Dodaj do ulubionych

książki I rok

20.09.04, 15:33
hej jestem studentka I roku polonistyki UW. Napiszcie w jakie książki
powinnam się zaopatrzyć które przydadzą sie nie raz i nie dwa [smile]i bez nich
ani rusz
Obserwuj wątek
    • tawananna Re: książki I rok 20.09.04, 20:44
      Nie wiem niestety, jak jest na UW, w związku z czym refleksje tylko na temat
      UAM - a ktoś z UW najwyżej potwierdzi lub zaprzeczy.

      U mnie biblie były trzy, do trzech najważniejszych przedmiotów:
      - gramatyka opisowa - cokolwiek Wierzchowskiej, "Wymowa polska", "Fonetyka i
      fonologia" albo "Opis fonetyczny języka polskiego" (bodaj); wszystko na UAM
      potrzebne w I semestrze, na fonetykę. Do dostania w bibliotekach, chyba nie
      wznawiali tego od lat 80.
      - poetyka - "Poetyka" Adama Kulawika. Muszę w końcu to kupić wink. Ma nowe
      wydanie, kosztuje bodaj ok. 40 zł. Ciekawe, czy na UW też z tego korzystają wink.
      - HLP - "biała seria", "cegły", oficjalnie nazywa się to chyba "Historia
      literatury polskiej". Seria charakterystycznych tomisk o poszczególnych
      epokach, na I roku - Michałowska, Ziomek, Hernas, Klimowicz. U nas absolutny nr
      1 (studentów, czy wykładowców - nie wiem). Kosztuje relatywnie niewiele, ok. 30
      zł opasły tom.

      Co jeszcze warto?
      - słownik literatury staropolskiej, wydawnictwa nie kojarzę, ale ten, który
      zwykle jest w bibliotece wink. Kosztuje pewnie sporo (nie orientowałam się), ale
      żałuję, że w niego nie zainwestowałam - na I roku jak znalazł, u nas ciągle
      wykładowcy każą sprawdzać stamtąd jakieś hasła i przygotowywać je na następne
      zajęcia; poza tym do własnego użytku także dobry.
      - "Zapis fonetyczny" Madelska, Witaszek-Samborska - ćwiczenia z zapisu
      fonetycznego, dużo tekstów w transkrypcji slawistycznej, pojedyncze przykłady z
      międzynarodowej (oczywiście tekst + transkrypcja w części z odpowiedziami),
      omówione wszelkie kruczki transkrypcji, w ogóle przydatna pozycja. Warto
      odkupić starsze wydanie od wyższych roczników, poprzednie (rok temu jeszcze w
      księgarniach) kosztowało coś koło 14 zł, nowe - około 20 sad. Aha, z tych
      ćwiczeń nie korzystaliśmy na zajęciach, ale polecano je nam wielokrotnie; do
      pracy własnej jak znalazł smile.
      • idajda Re: książki I rok 21.09.04, 15:06
        Jak widzę, to z tymi wydatkami na książki nie będzie aż tak źle(zresztą część
        można pewnie wypożyczyć w bibliotece). Właśnie się zastanawiałam nad tym
        słownikiem lit. staropolskiej, ale skoro piszesz, że jest taki przydatny to
        chyba jednak się w niego zaopatrzę( widziałam ostatnio u mnie w antykwariacie).
        A tak przy okazji, to wiesz może, gdzie w Poznaniu są antykwariaty albo jakaś
        tania książka?
        Jejku, mi się chyba udziela już stres przedwyjazdowy(niedługo na stałe
        przenoszę się do Poznania) i stąd ciągle jakieś pytania i wątpliwości
        Pozdrawiamsmile
        • tawananna Re: książki I rok 21.09.04, 17:29
          > Jak widzę, to z tymi wydatkami na książki nie będzie aż tak źle(zresztą część
          > można pewnie wypożyczyć w bibliotece). Właśnie się zastanawiałam nad tym
          > słownikiem lit. staropolskiej, ale skoro piszesz, że jest taki przydatny to
          > chyba jednak się w niego zaopatrzę( widziałam ostatnio u mnie w
          antykwariacie).
          A ile kosztował? Myślę, że warto, ten zakup naprawdę ułatwia życie - ja
          żałowałam, że nie kupiłam (ale potem skończyło się HLP i przynajmniej nie
          musiałam się zastanawiać, co z nim zrobić wink).

          > A tak przy okazji, to wiesz może, gdzie w Poznaniu są antykwariaty albo jakaś
          > tania książka?
          Tania książka - na rynku "Arsenał" i na ul. Św Marcin bodajże "Akwarela",
          blisko baru mlecznego i tramwaju. Niestety nie wiem, gdzie są antykwariatu sad.

          A a'propos przenoszenia się do Poznania - masz już komkartę?
          • idajda Re: książki I rok 24.09.04, 22:30
            Hej!
            Ja nie jestem z Poznania(akurat jutro się tam przenoszę), więc takie sprawy jak
            komkarta będę dopiero załatwiać. Coś czytałam, że na jej wyrobienie czeka się
            10 dni, a miałam nadzieję, że zdążę z tym do pierwszego...
            pozdrawiamsmile
            • tawananna Re: książki I rok 26.09.04, 22:54
              Właśnie dlatego się pytam - upewniam się, czy wiesz smile. A to jest ważne o tyle,
              że bez komkarty nie kupisz żadnej sieciówki, a jeżdżąc na zwykłych biletach
              można błyskawicznie zbankrutować uncertain. Daleko masz na uczelnię?

              Pozdrawiam!
              • idajda Re: książki I rok 27.09.04, 17:03
                Piszę już z Poznania.
                Właśnie złożyłam wniosek na komkartę, jednak trzeba czekać 10 dnisad A na razie
                kupiłam bilet tygodniowy. Do uczelni nie mam daleko- 7 przystanków tramwajem,
                ale muszę wypróbować jeszcze przesiadkę-powinno być bliżej.
                Pozdrawiamsmile
          • idajda Re: do Tawananny 24.09.04, 22:35
            Aha, słownika w końcu nie kupiłam, jakoś nie po drodze mi tam było. Niestety
            nie pamiętam ile kosztował. Mam nadzieję,że kupię go w Poznaniu.
            smile
    • very_martini Re: książki I rok 29.09.04, 22:01
      Jak uda Ci się dopaść w jakimś lokalu "Zarys teorii literatury", to bierz.
      Niektórzy uparcie twierdzą, że strukturalizm się wypalił, ale "zarys" to
      naprawdę świetna pomoc - wszystko jasno jak dla głupawink

      Ja na samym początku studiów też miałam fazę na kupowanie czego tylko się da,
      ale teraz wiem, że to był kiepski pomysł, bo do wielu książek zajrzysz raz i
      potem już nigdy nie będą Ci potrzebne. Ja niedawno cały karton wyniosłam do
      biblioteki i leżą sobie jako depozyt. Lubię MIEĆ książki, natomiast nie jestem
      typem szpanera intelektualnego (skrót myślowy, szpan według m,nie wyklucza
      iontelekt), który musi mieć na półkach tysiące książek, bo inaczej będzie się
      czuł pusty i tępy i nie będzie mu dawała spać myśl, że jego mieszkanie wygląda
      jak mieszkanie Kiepskich (jakkolwiek ono wygląda). Nie można iść na ilość, ja
      idę na coś w rodzaju jakości - mam w domu tylko ksiażki, które lubię, do
      których jestem przywiązana i z kórymi nie chcę się rozstawać, wszystkie inne
      lądują w różnych miejscach

      16%VOL
      22%VAT

      Takie tam... Forum homeopatia

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka