anak0nda
10.04.16, 01:40
Zaintrygowała mnie defenestracja praska:
pl.wikipedia.org/wiki/Defenestracja_praska
Wydaje się, ze wszystko można ubrać w ładne (tzn. łacińskie, ew. greckie) słówka, nawet tak banalną czynność jak wyrzucenie przez okno.
W przypadku defenestracji będzie zresztą co najmniej dwóch uczestników - defenestrujący i defenestrowany, inaczej mówiąc defenestrant i defenestrat. Jeśli komuś przyszłoby do głowy samemu wyskoczyć przez okno, byłaby to autodefenestracja.
To chyba wszystko wyraz funkcji upiększającej (pulcheratywnej? estetywnej?) lub wymądrzającej (sapientycznej? sofialnej?) języka?
PS. Czy wyrzucenie przez drzwi to będzie deportacja?