Dodaj do ulubionych

Partia językoznawcza?

26.06.15, 10:19
Przed chwilą wyczytałam:

... spór wygrywa ten, kto wygrywa definicje językowe.

Czy nie powinna więc powstać Partia Językoznawców?

Prof. Miodek na trybunie sejmowej? Albo Bralczyk? Ech, rozmarzyłam się...
Obserwuj wątek
    • horpyna4 Re: Partia językoznawcza? 27.06.15, 10:31
      Jednego wygrywającego to kiedyś nazywano nawet "Wielkim Językoznawcą".
      • arana Re: Partia językoznawcza? 27.06.15, 11:31
        horpyna4 napisała:

        > Jednego wygrywającego to kiedyś nazywano nawet "Wielkim Językoznawcą".

        Był "Wielkim Językoznawcą" niewielkiego wzrostu. Zatem pytanie retoryczne: kto spełnia te kwalifikacje w naszych czasach? big_grin
        • stefan4 Re: Partia językoznawcza? 27.06.15, 13:21
          arana:
          > Był "Wielkim Językoznawcą" niewielkiego wzrostu. Zatem pytanie
          > retoryczne: kto spełnia te kwalifikacje w naszych czasach? big_grin

          O takich małego wzrostu chyba nie trudno. Ale o takich z językami? Myślałem, że skoro nie dygnitarz rosyjski, to może jakiś hamerykański władca.

          Ale oto, jak się rozczarowałem:
          • Thomas Jefferson był ,,płynny'' w łacinie, grece, włoskim, francuskim i hiszpańskim (5 języków + angielski);
          • Theodore Roosevelt był ,,płynny'' we francuskim i niemieckim i trochę znał włoski (2.5 języka + angielski);
          • po drugiej wojnie światowej wszyscy 12 prezydenci razem wzięci (Truman, Eisenhower, Kennedy, Johnson, Nixon, Ford, Carter, Reagan, Bush I, Clinton, Bush II, Obama) znali troszeczkę 4 języki (czyli na osobę po 1/6 języka + angielski).

          Sic transit gloria Americae...

          - Stefan
          • arana Re: Partia językoznawcza? 27.06.15, 14:14
            stefan4 napisał:

            > O takich małego wzrostu chyba nie trudno.


            Iniurie takie zawsze należą do osób, do których wymierzone są, i do nazwiska.


            Stefan:
            Ale o takich z językami?

            Etam, nie szukaj jak pan Balcer w Hameryce. Dziwuj się bliżej, najbliżej. Tym bardziej, że "jedno zdziwienie dziennie, niweczy handrę nieodmiennie.

            • horpyna4 Re: Partia językoznawcza? 27.06.15, 21:08
              A owszem, można szukać znacznie bliżej, ale i dawniej. Taka Maria Kunic ponoć biegle władała siedmioma językami, teraz mało kto wie o jej istnieniu.
              • arana Re: Partia językoznawcza? 27.06.15, 21:28
                horpyna4 napisała:

                > Taka Maria Kunic ponoć biegle władała siedmioma językami, teraz mało kto wie o jej istnieniu.

                Za dużo tych języków, jak na "Wielką Językoznawczynię". No i nie wiem, jak było u niej ze wzrostem. big_grin
            • arana Re: Partia językoznawcza? 27.06.15, 21:22
              arana napisała:

              >handrę

              O, hollera! big_grin



    • bimota Re: Partia językoznawcza? 27.06.15, 11:06
      TO AKURAT NIE JEST TAKA PROSTA KWESTIA I WYKRACZA POZA SAME DEF. JEZYKOZNAWCZE....

      A POROWNANIE Z PLEMNIKIEM IDIOTYCZNE, O POZOSTALYCH NIE WSPOMINAJAC...
      • arana Re: Partia językoznawcza? 27.06.15, 11:36
        bimota napisał:

        > TO AKURAT NIE JEST TAKA PROSTA KWESTIA...


        Ale żart przedni! Wszak nadchodzi Epoka Językoznawców [Wielgich (sic!)] Już słyszę (uszami duszy) przyszłe debaty sejmowe.
        • bimota Re: Partia językoznawcza? 27.06.15, 11:45
          O TYCH DEFINICJACH TO CHYBA NIE BYL ZART...
          • arana Re: Partia językoznawcza? 27.06.15, 14:24
            bimota napisał:

            > O TYCH DEFINICJACH TO CHYBA NIE BYL ZART...

            Ale bawi mnie ich natchniony zakres znaczeniowy.
    • cyberros Retoryka 03.07.15, 14:54
      arana napisała:

      > Przed chwilą wyczytałam:
      > ... spór wygrywa ten, kto wygry
      > wa definicje językowe.

      > Czy nie powinna więc powstać Partia Językoznawców?
      > Prof. Miodek na trybunie sejmowej? Albo Bralczyk? Ech, rozmarzyłam się...

      Retoryka byla jednym z glownych przedmiotow wykladanych w szkolach od czasow antycznych az do 19 w. Jezyk w polityce jest bardzo wazny.
      pl.wikipedia.org/wiki/Retoryka
      • arana fonretoryka 03.07.15, 19:00
        Jak marzyć, to już na całego, dlatego stworzyłam termin fonretoryka, a obok mówcy widzę asytenta z kamertonem podającym właściwy ton początkowy. smile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka