Dodaj do ulubionych

Jesteście mocni w ANTONIMACH?

11.10.04, 20:34
Jesteście? No to poproszę o antonimy słów:
1. bombonierka
2. ciemnogród
3. koparka

I poproszę o powazne potraktowanie a nie jakies tam luźne wariacje i inne -
jak to kicior mówi - eufemizmy. Do roboty smile

kłaniam nieposlednio
horny
Obserwuj wątek
    • ardjuna Re: Jesteście mocni w ANTONIMACH? 11.10.04, 22:01
      h_hornblower napisał:

      > I poproszę o powazne potraktowanie a nie jakies tam luźne wariacje i

      No to ja wymiękam.
      • h_hornblower Re: Jesteście mocni w ANTONIMACH? 11.10.04, 22:07
        ardjuna napisał:

        > h_hornblower napisał:
        >
        > > I poproszę o powazne potraktowanie a nie jakies tam luźne wariacje i
        >
        > No to ja wymiękam.


        Nie wymiękaj. Zapomniałem dać "smile".
        Mam na jutro akordową robotę i troche mnie to stresuje smile

        pzdr
        horatio

        • ardjuna Re: Jesteście mocni w ANTONIMACH? 11.10.04, 22:25
          h_hornblower napisał:

          > Zapomniałem dać "smile".

          Aaaa, to inna rozmowa. Proszę bardzo:
          1. dropsy
          2. Jasna Polana
          3. mrówka
          • h_hornblower Re: Jesteście mocni w ANTONIMACH? 11.10.04, 22:37
            ardjuna napisał:

            > 1. dropsy
            > 2. Jasna Polana
            > 3. mrówka

            1. i 3. celująco. Ale co z 2.? Może inne propozycje?

            pzdr
            horatio
            • ardjuna Re: Jesteście mocni w ANTONIMACH? 11.10.04, 22:53
              h_hornblower napisał:

              > 1. i 3. celująco. Ale co z 2.? Może inne propozycje?

              Widzę, że Polana za bardzo wysublimowana smile
              Zostawię więc jakąś szansę innym.
              • h_hornblower Re: Jesteście mocni w ANTONIMACH? 11.10.04, 23:05
                ardjuna napisał:

                > Widzę, że Polana za bardzo wysublimowana smile

                To nie było potrzebne... smile

                pzdr
                horacy... (...co wraca do pracy)
                • ardjuna Re: Jesteście mocni w ANTONIMACH? 12.10.04, 00:12
                  h_hornblower napisał:

                  > To nie było potrzebne... smile

                  Jasne, że było niepotrzebne. Ale przez tego antonima nr 2 spać nie będę mógł,
                  cholera.
            • ardjuna Re: Jesteście mocni w ANTONIMACH? 12.10.04, 11:56
              h_hornblower napisał:

              > Ale co z 2.? Może inne propozycje?

              Nocy nie przespałem, ogołociłem lodówkę (bo mnie inspiruje do myślenia), a i
              tak nic nie wymyśliłem poza 'światłowodem'. Jesteście sadycha, Admirale.
              • h_hornblower Re: Jesteście mocni w ANTONIMACH? 12.10.04, 12:36
                ardjuna napisał:

                > Nocy nie przespałem, ogołociłem lodówkę (bo mnie inspiruje do myślenia), a i
                > tak nic nie wymyśliłem poza 'światłowodem'. Jesteście sadycha, Admirale.

                Nie, ja to jezdem artycha...

                Niestety, figlarny "światłowód" zaakceptowan być nie może. "Lodówka" (Ze
                sprawnym oświetleniem, bezsenną nocą w ciemnej kuchni jak rozumiem otwierana?) -
                lepiej, ale jeszcze nie to... smile

                pzdr
                horatio hornblower
                • ardjuna Re: Jesteście mocni w ANTONIMACH? 12.10.04, 18:59
                  Kończ Waść... Wstydu oszczędź!
    • pamusz Re: Jesteście mocni w ANTONIMACH? 12.10.04, 00:40
      h_hornblower napisał:

      > Jesteście? No to poproszę o antonimy słów:
      > 1. bombonierka
      > 2. ciemnogród
      > 3. koparka
      >
      > I poproszę o powazne potraktowanie a nie jakies tam luźne wariacje i inne -
      > jak to kicior mówi - eufemizmy. Do roboty smile
      >
      > kłaniam nieposlednio
      > horny
      Słownik Antonimów - A.Dąbrówki i E. Geller MCR 1995 daje takie propozycje;
      Bombonierka - beczułka,cysterna;
      Ciemnogród - awangaeda , postęp, liberalizm'
      koparka - wóz, powóz (i dalej synonimy)
      Jesli przydatne -proszę skorzystać.
      • kicior99 Re: Jesteście mocni w ANTONIMACH? 12.10.04, 18:21
        antonim koparki to na moj spaczony gust spychacz...
    • viking73 Re: Jesteście mocni w ANTONIMACH? 12.10.04, 15:19
      1. tran
      2. edukacja
      3. walec
      • stefan4 Re: Jesteście mocni w ANTONIMACH? 12.10.04, 16:35
        viking73:
        > 3. walec

        Raczej spychacz. Koparka robi dziury a spychacz je zasypuje. Walec tylko robi
        ostatecznaą kosmetykę.

        Chyba, że chodzi o tą koparę, która opada na widok czegoś bulwersującego. Wtedy
        pozostaje jako antonim tylko szczęka górna.

        - Stefan

        www.ipipan.gda.pl/~stefan/Irak
        • millefiori Re: Jesteście mocni w ANTONIMACH? 12.10.04, 19:09
          > Chyba, że chodzi o tą koparę, która opada na widok czegoś bulwersującego. Wted
          > y
          > pozostaje jako antonim tylko szczęka górna.
          >
          > - Stefan

          Przepraszam, wtrace sie ze sprecyzowaniem szczegolu anatomicznego: szczęka jest
          wylacznie gorna. Potocznie zwana dolna szczeka zuchwa jest ruchoma, w
          odroznieniu od szczeki. To umozliwia zuchwie opadanie i zamykanie. Z
          anatomiczno-antropologicznego punktu widzenia opadniecie szczeki jest
          niemozliwe, chyba, ze z cala glowa. Juz kiedys o tym pisalam.
          • ardjuna Re: Jesteście mocni w ANTONIMACH? 12.10.04, 19:18
            millefiori napisała:

            > Z anatomiczno-antropologicznego punktu widzenia opadniecie szczeki jest
            > niemozliwe, chyba, ze z cala glowa. Juz kiedys o tym pisalam.

            Nieno... Szczena mi opadła. Patrzajcie ino, ludziska, jaki ten jynzyk polski w
            idiomatyce swojej niekumaty co do anatomii antropologicznej. Wstyd!
            • millefiori Re: Jesteście mocni w ANTONIMACH? 13.10.04, 08:01
              ardjuna napisał:

              > millefiori napisała:
              >
              > > Z anatomiczno-antropologicznego punktu widzenia opadniecie szczeki jest
              > > niemozliwe, chyba, ze z cala glowa. Juz kiedys o tym pisalam.
              >
              > Nieno... Szczena mi opadła. Patrzajcie ino, ludziska, jaki ten jynzyk polski
              w
              > idiomatyce swojej niekumaty co do anatomii antropologicznej. Wstyd!

              A pewnie, ze wstyd, a pewnie, bo to zuchwa opadasmile)))
              • ardjuna Re: Jesteście mocni w ANTONIMACH? 13.10.04, 11:54
                millefiori napisała:

                > A pewnie, ze wstyd, a pewnie, bo to zuchwa opadasmile)))

                Żuchwa opada zuchwale, a szczena opada bezczelnie.
                • okrent9 Re: Jesteście mocni w ANTONIMACH? 17.10.04, 05:59
                  arjuno, a ja myślę, że szczena to może opaść pokornie! razem z resztą
                  czaszki smile
                  • h_hornblower Re: Jesteście mocni w ANTONIMACH? 17.10.04, 06:58
                    No pewnie - i potem często czacha dymi... Przebadano też korelację pokornego
                    opadania szczeny z chwilowym przynajmniej opadnięciem rąk. Mam mieć o tym
                    zapełniacz kolumny w "Nature" smile

                    pzdr
                    horny
      • ardjuna Re: Jesteście mocni w ANTONIMACH? 12.10.04, 19:01
        viking73 napisał:

        > 1. tran
        > 2. edukacja
        > 3. walec

        Tran nie dla każdego przeciwieństwem bomboniery... Ja na ten przykład nic
        przeciw tranowi nie mam smile
        Edukacja... Eeee, za proste.
        Walec - to połowiczny antonim. Skoro coś robi dziurę, to jego przeciwieństwo
        powinno czynić kopiec. Upieram się przy mojej mrówce (choć mi zarzucą, że nie
        każda mrówka mrowisko buduje).
        • h_hornblower Re: Jesteście mocni w ANTONIMACH? 12.10.04, 19:41
          ardjuna napisał:

          Upieram się przy mojej mrówce (choć mi zarzucą, że nie każda mrówka mrowisko
          buduje).

          Jako dysponent wątku* pozwalam sobie zakonstatować, że tylko mrówka!
          To świetny antonim, gdyż:
          koparka - mrówka
          duża - mała
          robi doły - wznosi mrowiska
          maszyna - żyjątko itd

          Dropsy - OK, czekam jednak na inne propozycje
          Ale co z ciemngrodem? Edukacja, liberalizm i podobne nie mogą być uznane... smile


          * rezerwuję sobie prawa autorskie do tego pojęcia a la Janina Paradowska smile

          pzdr
          horny
          • stefan4 Re: Jesteście mocni w ANTONIMACH? 12.10.04, 20:23
            h_hornblower:
            > tylko mrówka! To świetny antonim, gdyż:
            > koparka - mrówka
            > duża - mała
            > robi doły - wznosi mrowiska
            > maszyna - żyjątko itd

            Ależ Horatio, antonimem pojęcia X wcale nie jest pojęcie Y o możliwie wielu
            cechach będących zaprzeczeniem odpowiednich cech pojęcia X. Żeby utworzyć
            antonim do X trzeba zidentyfikować najbardziej zewnętrzną (czyli najbardziej
            rzucającą się w ucho) cechę X, jej zaprzeczyć, a resztę pozostawić BEZ ZMIAN.

            Na przykład antonimem do ,,podczerwień'' jest ,,nadfiolet''. A dlaczego nie na
            przykład ,,ultradźwięk''?
            • h_hornblower Re: Jesteście mocni w ANTONIMACH? 12.10.04, 20:58
              stefan4 napisał:

              > Ależ Horatio, antonimem pojęcia X wcale nie jest pojęcie Y o możliwie wielu
              > cechach będących zaprzeczeniem odpowiednich cech pojęcia X. Żeby utworzyć
              > antonim do X trzeba zidentyfikować najbardziej zewnętrzną (czyli najbardziej
              > rzucającą się w ucho) cechę X, jej zaprzeczyć, a resztę pozostawić BEZ ZMIAN.

              Zastanawiałem sie nad tym. Rozumiem Twój punkt widzenia, jego prostotę i elegancję.
              W praktyce jednak cechy opisujace byty najczęściej nie poddają się obiektywnemu
              uszeregowaniu wg stopnia istotnosci. Proponuję zatem rozróżnić pojęcie antonimu
              subiektywnie ordynalnego (tzw. antonim stefana) i antonimu subaddytywnego (tzw.
              antonim horatia)... smile

              pzdr
              horatio

              P.S. Napisz co o tym sądzisz. Przepraszam, jeśli od razu nie odpiszę ale wracam
              do roboty...
            • ardjuna Hehe, Admirale... 12.10.04, 21:35
              Prosiłeś o poważne traktowanie, więc masz smile
              Oczywiście stoję po Twojej stronie, gdyż jestem zwolennikiem antonimów
              totalnych, albowiem niezwykle trudno je znaleźć indifferent
              • h_hornblower Re: Hehe, Admirale... 12.10.04, 22:11
                Poczekajmy co odpisze Stefan.

                Problem jest taki. Stosunkowo łatwo znaleźć zestaw cech opisujących byt.

                Np: łabędź:
                biały, puszysty, piękny

                Z pewnością jest cała masa innych jego cech, ale myslę, ze mozemy sie zgodzić,
                ze te są najistotniejsze (jesli cos pominałem to przepraszam, ale ka o metodzie,
                nie łabędziu).

                I teraz. Metoda przedstawiona przez stefana jest nastepująca. Upodządkowac te
                cechy wg istotności a własciwie wybrać najwazniejsza, zaprzeczyć, "dopasować" do
                jakiegoś bytu. Tylko która jest najważniejsza? Ten wybór moze być juz znacznie
                trudniejszy (...nie w tym przypadku, tu pewnie wiekszość z nas uzna, ze piękno...)

                Metoda zaproponowana przeze mnie jest w praktyce trudniejsza (często niemozliwa
                do zastosowania), ale udanie zastosowana ogranicza subiektywizm, który mamy
                głównie na poziomie rozróżnienia miedzy cechami istotnymi i mniej istotnymi.

                A ja zamiast pracować buszuję na forum smile
                Spadam w oczekiwaniu na post stefana

                pzdr
                horacy


                • h_hornblower Re: Hehe, Admirale... 12.10.04, 22:15
                  h_hornblower napisał:

                  > jesli cos pominałem to przepraszam, ale ka o metodzie nie łabędziu

                  Nie wiem co to powyzsze "ka". Z pewnoscią nie wulgaryzm!!! Pewnie miało byc
                  "to". Chyba, ze to mój kot, który lezy mi na laptoku i czasem coś napisze smile

                  pzdr
                  horny
                • stefan4 Re: Hehe, Admirale... 12.10.04, 22:49
                  h_hornblower:
                  > Problem jest taki. Stosunkowo łatwo znaleźć zestaw cech opisujących byt.

                  Eeee... (dla wyjaśnienia: to jest wyraz powątpiewania).

                  h_hornblower:
                  > Np: łabędź:
                  > biały, puszysty, piękny

                  No dobra, tam, łabędź. Znajdźmy antonim do czegoś prostego, na co wszyscy się
                  zgadzają, a dopiero potem przejdźmy do dyskusyjnych losów Ledy. Pojęcie
                  antonimu należy do nauk nieścisłych, więc żadnej porządnej definicji nie należy
                  dla niego oczekiwać. Zajmijmy się więc śwaidomością społeczną na jego temat.

                  Na przykład jaki jest antonim do ,,mały trójkąt''? Przeprowadź sondę uliczną i
                  pewnie Ci powiedzą, że ,,duży trójkąt'' albo ,,mały czworokąt''. Może ktoś się
                  szarpnie na ,,duży czworokąt''. To są sensowne kandydatury na antonim. A teraz
                  spróbuj zaprzeczyć jeszcze innym cechom małego trójkąta.

                  On jest kanciaty, zatem zaprzeczmy kanciatości; niech więc to będzie ,,duże
                  koło''. Ale oba są jeszcze płaskie, więc weźmy coś przestrzennego: ,,duża
                  kula''. Ale ciągle jesteśmy w dziedzinie geometrii, trzeba temu zaprzeczyć i
                  przejść na przykład do algebry, niech będzie ,,duża potęga''. Ale tak się nie
                  mówi, więc trzeba poprawić na ,,wysoka potęga''. Ale ciągle jesteśmy w
                  matematyce, przejdźmy na przykład do ekonomii, niech będą ,,wysokie koszty''.
                  Itd., itp., itd. Tak można nieskończenie.

                  Czy ,,wysokie koszty'' są antonimem ,,małego trójkąta''?
                  • h_hornblower litości! :) 12.10.04, 23:27
                    stefan4 napisał:

                    Pojęcie antonimu należy do nauk nieścisłych, więc żadnej porządnej definicji nie
                    należy dla niego oczekiwać.

                    ... no stremitsa nada, jak mówią Rosjanie.

                    Zacznijmy od wprowadzenia pojęcia mocy i gradientu antonimu oraz zdefiniowania
                    BAJKI... smile

                    pzdr
                    horatio

                  • ardjuna Ależ Panie S. ... 13.10.04, 11:36
                    Nienoooo... Dlaczego aż wszystkie cechy? Zabawa polega na wyszukaniu możliwie
                    największej liczby cech maksymalnie przeciwnych bez zatracania minimum
                    podstawowego, immanentnego oraz atrybutywnego związku między obu wyrazami,
                    czyli właśnie bez ostatecznego wychodzenia z bajki - czyli bez włażenia na
                    niebotyczny poziom abstrakcji, tak jak przy 'wysokich kosztach' i 'małym
                    trójkącie'. 'Koparka' i 'mrówka' spełniają to założenie, gdyż ich podstawową,
                    wcale nie abstrakcyjną wspólnotą pozostaje (poza wykonywaniem pracy) to, że
                    obie zmieniają ukształtowanie powierzchni płaskiej ziemnej. Pozostałe główne
                    cechy obu pojęć są przeciwstawne. 'Spychacz' jest gorszy, gdyż tak jak koparka
                    jest maszyną, a 'walec' w dodatku tylko wyrównuje, czyli zaledwie w połowie
                    niweluje poczynania koparki. 'Kret' natomiast, choć też tworzy kopczyki i nie
                    jest maszyną, ustępuje 'mrówce' pod względem rozmiarów (w rozumieniu
                    maksymalnego przeciwieństwa wobec 'koparki'). I tak dalej.
                    Podstawową trudnością jest chyba znalezienie tego podstawowego związku, jasnego
                    i zrozumiałego dla całej populacji biorącej udział w grze.
                  • jacklosi Re: Hehe, Admirale... 13.10.04, 12:11
                    Ja osobiście z łabędziem mam ten problem, że subiektywnie najważniejszą jego
                    cechą jest bycie ptakiem. Więc nie gawron.
                    • stefan4 Re: Hehe, Admirale... 13.10.04, 13:05
                      jacklosi:
                      > Ja osobiście z łabędziem mam ten problem, że subiektywnie najważniejszą jego
                      > cechą jest bycie ptakiem. Więc nie gawron.

                      Horatio podał inne cechy łabędzia (biały, puszysty, piękny), więc pracowałem na
                      takim materiale, jakiego mi dostarczono. Jeśli dla Ciebie najważniejszą cechą
                      łabędzia jest jego ptasiość (ptakowość), to będziesz miał inny antonim. Tylko
                      określ bajkę, wewnątrz której się poruszasz? Jeśli zwierzęta, to może węgorz.
                      Jeśli obiekty latające, to może TU 114? albo kawałek węgla rzucony w szybę?

                      Bardzo trafnie, słusznie i sprawiedliwie użyłeś słowa ,,subiektywnie''.
                      Antonimowość nie jest pojęciem absolutnym; każdy ma swoje antonimy a Twój
                      antonim jest równie dobry jak mój.

                      Howgh.

                      - Stefan

                      www.ipipan.gda.pl/~stefan/Irak
                      • h_hornblower Re: Hehe, Admirale... 13.10.04, 13:59
                        stefan4 napisał:

                        > Tylko określ bajkę, wewnątrz której się poruszasz? Jeśli zwierzęta, to może
                        węgorz. Jeśli obiekty latające, to może TU 114? albo kawałek węgla rzucony w szybę?

                        Czsem można i bez bajki... Może po prostu ŁABĄDŹ... smile


                        >crying1) Antonimowość nie jest pojęciem absolutnym; (2) każdy ma swoje antonimy
                        (3) a Twój antonim jest równie dobry jak mój.

                        Co do (1) zgoda, (2) nie jest oczywiste (a przy przymiotnikach nieprawdziwe), z
                        (3) się nie zgadzam - myslę, ze antonim może się róznić np. mocą (dla koparka
                        mrówka mocniejsze od walec), dobrocią (dla bombonierka dropsy lepsze od
                        watersztag) itd.

                        Co z ciemnogrodem? smile

                        pzdr
                        horatio
                      • jacklosi Re: Hehe, Admirale... 14.10.04, 14:18
                        Troszkęśmy się chyba nie zrozumieli. Mój problem z ptakowością polega właśnie
                        na tym, że nie mam dla niej przeciwieństwa. Bo niby dlaczego rybowość?
                        Tak więc Twoja teza, że każdy ma jakieś antonimy, nie jest do końca słuszna.
    • klymenystra Re: Jesteście mocni w ANTONIMACH? 13.10.04, 06:34

      2 Morze Białe smile
      --le ciel est bleu mais personne n`en profite--

      Nakarm głodne dziecko
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka