Dodaj do ulubionych

Kozy też ludzie

07.05.18, 18:39
Kozą nazywało się kiedyś żywą, wesołą dziewczynę
Cap to stary mężczyzna
Amerykanie powszechnie zwą swoje dzieciaki kids, czyli koźlęta
Buck, czyli kozioł, to taki kozak.

Niemieckie Zicke jest negatywnym określeniem kobiety.
Obserwuj wątek
    • keekees I krowy 07.05.18, 20:14
      randybvain napisał:

      > Kozą nazywało się kiedyś ż
      > ywą, wesołą dziewczynę

      > Cap to stary mężczyzna
      > Amerykanie powszechnie zwą swoje dzieciaki kids, czyli koźlęta
      > Buck, czyli kozioł, to taki kozak.
      >
      > Niemieckie Zicke jest negatywnym określeniem kobiety.

      Na ludzi mówi się też krowa, byk i cielę.
      • randybvain I psy 07.05.18, 23:10
        Pies = policjant, suka = wredna baba, szczeniak = młody chłopak.
      • arana Re: I ciołki 08.05.18, 05:43
        keekees napisał:

        > Na ludzi mówi się też krowa, byk i cielę.

        Ciołek.
    • arana Re: Kozy też ludzie 08.05.18, 05:38
      randybvain napisał: Kozy też ludzie.

      Mają czasem dowody osobiste, i to w różnych wersjach: np. nazwisko Koza bywało zapisane przez niemieckiego urzędnika fonetycznie jako Kosa.

    • zbyfauch Zanim przywołacie tutaj 08.05.18, 07:03
      całą rogaciznę i nierogaciznę przypomnę, że na taj zasadzie wszystko jest człowiekiem. I góra (człowiek-góra) i szafa trzydrzwiowa (taki szeroki w barach), chochoł, szumowina, gwiazda, guma ...
    • stefan4 Re: Kozy też ludzie 08.05.18, 09:08
      randybvain:
      > Buck, czyli kozioł, to taki kozak.

      Czy kozak ma coś spólnego z kozą? Wg Wikipedii słowo ,,kozak'' pochodzi z tureckiego i oznacza awanturnika.

      - Stefan
    • kalllka Re: Kozy też ludzie 08.05.18, 10:37
      Jest tez koza piccola..
      Czyli mała rzecz- a cieszy!
      • the-great-inuk Koziołek Matołek 10.05.18, 11:31


        Koziołek Matołek – postać literacka
    • al.1 Re: Kozy też ludzie 12.05.18, 21:12
      randybvain napisał:

      > Kozą nazywało się kiedyś ż
      > ywą, wesołą dziewczynę

      > Cap to stary mężczyzna
      > Amerykanie powszechnie zwą swoje dzieciaki kids, czyli koźlęta
      > Buck, czyli kozioł, to taki kozak.
      >
      > Niemieckie Zicke jest negatywnym określeniem kobiety.

      Kozy niezupełnie ludzie smile , ale ich i naczelne naśladują we wspinaczkach.





    • stefan4 o kozach można nieskończenie... 13.05.18, 01:59
      randybvain:
      > Kozą nazywało się kiedyś żywą, wesołą dziewczynę

      ... z którą można było porozmawiać na kozetce (od fr. causer = rozmawiać). Np. można ją zapytać z włoska ,,
      • arana miękki znak i zaskrońce 13.05.18, 07:20
        stefan4 napisał:

        > Jak już jesteśmy w Rosji, to zwracam uwagę, że козырь jest jednym z niewielu rzeczowników kończących się miękkim znakiem, a jednak męskich.


        A ja dodam ciekawe porównanie miękkiego znaku do zaskrońca. Adam Zagajewski w wierszu Jechać do Lwowa napisał:

        ...a zaskrońce jak miękki
        znak w języku rosyjskim
        znikają wśród
        traw.


        Czy poetycką uwagę Zagajewskiego można odnieść do tych nielicznych męskich rzeczowników, o których wspominasz?
        • the-great-inuk Re: miękki znak i zaskrońce 13.05.18, 07:54
          arana napisała:

          >
          > A ja dodam ciekawe porównanie miękkiego znaku do zaskrońca. Adam Zagajewski w
          > wierszu Jechać do Lwowa napisał:
          =======================================

          Jak na mój gust, ten wierszyk jest za bardzo polityczny i wręcz rewizjonistyczny.

          Wyobrażam sobie co by było, gdyby jakiś wybitny niemiecki poeta napisał podobny wierszyk o Breslau...

          Ot, co...
          • arana Re: miękki znak i zaskrońce 13.05.18, 08:12
            the-great-inuk napisała:

            > Jak na mój gust, ten wierszyk jest za bardzo polityczny i wręcz rewizjonistyczny.


            Włącz go w motyw Itaki, a od razu uzyskasz inną perspektywę.
            • stefan4 Re: miękki znak i zaskrońce 13.05.18, 10:29
              arana (cyt. Staffa):
              > Zostanie kamień z napisem:
              > Tu leży taki i taki.
              > Każdy z nas jest Odysem,
              > Co wraca do swej Itaki.

              Odys do Itaki powinien wracać przede wszystkim ubrany w wór pokutny (por. powody).

              arana:
              > A ja dodam ciekawe porównanie miękkiego znaku do zaskrońca. Adam Zagajewski
              > w wierszu Jechać do Lwowa

              Ja jestem za głupi na taki wiersz. Nie potrafię się wyznać w takim gąszczu metafor i mam zbyt małą wyobraźnię, żeby zbudowały w niej jakiś obraz. Co do zaskrońców
              • arana Re: miękki znak i zaskrońce 13.05.18, 11:52
                stefan4 napisał:
                > Nie potrafię się wyznać w takim gąszczu metafor...


                Widocznie poetyka wspomnień albo nie leży w Twoim repertuarze, albo dopiero przed Tobą. (Jej plastyczny wymiar masz w Witebsku Chagalla.)


                > A co do znikania miękkich znaków w języku rosyjskim
                • stefan4 międzynarodowy bałagan z jerami 13.05.18, 12:18
                  arana:
                  > Nie jestem zbyt dobra z jerologii, zatem Ty mi powiedz, czy można w tym
                  > porównaniu zobaczyć istotę miękkiego znaku, który przecież sam nie oznacza
                  > dźwięku, ale wpływa na swoje sąsiedztwo

                  Też nie jestem z niej mocny. Ale wydaje mi się, że jery kiedyś były dźwiękami
              • arana Odys, Itaka, powroty 13.05.18, 11:52
                stefan4 napisał:
                > Odys do Itaki powinien wracać przede wszystkim ubrany w wór pokutny (por. powody).


                Ach, kiedyś owszem. Dziś jednak nawet Penelopy się emancypują, więc wór pokutny nie pomoże.
      • the-great-inuk Re: o kozach można nieskończenie... 13.05.18, 07:31
        Last but not least

        Pozytywne walory produktów z mleka koziego...

        Ot, co...
        • al.1 Re: o kozach można nieskończenie... 13.05.18, 19:06
          the-great-inuk napisała:

          > Pozytywne walory produktów z mleka koziego...

          Nie wiem jak kozy potrafią robić zdrowe mleko ze zjadanych różnych bezwartościowch - a nawet szkodliwych - rzeczy. Kiedyś nawet dałem o tym opis limerykawy, a podkładem było autentyczne zdarzenie, jedynie okoliczności były inne.

          Koza na drzewie arganowym
          marzyła sobie o czymś nowym
          Wtem majtki na sznurze ujrzała
          i uradowała się cała
          Jedzenie nie musi być zdrowym
          • kalllka Re: o kozach można nieskończenie... 14.05.18, 21:10
            Kozy z nosa.. czyli dowcipnie tłumacząc-
            Kozy nos_tre, to babole albo smarki..
            Chociaż nie! W zasadzie kozy są suche, a smarki- wilgotne.
    • the-great-inuk Re: Kozy też ludzie 13.05.18, 08:12
      randybvain napisał:

      > Niemieckie Zicke jest negatywnym określeniem kobiety.
      ======================================

      Dalsze przykłady z tego samego resortu:

      "Zyckenaufstand "

      Ot, co...
      • the-great-inuk Skąd Polacy wiedzą jaka jest poprawna rekcja ? 13.05.18, 09:24
        Skąd Polacy wiedzą jaka jest poprawna rekcja ?

        Jest w języku polskim taki słownik dotyczący właściwej rekcji? (nie mylić z "erekcją") !

        W języku niemieckim takie słowniki istnieją i codziennie wkuwam kilkanaście takich casusów !

        Mały problemik językowy na sąsiednim forum.
        ===================================================
        alpepe 11.05.18, 12:08
        Inaczej niż w niemieckim, jak czegoś nienawidzisz, to genitiv/dopełniacz, taka wzmianka, bo po tylu latach na obczyźnie faktycznie człowiek ma problem z erekcją.
        ==================== a gdzie to jest napisane? ===============================
        Ot, co...

        Na tamtejszym forum boję się pytać, bo cenzura szaleje tam niemiłosiernie. O dźwiękach towarzyszących zazwyczaj stosunkom miłosnym u "sąsiadów u góry", tamtejsze kozice dyskutują bez zażenowania, powiedziałbym z lubością.

        Mój wpis o niewiastach w stroju plażowym w kolejce do Lidika lub Aldika został brutalnie skasowany jako niezgodny ze statutami forumowymi... (Prowokacja seksualna refugees z innych obszarów kulturalnych!)

        Wypisz wymaluj Dulszczyzna tak zwana!
        • the-great-inuk Re: Skąd Polacy wiedzą jaka jest poprawna rekcja 13.05.18, 09:38
          the-great-inuk napisała:


          > Na tamtejszym forum boję się pytać, bo cenzura szaleje tam niemiłosiernie. O dźwiękach towarzyszących zazwyczaj stosunkom miłosnym u >>sąsiadów u góry<<, tamtejsze kozice dyskutują bez zażenowania, powiedziałbym z lubością.
          >
          > Mój wpis o niewiastach w stroju plażowym w kolejce do Lidika lub Aldika został
          > brutalnie skasowany jako niezgodny ze statutami forumowymi... (Prowokacja sek
          > sualna refugees z innych obszarów kulturalnych!)
        • arana Re: Skąd Polacy wiedzą jaka jest poprawna rekcja 13.05.18, 11:56
          the-great-inuk napisała:


          > Jest w języku polskim taki słownik dotyczący właściwej rekcji?


          WSJP.
          • the-great-inuk Re: Skąd Polacy wiedzą jaka jest poprawna rekcja 13.05.18, 12:53
            arana napisała:
            >
            > WSJP.
            ====================================
            Serdeczne dzięki!

            Zapakuję w mój plecak, na wypadek gdybym tu gdzie natknął się na rodaka...

            Rodacy taki słownik ciągle noszą ze sobą?

            Albo jak to funkcjonuje z tym mózgiem, że większość ludzi względnie porawnie się wyraża w swoim jązyku, poniektórzy nawet w językach obcych?

            Ot, co...
            • arana Re: Skąd Polacy wiedzą jaka jest poprawna rekcja 13.05.18, 13:14
              the-great-inuk napisała:

              > Rodacy taki słownik ciągle noszą ze sobą?


              Nie, wystarczy literatura w języku polskim. Ciebie zaś w razie wątpliwości poratuje przecież net.
              • the-great-inuk Re: Skąd Polacy wiedzą jaka jest poprawna rekcja 13.05.18, 14:20
                arana napisała:

                > the-great-inuk napisała:
                >
                > > Rodacy taki słownik ciągle noszą ze sobą?

                > Nie, wystarczy literatura w języku polskim. Ciebie zaś w razie wątpliwości poratuje przecież net
                =================================

                Nu patrz Pan Pani!

                Nie ma tego, czego Niemiecki Amazon nie był by wstanie dostarczyć w ciągu dwu dni!
                Shop Amazona jest odległy 5 min. rowerem. Otwarty 12 godzin/dobę
                Wreszcie nauczę się polskich czasowników.
                Gross moich zakupów dokonuję właśnie u Amazona.
                Od książek aż po indyjskie przyprawy do sałatek.
                Wszystko bezgotówkowo.
              • the-great-inuk Re: Skąd Polacy wiedzą jaka jest poprawna rekcja 13.05.18, 15:02
                arana napisała:

                > the-great-inuk napisała:
                >
                > > Rodacy taki słownik ciągle noszą ze sobą?
                >
                >
                > Nie, wystarczy literatura w języku polskim. Ciebie zaś w razie wątpliwościporatuje przecież net
                ======================================

                Z czego wnioskuję, że ta część mózgu pracująca analogowo, jest lepsza od tej pracującej cyfrowo/digitalnie po naszemu.

                Ot, co...
                • the-great-inuk Re: Skąd Polacy wiedzą jaka jest poprawna rekcja 15.05.18, 07:57
                  the-great-inuk napisała:

                  > Z czego wnioskuję, że ta część mózgu pracująca analogowo, jest lepsza od tej pracującej cyfrowo/digitalnie po naszemu.
                  >
                  =================================

                  Tu jest chyba jakiś związek z porzekadłem:

                  "Jeden obrazek powie Ci więcej, aniżeli 1000 słów."

                  Cały problem polega na tym, że szarą masę mózgu tak trudno analizować. Także obrazki z MRI (ang. magnetic resonance imaging) wskazują, że coś się w mózgu dzieje, ale nie wiadomo konkretnie co!
            • the-great-inuk Re: Skąd Polacy wiedzą jaka jest poprawna rekcja 15.05.18, 08:13
              the-great-inuk napisała:

              > Albo jak to funkcjonuje z tym mózgiem, że większość ludzi względnie poprawnie się wyraża w swoim języku, poniektórzy nawet w językach obcych?
              >
              ===============================

              Przed kilku dniami widziałem wywiad z Romanem Polańskim. Aktor przybywa obecnie w swoim mieście rodzinnym, Krakowie. Gościu ma także pierwsze, lekkie zaburzenia w mowie ojczystej.
              Najwidoczniej w swej okolicy ma mało okazji do konwersacji w języku polskim.

              "Übung macht den Meister" - mówi niemieckie porzekadło.

              Ot, co...
    • zbyfauch Dlategi, 13.05.18, 19:14
      to albiońskie becausy.
      • zbyfauch Re: Dlategi, 13.05.18, 19:17
        Aczkolwiek niektórzy są mniemania, że to ryby podługowate i oślizgłe, dlategoże.
    • zbyfauch A taka raskoza? 13.05.18, 19:44
      Kimż ona jest, i cóż takiego uczyniła, że jej śmierci życzą?
    • keekees Ale kozy to też te w nosie... 17.05.18, 18:15
      randybvain napisał:

      > Kozą nazywało się kiedyś ż
      > ywą, wesołą dziewczynę

      > Cap to stary mężczyzna
      > Amerykanie powszechnie zwą swoje dzieciaki kids, czyli koźlęta
      > Buck, czyli kozioł, to taki kozak.
      >
      > Niemieckie Zicke jest negatywnym określeniem kobiety.

      Ale kozy to też te w nosie... Dlaczego na te kozy też się mówi kozy?...
      • randybvain Re: Ale kozy to też te w nosie... 22.05.18, 00:21
        Może dlatego, że są brzydkie? Po angielsku zwie się je bogeys, czyli upiory.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka