kuala_lumpur
25.07.04, 23:58
Chyba słowo "dedykowany" w jakis przedziwny, cichy sposób zmieniło swoje
znaczenie. Wiedziałem, że np. w koncercie życzeń piosenka jest dedykowana dla
cioci Zosi, albo wiersz był dedykowany dla Ani. A tu z tej i tamtej strony
słyszę, że program ten dedykowany jest dla dzieci. Natomiast jakieś samochody
są dedykowane dla zamożnych klientów. Do licha, ale mnie to razi! Przecież w
w/w przykładach aż prosi się "przeznaczony". Czy też obserwujecie tę
tendencję? czy tez to kogoś jeszcze razi...?
pzdrw, K.L.