kicior99 17.09.04, 13:08 - w jezyku polskim sa 3 czasy - jest 10 czesci mowy czym jeszcze karmia w szkolach? A moze juz to sie zmienilo? Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
pamusz Re: mity gramatyki szkolnej 17.09.04, 14:02 Gdy dni chłodne, wtedy Kicior w Dover Ciepłe gatki wkłada i pulower, Ale piatek czy świątek Nowy nam tu śle wątek - Widać - nie ma rozrywek w tym Dover. Odpowiedz Link
kicior99 Re: mity gramatyki szkolnej 17.09.04, 14:04 swietny limeryk =) Czekam na spotkanie w agencji (niezbyt towarzyskiej). Nie bede siedzial na rynku... Odpowiedz Link
flyap Re: mity gramatyki szkolnej 17.09.04, 14:10 Pamusz! Nie musisz sie odxywać a kazdym wątku, tylko według potrzeb. Jesteś ambitny, ale odpoczywaj od czasu do czasu.Pisz raczej te limeryki. Odpowiedz Link
kicior99 Re: mity gramatyki szkolnej 17.09.04, 14:11 i koniecznie je publikuj =)!!!!! spadam, moze pod wieczor wpadne Odpowiedz Link
pamusz Re: mity gramatyki szkolnej 17.09.04, 14:16 Widzę,że tu zrobiło sie Gadu Gadu. Flyap też siedzi przy kompie i ma za złe. Czemuż to, ach czemuż?! Odpowiedz Link
kicior99 Re: mity gramatyki szkolnej 17.09.04, 14:55 no... jeszcze raz musze do tej agencji isc Odpowiedz Link
tawananna Re: mity gramatyki szkolnej 17.09.04, 14:58 Niestety, absolutnie się nie zmienia . Z moich mitów: - samogłoski nosowe i wszystko, co się z nimi wiąże - j i jego "spółgłoskowość" ... i sporo tego jeszcze było, musiałabym się dłużej zastanowić. Generalnie cała arbitralność podziału zaimków i w ogóle arbitralność wszystkiego - dopiero gdy zaczęłam się tym bliżej interesować, zrozumiałam, że tak naprawdę w każdej drobnej kwestii jest 10 różnych teorii popartych różnymi argumentami . Odpowiedz Link
pamusz Re: mity gramatyki szkolnej 17.09.04, 15:45 Kontynuując ten "antygramatyczny" wątek dodaję jeszcze jeden limeryk: Kiedy Kicior zjawił się w Londynie, Zastanawiał się: zostać tu, czy nie? Aura jakąś niemiła, To już nie to, co Piła, Jest Tamiza, lecz Gwda tu nie płynie. Odpowiedz Link
piotrpanek Re: mity gramatyki szkolnej 18.10.04, 14:49 - samogłoski nosowe i wszystko, co się z nimi wiąże > - j i jego "spółgłoskowość" podobnie z "ł" [w] > ... i sporo tego jeszcze było, musiałabym się dłużej zastanowić. Z fonetyki, to jeszcze: - sonoranty są zawsze dźwięczne (oczywiście w podstawówce, to innym językiem :- ) ) Odpowiedz Link
reptar Wołacz! 17.09.04, 16:47 W podstawówce uczono moje dziecko odmiany przez przypadki:           M. kto? co? czekolada           D. kogo? czego? czekolady           (...)           W. O, czekolada! Podstawówka już za nami. Teraz w gimnazjum uczą:           M. kto? co? czekolada           D. kogo? czego? czekolady           (...)           W. O, czekolada! Odpowiedz Link
pamusz Re: Wołacz! 17.09.04, 18:51 A mnie jeszcze uczono: O, czekolado! Ale to było dosyć dawno,a więc są zmiany! Odpowiedz Link
szarykot Re: mity gramatyki szkolnej 17.09.04, 23:01 > czym jeszcze karmia w szkolach? mnie w podstawówce (tak 7-8 lat temu) tłukli do głowy siłą niemal, że w wygłosie dźwięcznej spółgłoski wymówić się nie da i musi się ubezdźwięcznić. Odpowiedz Link
kicior99 na studiach!!! 18.09.04, 12:42 - w jezyku polskim nie ma dyfrongow - jezykom slowianskim obce jest pojecia aglutynacji Odpowiedz Link
flyap Re: na studiach!!! 18.09.04, 20:42 Chyba chodzi o dyftongi. Czy au-ra, au-la, Eu-ro-pa, Zeus, pneu-matyk nie zawierają ddyftongów? (zbieg dwoch samogłosek z których jedna jest niezgłoskotwórcza)Wymawiamy w przybliżeniu ałra, ałla, nie eksponując tego "ł" przesadnie A polskie zrobił-by-m, stał-by itp to przecież aglutynacja - przyczepianie. Wpuszczasz nas w maliny? Odpowiedz Link
tawananna Re: na studiach!!! 19.09.04, 00:51 W Zeusie akurat za nic w świecie nie mogę doszukać się dyftongu . Wydaje mi się, że jest zbyt krótki, by wymawiać "u" jako "ł". Odpowiedz Link
flyap Re: na studiach!!! 20.09.04, 19:47 tawananna napisała: > W Zeusie akurat za nic w świecie nie mogę doszukać się dyftongu . Wydaje mi > się, że jest zbyt krótki, by wymawiać "u" jako "ł". > Rzeczywiście, nie tak łatwo, ale w przypadkach zależnych już się udaje bez trudu. Długie lata mówiłem Ze-us, dopiero w jakimś radiowym poradniku językowym zwrócono na to uwagę, ale nie pamiętam , czy powiedziano "zełs", czy "zełsa". Odpowiedz Link
piotrpanek Re: na studiach!!! 21.09.04, 12:51 flyap napisała: > tawananna napisała: > > > W Zeusie akurat za nic w świecie nie mogę doszukać się dyftongu . Wydaj > e mi > > się, że jest zbyt krótki, by wymawiać "u" jako "ł". > > > Rzeczywiście, nie tak łatwo, ale w przypadkach zależnych już się udaje bez > trudu. Ja tak mam z maur, laur o pochodnymi - wymawiam mniej więcej mawur, lawur, mawra, lawru, lawurka, mawretańa*, lawrov_i_ ale zewus, zewusa. Raczej jednak nie ze-us, ze-usa. *) wiem, że standardowo byłoby z końcówką -ńja, ale ja tu nie trzymam się standardu Odpowiedz Link
kicior99 Re: ????? 18.09.04, 13:21 to ASpecjalisci z Uniwersytetu Wroclawskiego i UAM z Poznania Odpowiedz Link
gwendal Re: mity gramatyki szkolnej 19.09.04, 12:15 Mój kolega pisze rozprawę doktorską na temat nowego systemu nauczania składni w podstawówce. Jego teoria jest oparta na językoznawstwie kognitywnym i składni o podstawach semantycznych. Możliwe więc, że za nakiś czas nie będzie w polskiej gramatyce części mowy, czasów itp. a zamiast nich będą przedmioty i relacje Gwendal Odpowiedz Link