Dodaj do ulubionych

A niechaj narodowie, czyli Hus nie UFO

    • arana Poszkodowana ortograficznie Gęś 11.07.14, 17:39
      Czy pamiętacie, że w ostatnim Rejowskim figliku Gęś zawiera dużą literę, i to w środku wersu? Ale we współczesnych transkrypcjach daje się w tym miejscu małe g. Zobaczcie sami: oto oryginał, a oto jeden z wielu współczesnych druków.

      A jak jest z ortografią gęsi w innych miejscach Rejowskich pism? Oto krakowski oryginał jedynego wydania Apocalypsis Reja (w nawigacji s. 237, od czwartego wersu u dołu do czwartego wersu od góry na s. 238).

      List 94
      Tak jako i o onym mężu świętym o Janie Husie powiedali, co się Polskim językiem Gęsią wykłada, iż mowił gdy gi tracić miano: iż możecie mnię nędzną gęś do czasu zatracić, ale siła Łabęci po mey śmierci nastanie, którzy jeszcze iaśniej będą rozszerzać tę prawdę Pańską, w wy im nic nie będziecie śmieć uczynić. Jakoż potym i tak się zstało, siła Łabęciow było nastało po tey niewinney Gęsi, (…wink
      (Wszystkie wytłuszczenia należą do mnie.)

      W wydaniu Apocalypsis z 2005 roku duże litery z tego fragmentu przerobiono na małe, ale kursywą zaznaczono zmianę. We wstępie do tej książki, po analizie mało- i wielkoliternictwa, pisze się w podsumowaniu:

      Pisownia wielką i małą literą unaocznia, że w szesnastowiecznych drukarniach panowały mniej lub bardziej rygorystycznie przestrzegane konwencje w zakresie pisowni wielką i małą literą. Ortografia wiele mówi o świecie uznawanych wartości, dlatego w edycji postanowiono zachować tę pisownię jako świadectwo świadomie stosowanych reguł ortograficznych przyjętych przez oficynę Wirzbięty.

      Dlaczego zatem odstąpiono od dużej litery w polskim tłumaczeniu nazwiska Jana Husa (a także Łabędzia, czyli Lutra)? Przecież wyraźnie widać, że jedyna mała gęś jest w słowach samego Husa, a do tego obdarzona przymiotnikiem ‘nędzna’ doskonale odzwierciedla zasadę mniejszej lub większej wartości przy wyborze litery. Poza tym gra słów Hus / gęś mogła być zrozumiana w języku czeskim jedynie przez zróżnicowanie H / h. Ale Rej, który nazywa Husa ‘mężem świętym’ podkreśla to właśnie wielkością litery w polskim tłumaczeniu jego nazwiska.

      Ciekawe, że Maria Karpluk w artykule Hus i Rej – wybrane elementy stylu „Postylli”, gdy podaje ten sam cytat z Apocalypsis we własnej transkrypcji, nie ma wątpliwości, że Gęś oznacza tu Husa, i daje wielką literę, choć w krakowskim oryginale, z którego korzystała, jest małe g. tiny.pl/q8vwb (w nawigacji s. 237 ostatni wers u dołu)

      A jak wyglądają gęsi w pozostałych książkach Reja? To już innym razem.
      • arana Rejowa Gęś 12.07.14, 17:47
        Zważcie tytuł wpisu: chodzi nie o każdą gęś, lecz tylko o Gęś, o zapis dużą literą. I tu zaskoczenie! Trzy razy w Apocalypsis jest Gęś, o której wprost mówi Rej, że oznacza Jana Husa. Ja dorzucam jeszcze czwartą, z dwuwiersza A niechaj narodowie... . To razem cztery.

        A poza tym? Myślicie, że skoro żyjemy od lat w przekonaniu o rozchwianiu ortograficznym szesnastowiecznych rzeczowników, to będzie ich trochę? Tu niespodzianka: skrupulatnie policzyłam przykłady w słowniku szesnastego wieku i znalazłam jeszcze tylko CZTERY Gęsi! Zobaczcie sami. Literki G R na marginesie oznaczają wyłowione przykłady z pism Reja. Dwa z nich sprawdziłam w Zwierciadle zachowanym w Jagiellonce, a liczby 459 i 463 oznaczają strony w nawigacji. Pozostałe dwa przykłady znalazłam w Poliqarpie pod hasłem Gęś.

        Do tego - jak wspomniałam w poprzednim wpisie - uważam, że Gęś została bardzo poszkodowana ortograficznie w najnowszym (z 2005 r.) wydaniu Apocalypsis Wojciecha Kriegseisena. Wszak tam konsekwencja Reja dotycząca pisowni Gęsi zastępującej Husa jest wyjątkowo jasna. Dlaczego zatem ją zaliczył do grupy wyrazów o niewykrystalizowanej pisowni?

        Rej wiedział, co pisał, a drukarz wiedział, co składał, bo - jak udowodniłam wcześniej - gra słów: Hus - Gęś była w szesnastym wieku oczywista. A nazwy osobowe już wtedy podkreślano wielką literą, howgh!


    • arana Hokus-pokus 18.12.14, 18:45
      Traf chciał, że wyczytałam w góglu:

      Hokus-pokus, wyrażenie to jest echem sporów doktrynalnych podczas reformacji. (...)

      Informacja wyglądała poważnie, ale gdy zaczęłam ją sprawdzać, okazało się, że pochodzi z wiki, jak głosi oficjalny przypis w książce.

      Cokolwiek się wzdrygnęłam na taki zabieg, bo artykuł w wiki nie podaje żadnych źródeł wpisu i nie można go zweryfikować, choć brzmi ciekawie. Zaczęłam szukać sama i dokopałam się do XIX-wiecznej informacji encyklopedycznej. Oto ona:

      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/9/df/we/v9l7/Zbld6enSFUY5adOSlB.jpg

      Artykuł pochodzi z Ottův slovník naučný, stronę z hokus-pokus znalazłam też w sieci.

      O samej publikacji bardzo pochlebnie wyraża się książka Dariusza Tkaczewskiego. Zatem jeśli ktoś z Was umie dotrzeć do wikipedystów, może podrzuci im wspomniane czeskie źródło.

      I jeszcze jedno: wie ktoś może coś więcej o hokus-pokus?

      • arana Re: Hokus-pokus 18.12.14, 19:16
        arana napisała:

        > Hokus-pokus, wyrażenie to jest echem sporów doktrynalnych podczas reformacji. (...)


        A w Bibliotece warszawskiej z 1842 roku znalazłam inne wyjaśnienie i wątek cygański!
      • arana Re: Hokus-pokus 18.12.14, 19:38
        arana napisała:

        > Hokus-pokus, wyrażenie to jest echem sporów doktrynalnych podczas ref
        > ormacji. (...)



        Do tego wątku nawiązuje tez polska encyklopedia z 1905 roku. Piszą tam:

        Hokus - pokus (prawdopodobnie wyrażenie zepsute: „hoc est corpus — oto ciało), fomułka, używana podczas wykonywania sztuk magicznych, stąd także: kuglarstwo, magia.
    • arana Gęś i krytyka Kościoła katolickiego 12.04.15, 09:32
      W książce Hanny Dziechcińskiej W krzywym zwierciadle znajduje sie poniższy drzeworyt T. Stimmera:
      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/9/df/we/v9l7/aFPRSfiIF8KsWflyZB.jpg

      Przedstawia papieża Grzegorza XIII (1577). Kompozycja złożona z licznych atrybutów władzy papieskiej (np. ryba wyobraża nos, medal z inicjałami IHS tworzy oko). W obramowaniu umieszczono cztery postacie zwierząt: lisa, osła, gęś (p.m.) i świnię, które od czasów średniowiecza figurowały w licznych pamfletach wymierzonych przeciwko przedstawicielom Kościoła.

      Tak podpisała rycinę autorka. Ale nie odpowiada na pytanie, skąd tam się wzięła gęś? Bo negatywne cechy lisa, osła i świni występują w wielu przekazach literackich i są w naszej kulturze czytelne do dziś. Ale skąd gęś? Przecież jej symbolika była nie tylko różnorodna, ale w większości nader pozytywna.

      Oczywiście od razu przyszła mi na myśl gra słów HUS/GĘŚ, skojarzenie obecne w języku (polskim, czeskim, niemieckim - a pewnie i w innych, ale tego już nie szukałam) od czasu wystąpienia czeskiego reformatora.

      Uwaga Hanny Dziechcińskej prowokuje do poszukiwań i domaga się potwierdzenia w innych żródłach. Jeszcze ich nie mam, ale miło mi donieść, że Earle Edwin Cairns uważa płonącą gęś za symbol męczennika Jana Husa.
      • arana Re: Gęś i krytyka Kościoła katolickiego 12.04.15, 10:52
        arana napisała:

        ... ale miło mi donieść, że Earle Edwin Cairns uważa płonącą gęś za symbol męczennika Jana Husa.

        Zapomniałam dodać, że rzeczoną gęś, czyli Gęś, bo Husa widać powyżej tekstu, na rycinie ze str. 294.





    • arana Gęś Terlikowskiego! :D 12.04.15, 10:30
      Ale mam znalezisko! Posłuchajcie:

      Problemem bowiem polskich inteligentów jest nie tyle to, że nie mają się czym pochwalić jako Polacy, ale to, że jak gęsi (p.m.) szukają innych języków religijnych, gdy swój własny mają pod nosem.


      To ostatnie zdanie artkułu Terlikowskiego. Czy dobrze wyciągam wniosek, że autor optuje sposobem sformułowania za teorią rzeczownikową? W czasach, gdy lada chwila religia wejdzie do kanonu przedmiotów maturalnych, takie votum nabiera wagi, he,he.

      Ale czy przystoi Terlikowskiemu powoływać się na powiedzenie Reja, który już od roku 1617 jest na Indeksie Ksiąg Zakazanych przez Kościół? (str. 20 książki)

      A mówiąc już trochę poważniej. Zarzut obcości i szermowanie argumentem swojskości to nic nowego. Tak samo było w minionych wiekach. Rej zgrabnie z tego wybrnął, pisząc w ostatnim figliku o krytyce Kościoła: Swojać rzecz, coć by się nie zdało… Iż Polacy nie Gęsi / Iż swój język mają.
    • kotulina ARANA, ale Ty jesteś SUPER!! :) 13.04.15, 18:29
      Świetna myśl, super wątek, odkrywczy!!! smile)

      Dziękuję! smile
      • arana Re: ARANA, ale Ty jesteś SUPER!! :) 14.04.15, 06:18
        Dzięki, Kotulino, dzięki! Jesteś zatem drugą osobą, której mój Husogęsi pomysł się podoba. Pierwszy był Akimiri. Jego to życzliwemu kibicowaniu zawdzięczam wszystkie niemieckojęzyczne teksty z tego wątku. I nie tylko - albowiem uwiedzion (hi! hi!) moją koncepcją, znalazł jej ślad w piętnastowiecznym tekście, a także wyszukał i przeczytał ( w całości!) kuriozalne siedemnastowieczne kazanie mnicha Geminiana o złej gęsi w ogóle i Husie jako przykładzie szczegółowym.

        Ja sama ciągle pozostaję w niejkim zadziwieniu, że nie tylko znalazłam dowody potwierdzające moją hipotezę, zrodzoną w ferworze zabawy wątkowej, ale znajduję je w dalszym ciągu.

        I będzie mi miło, jeżeli dołączysz do mnie na moim gęsim szlaku, howgh!
        • arana Re: ARANA, ale Ty jesteś SUPER!! :) 11.02.16, 17:25
          Kazanie Geminiana ma nowy adres:

          drive.google.com/file/d/0Byf9Sn0Wrd9ZQUdXd25WdU5TSFk/view?usp=sharing
    • arana Iohn Goose 18.04.15, 14:52
      https://www.johnfoxe.org/woodcuts/f0751w.gif

      Jeszcze jeden dowód, że gra słów Hus / Gęś była obecna również w Anglii, co najmniej od roku 1570, kiedy wydana była książka, z której pochodzi drzeworyt.
      • arana Re: Iohn Goose 26.04.15, 13:44
        A oto trochę danych o ilustracji.
    • arana Sen elektora Fryderyka 18.04.15, 15:46
      https://www.angelfire.com/ny4/djw/images/FredericksDream2.jpg

      Cz Wy też tu widzicie gęś?

      Ilustracja pochodzi ze strony www.angelfire.com/ny4/djw/lutherantheology.smithprophecies.html
      • arana Re: Sen elektora Fryderyka 24.04.15, 17:22
        Znalazłam wyraźniejszą gęś:

        https://fotoforum.gazeta.pl/photo/9/df/we/v9l7/VfbZyJ32DRJRjQKNtB.jpg

        Przedstawienie snu protektora Lutra, elektora saskiego Fryderyka Mądrego, ze sceną wypisywania przez Lutra Tez na drzwiach kościoła zamkowego w Wittenberdze, co miało miejsce w dn. 31 X 1517 r.; anonimowe malowidło z epoki. Z kolekcji dr.Schleifenbauma, Wiedenau;reprodukcja według: "The Horizon of Christianity, New York 1964.

        [Zaczerpnięte z książki Jan Paweł II w kraju reformacji: homilie i przemówienia : wygłoszone podczas podróży do Republiki Federalnej Niemiec w dniach 15-19 listopada 1980]
    • arana POLACY, czyli nie GĘSI 25.04.15, 11:44
      Najpierw zerknijcie jeszcze raz do druku z XVI wieku, który znalazł i wkleił Randy.

      Pozwólcie, że w tym miejscu wstawię dłuższy cytat Stefana Reczka z książki Na tropach słów.

      ... jest jeszcze jedna, typograficzna wskazówka mogąca walnie pomóc we właściwym odczytaniu słowa gęsi. Jak dotąd nikt na nia nie zwrócił uwagi. Rej (a może jego typograf) wprowadził wyraz Polacy w szczególnej formie typograficznej, mianowicie wydrukował go wersalikiem: iż POLACY nie gęsi, ...

      [ tu poprawię Reczka: w druku jest forma P O L A C Y NIE GĘSI; słowo Polacy jest wydrukowane wersalikiem rozstrzelonym, a słowo Gęsi dużą literą!]

      (wracam do cytatu)

      ... przez co został położony szczególny nacisk naten składnik. Wersalik jako swojego rodzaju typograficzne wyróżnienie, wskazując tylko na wyraz POLACY w wypowiedzeniu , stwarza tu układ konfrontacji z inną jakąś wartością. Może być nią tylko inny rzeczownik, korespondujący ze słowem Polacy na zasadzie kontrastu, przeciwstawienia. Jest nim właśnie zaprzeczony rzeczownik gęsi wraz z całym jego bagażem wyobrażeniowo-pojęciowym, którym zwyczajowo jest od wieków obciążony.


      No i teraz powiedzcie, czyż

      1. wyróżnieni drukiem POLACY,
      2. stanowiący kontrast do Gęsi
      3. zapisanej dużą literą wraz z całym jego bagażem wyobrażeniowo-pojęciowym, którym zwyczajowo jest od wieków obciążony

      nie kierują czytelnika na Husa, jako czytelny ówcześnie symbol języka czeskiego (tak modnego wówczas)?
      • arana Re: POLACY, czyli nie GĘSI 08.02.16, 11:29
        Dalsze rozważania w wątku A niechaj narodowie, czyli Hus nie UFO - cd. 1

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka