie kojarzy.


                >
    • hajota Re: bedzie ostro 09.07.04, 18:36
      He, he.
      A mnie nieodmiennie wzrusza "bitwa pod Sommą". A przedwczoraj w TOK FM
      usłyszałam na własne uszy, jak jakaś pani (i nie była to słuchaczka
      telefonująca do radia) wywnętrzała się na temat karetek pogotowia, na których
      nie ma już czerwonego krzyża, tylko węże oplatające LASKĘ HIPOKRATESA.
    • brunosch Re: bedzie ostro 13.07.04, 09:25
      Na Discovery można usłyszeć o wojskach przekraczających Danubę.
      • viking73 Re: bedzie ostro 13.07.04, 13:39
        A propos Discovery:

        www.medialink.pl/?kat=5&id=14450
      • wk53jan Re: bedzie ostro 14.07.04, 22:13
        Niestety, takie czasy.
        Mnie zawsze doprowadzał do szaleństwa film ŻĄDŁO. Owszem, STING , znaczy
        dokładnie 'żądło' ale w slanu gangów nowojorskich, gdzie zresztą toczy się
        akcja, słowo to oznacza SKOK, NUMER, PRZEWAŁKĘ, w każdym razie coś w tym
        rodzaju.
        Jak to kiedyś powiedział W.Drawicz o K.Modzelewskim; tłumaczeniem z języka
        obcego może zając się ten, kto zna folklor.
        A przy okazji pozostałych postów;
        Czasami słucham prof. Miodka.Mnie on pogrąża.
        Pozdrawiam!
    • jean-baptiste Re: bedzie ostro 15.07.04, 10:55
      Z nazwami miejscowymi jest kłopot. Szczególnie z tymi, które dotyczą "bliskiej"
      zagranicy. Czy możemy pisać Igława na czeską (morawską) Ihlavę? Na Ivano-
      Frankivs Stanisławów? A na Ukmerge Wiłkomierz? Na zachodzie też pułapki.
      Cottbus czy Chociebuż? Z Budziszynem łatwiej. Ale jak podejść do Goerlitz?
      Przecież to Zgorzelec.

      Polszczyć niemieckie nazwy jest łatwo. Pasewalk, Potsdam, Schwerin, Rostock,
      Wismar na słowiańskim słowie zostały zbudowane.

      Do dziś dzieło Bismarcka jest kontynuowane. Przedmieścia Magdeburga (Dziewin)
      zmieniło nazwę z Krakow na Cracau.
      • jacklosi Re: bedzie ostro 15.07.04, 13:02
        jean-baptiste napisał:

        > Do dziś dzieło Bismarcka jest kontynuowane. Przedmieścia Magdeburga (Dziewin)
        > zmieniło nazwę z Krakow na Cracau.

        To jest bardzo ciekawe, bo:
        Primo, pisownia Cracau chyba ani trochę nie jest bardziej niemiecka, niż Krakow
        Secundo, bo jeżeli Cracau wymawia się jak Krakau (innej koncepcji nie mam), to
        świadczy o tym, że cały czas Krakow był kojarzony z polskim Krakowem.
        Czyli Bismarck powinien mieć mieszane uczucia, delikatnie mówiąc.
        JK
        • jean-baptiste Re: bedzie ostro 16.07.04, 10:25
          Różnica jest wyraźna. Jak pomiędzy Krakowem a Krakau. Jak Wrocław i Breslau jak
          Włocławek i Leslau etc. Po prostu brzmi niemiecko.
          • jacklosi Re: bedzie ostro 16.07.04, 11:21
            jean-baptiste napisał:

            > Różnica jest wyraźna. Jak pomiędzy Krakowem a Krakau. Jak Wrocław i Breslau
            jak
            >
            > Włocławek i Leslau etc. Po prostu brzmi niemiecko.
            >
            Nie wiem, o jakiej różnicy piszesz. Ja tylko zwróciłem uwagę, że Niemcy raczej
            nie używają litery C jako oznaczenia głoski K, toteż, jeżeli pisownia Cracau
            jest prawdziwa, jest ona dziwnie nieniemiecka.
            JK
            • jean-baptiste Re: bedzie ostro 16.07.04, 15:14
              Moj myśli podążyły innym tropem. Jestem zapalonym zbieraczem map i atlasów.
              Tych niemieckich najwięcej. Pod koniec XIX wieku nastąpiła zmiana w zapisie c/k.
              Kottbus stał się Cottbusem. Pewnie i tym tropem poszli włodarze Magdeburga.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka